fbpx

Moja pachnąca książeczka z kolorami – recenzja

Moja pachnąca książeczka z kolorami – recenzja

Tytuły: Moja pachnąca książeczka z kolorami. Owoce, Moja pachnąca książeczka z kolorami. Pierwsze zapachy

Seria: Moja pachnąca książeczka z kolorami

Autor: Mr Iwi

Ilustracje: Mr Iwi

Tłumaczenie: Katarzyna Grzyb

Wydawnictwo: Harper Kids Polska (HarperCollins Polska)

Rok wydania: 2021

Objętość: chudzina

Dla kogo: dla najmłodszych , dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

 

Recenzja:

Gdyby tylko można było przesyłać zapachy za pomocą ekranu komputera! Najnowsza seria książek dla maluchów od Wydawnictwa Harper Kids to wspaniała przygoda po świecie rozmaitych aromatów!

W ramach cyklu ,,Moja pachnąca książeczka z kolorami” ukazały się cztery pozycje, a ja pokażę dwie z nich, czyli ,,Owoce” oraz ,,Pierwsze zapachy”. Każda z nich zawiera 7 (włącznie z okładką), niepowtarzających się, pachnących stron. 

 

Kiedy tylko kurier przyniósł paczkę i mogłam ją rozpakować – zupełnie straciłam głowę dla tej serii! Oprócz tego, że są niespodzianką dla zmysłu powonienia, dodatkowo książeczki zostały wyposażone w twarde strony, rozmaite wycięcia oraz… okienka!

 

 

Pierwsza z nich, czyli ,,Moja pachnąca książeczka z kolorami. Owoce” to taki ,,must have” dla każdego dziecka. Są w niej podstawowe kolory oraz najbardziej charakterystyczne owoce. Każda rozkładówka składa się: po lewej stronie – z rozmaitych przedmiotów, obiektów czy zwierząt, a po prawej – z okienka-niespodzianki. W wyciętym kółeczku widać tylko fragment owocu, dlatego można pobawić się w małego detektywa i spróbować samodzielnie odgadnąć, co tam się kryje. Można skorzystać i z drugiej wskazówki, pocierając palcem tamten fragment oraz namierzyć owoc po zapachu!

 

 

 

 

Nie będę zdradzać wszystkich owoców, jakie można zobaczyć w tej książce (część widać na zdjęciach), ponieważ samo odkrywanie ich z dziećmi jest świetną zabawą! 

 

 

Podobnie wygląda sprawa w ,,Moja pachnąca książeczka z kolorami. Pierwsze zapachy”, choć tutaj ,,repertuar” jest poszerzony także o kwiaty, słodycze, a nawet miejsca! Na końcu książki tu jak i w ,,Owocach” znajduje się podsumowanie zawartości. Pomoże ono wraz z dzieckiem jeszcze raz nazwać kolory, który reprezentują dane obiekty, a także przypomnieć zapachy, jakie są z nimi związane.

 

A jak z intensywnością aromatów? Muszę przyznać, że wszystkie są bardzo mocne! Niektóre pachną bardzo wiarygodnie, inne bardziej kojarzą się z jakimiś przetworzonymi produktami (przykładem może być winogrono, które mnie osobiście pachnie nie samymi owocami, a winogronowym napojem). Nie wiem jak wygląda proces produkcji takiej książeczki, ale na tylnej okładce znajduje się informacja, że substancje zapachowe mogą podrażniać i powodować alergie. Myślę, że to skrajne konsekwencje, ale mimo to, lepiej nie pozwalać dziecku na wkładaniu książek do ust. Choć szkoda, gdyby wymyślono książeczki, które można nie tylko czytać, wąchać, ale i jeść… byłabym w siódmym niebie! 🙂

 

Polecam całą serię ,,Moich pachnących książeczek z kolorami” wszystkim małym czytelnikom powyżej 3 roku życia. Pozwolą ćwiczyć znajomość kolorów i przede wszystkim – świetnie spędzić czas z książką.

Link do strony Wydawnictwa: https://egmont.pl/seria/MOJA-PACHNACA-KSIAZECZKA-Z-KOLORAMI,s,55255046

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment