fbpx

Pan Świnka… i zawody – recenzja

Tytuł: Pan Świnka… i zawody

Seria: Pan Świnka

Autor: Tashek

Ilustracje: Robert Romanowicz

Wydawnictwo: Tashka

Rok wydania: 2021

Objętość: chudzina

Dla kogo: dla najmłodszych , dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją , dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

Recenzja:

Poznajcie Pana Świnkę – uroczego bohatera z najnowszej, książkowej serii dla maluchów od Wydawnictwa Tashka. 

 

,,Pan Świnka… i zawody” to kartonówka w ciekawym, podłużnym formacie, która została napisana w aż trzech językach! Składa się na kilkanaście rozkładówek, gdzie każda inna to kolejna profesja, prezentowana przez tytułowego bohatera. Autorem ilustracji jest Robert Romanowicz. 

 

 

W książce dzieci będą miały okazję obejrzeć profesjonalnego skoczka narciarskiego, magika, szachistę, gitarzystę, malarza, archeologa, weterynarza, biznesmena, ogrodnika, astronautę, marynarza, podróżnika, piekarza oraz fryzjera. Pan Świnka za każdym razem jest adekwatnie ubrany i oczywiście towarzyszą mu niezbędne akcesoria.

 

Strony w całości wypełniają obrazki. Po lewej, dumnie prezentuje się Pan Świnka, a po prawej znajdują się rozmaite przedmioty czy inne postacie. Pod niektórymi z nich można przeczytać podpisy po polsku, angielsku oraz francusku. Jeżeli obawiacie się, że nie mówicie w którymś z tych języków – Wydawnictwo ma na to rozwiązanie!

 

Na tylnej okładce znajduje się kod QR, który po skopiowaniu, przekierowuje na stronę z lektorami. Tam można wybrać dogodny język i powtarzając za paniami, starać się zapamiętać wymowę poszczególnych słów. 

 

Nie jest to typowa książka do uczenia najmłodszych języków – ale to dobrze! Obrazkowych słowników z podstawowymi wyrażeniami jest już bardzo dużo. ,,Pan Świnka… i zawody” oferuje rozmaite słówka, które związane są z konkretnymi zainteresowaniami. 

 

Podczas odsłuchiwania wpadłam na jeszcze jeden pomysł zabawy z polską ścieżką dźwiękową. Możemy maluchom włączać ją do samodzielnego oglądania książki i zachęcać je, żeby paluszkiem wskazywały na obiekty, o których akurat mowa w nagraniu. Dzięki temu ,,Pan Świnka” ma jeszcze więcej zastosowań!

 

 

 

To bardzo ciekawa, a przy tym oryginalna wizualnie pozycja, która będzie dobrą zachętą do dalszego lingwistycznego rozwoju dzieci, ale i rodziców.

 

Polecam wszystkim powyżej 2 roku życia. ,,Pan Świnka… i zawody” do kupienia w dobrych księgarniach internetowych.

 

Poprzedni wpis
Po prostu Tata – recenzja
Następny wpis
Niebo. Ruchome elementy, dzięki którym odkryjesz sklepienie niebieskie – recenzja
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód, były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja
Menu