Jeszcze zobaczycie… – recenzja

Tytuł: Jeszcze zobaczycie…

Autor: Sébastien Mourrain

Ilustracje: Guillaume Gueraud

Tłumaczenie: Paweł Łapiński

Wydawnictwo: Polarny Lis

Rok wydania: 2020

Objętość: chudzina 

Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją , dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: wybitna

 

Recenzja:

Już niedługo Dzień Dziecka – to ja przewrotnie, opowiem o książce, w której to dziecko bardzo chce być dorosłym (jak niemal każde w prawdziwym życiu).

 

,,Jeszcze zobaczycie…” to wyjątkowo udany picturebook duetu Guillaume’a Guerauda oraz Sebastiena Mourraina, który doskonale łączy ilustracje, zwięzły i ujmujący tekst z humorystycznym przesłaniem.

 

 

Głównym bohaterem jest mały chłopiec, który jak refren powtarza słowa: ,,Mam w nosie” i ,,Jeszcze zobaczycie”. Nie podobają mu się nakładane na niego przez rodziców ograniczenia, kary i obowiązki. Ma dość odbierania mu przyjemności z jedzenia cukierków oraz deserów, chodzenia z rodzicami za rączkę, mycia zębów czy zabraniania oglądania strasznych filmów.

Chłopiec nie może się doczekać, kiedy nagle, pewnego dnia stanie się po prostu dorosłym i wtedy będzie mógł robić, co tylko dusza zapragnie.

 

Każde dziecko ma w sobie jakieś mityczne pojęcie o tym niezwykłym etapie w życiu człowieka, jakim jest pełnoletność. Maluchom wydaje się wtedy, że to ciąg beztroskiego opychania się słodyczami, kładzenia się spać razem z wstającym słońcem oraz możliwość zamieszkania w najbardziej egzotycznym zakątku świata… chociaż, kogo właściwie próbuję teraz oszukać? Przecież dokładnie tak wygląda dorosłość! 😉

 

Książka ,,Jeszcze zobaczycie…” ma jednak na samym końcu pewien twist, który sprawia, że staje się jeszcze bardziej wielowymiarowa. Naturalnym jest bowiem, że każde dziecko marzy o szybkim staniu się dorosłym, ale i wielu dorosłych tęskni do czasów, kiedy sami byli dziećmi.

 

 

 

To opowiastka, która przypomni rodzicom jak ważne jest czasami przymknięcie oka na różne, sztywne zasady. Z drugiej strony spora część pełnoletnich czytelników z pewnością odbędzie na kartach tej historii sentymentalną podróż do czasów sprzed wielu, wielu lat.

 

,,Jeszcze zobaczycie…” najlepiej nadaje się do wspólnego, wielopokoleniowego czytania. Rozbawi, wzruszy i pozostawi pole do refleksji – idealne połączenie w pięknym wydaniu! 

 

Polecam każdemu odbiorcy powyżej 5 roku życia.

Link do strony Wydawnictwa: https://polarnylis.pl/ksiazka/48/Jeszcze-zobaczycie…

 

 

Poprzedni wpis
Pan Barnaba i zagadkowa hipoteza – recenzja
Następny wpis
KSIĄŻKI Z PRZYSZŁOŚCI CZ. 40
Tags: +5, +6, +7, +8, +9, 2020, blog książkowy, dorastanie, dorosłość, dzieciństwo, Guillaume Gueraud, Jeszcze zobaczycie…, książka na prezent dla dziecka, książki dla dzieci, książki obrazkowe, Paweł Łapiński, Polarny Lis, recenzent książek dla dzieci, recenzje książek, Sebastien Mourrain, Wydawnictwo Polarny Lis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Zapisz się do newslettera Bajkochłonki!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja