fbpx

Pozytywka. Sekret Cypriana. Tom 2 – recenzja komiksu

Tytuł: Pozytywka. Sekret Cypriana. Tom 2

Seria: Pozytywka

Scenariusz: Carbone

Rysunki: Gije

Tłumaczenie: Maria Mosiewicz

Wydawnictwo: Egmont Polska

Rok wydania: 2021

Objętość: chudzina

Dla kogo:  dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: ma dużo zalet

 

 

Recenzja:

Pozytywka kolejny raz została uruchomiona, żeby mała dziewczynka Nola mogła wejść do świata magicznej Pandroii!

Drugi tom komiksowej serii ,,Pozytywka” od Wydawnictwa Egmont, dostarcza nowych wrażeń najmłodszym czytelnikom. To cykl, który został stworzony dla dzieci dopiero poznających uroki czytania opowiastek obrazkowych. 

 

,,Pozytywka. Sekret Cypriana. Tom 2” jest kontynuacją poprzedniej części ,,Pozytywka. Witamy w Pandorii. Tom 1. O ile do pierwszego komiksu miałam pewne zastrzeżenia pod względem fabuły, tutaj odnotowuję już znaczną poprawę. Widać wyraźnie, że scenarzystka po początkowym wprowadzeniu, czuje się coraz pewniej w kreowanym przez siebie świecie.

 

 

Główna bohaterka Nola przekręcając kluczyk w pozytywce otrzymanej od nieżyjącej mamy, trafia do ukrytego w nim świata o nazwie Pandoria. Poznaje tam rodzeństwo, które szybko zostaje jej przyjaciółmi. To niezwykłe miasteczko pełne jest jednak dziwnych bohaterów. W tej części dużą rolę odegra Anton, czyli ktoś w rodzaju leszego, zielarza oraz znawcy rozmaitych eliksirów. To właśnie ten staruszek jest odpowiedzialny za specjalny proszek, który pozwala Noli nie rzucać się w oczy na ulicach Pandorii.

 

Anton ma jednak także syna – Cypriana, który w tej części nie dość, że wpadnie w porządne kłopoty, to odkryje również tajemnicę, która powinna być jak najpilniej strzeżona.

 

 

 

Czytelników czeka sporo emocji, choć w dalszym ciągu mam wrażenie, że wiele scen jest zbyt pociętych, przez co traci się rytm i wybija z tego misternie kreowanego świata. Szczególnie w przypadku dzieci efekt ten jest widoczny, gdy momentami tracą wątek i muszą wrócić do poprzedniej strony, żeby zdać sobie sprawę, co akurat dzieje się na rozkładówce. Tyczy się to wyłącznie kilku scen w książce, ale jednak trudno nie zgodzić się z wrażeniem, że całość mogłaby być odrobinę bardziej dopracowana. 

 

Tego, czego jednak serii ,,Pozytywka” absolutnie nie brakuje, to piękna warstwa wizualna! Sposób w jaki Gije (Jérôme Gillet) pracuje ze światłem wzrusza i zachwyca jednocześnie. Dodatkowo okładka drugiego tomu została ubogacona lakierem fosforyzującym, dzięki czemu punktowo świeci w ciemności. Jest to ciekawy bajer, który z pewnością polubią dzieci, choć nie dostrzegam w nim żadnych konotacji z fabułą. 

 

 

Jestem ciekawa czy zapowiadana już, trzecia część ,,Pozytywki” zachowa tendencję zwyżkową w sposobie operowania fabułą. Mam nadzieję, że seria będzie pięknie się rozwijać i odkryje przed czytelnikami kolejne tajemnice Pandorii.

 

Książka odpowiednia dla dzieci powyżej 7 roku życia.

Link do strony Wydawnictwa: https://egmont.pl/Pozytywka.-Sekret-Cypriana.-Tom-2,56424449,p.html

 

 

Poprzedni wpis
Kot rabina – recenzja zbiorczego tomu 1-5
Następny wpis
Nie jestem twoją mamą – recenzja
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód, były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja
Menu