Milion miliardów Świętych Mikołajów – recenzja

 

 

Tytuł: ,,Milion miliardów Świętych Mikołajów”

Autor: Hiroko Motai

Ilustracje: Marika Maijala

Tłumaczenie: Karolina Iwaszkiewicz

Wydawnictwo: Dwie Siostry

Rok wydania: 2019

Objętość: chudzina 

Dla kogo: dla najmłodszych , dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją 

Ocena ogólna:  wybitna 

 

 

Recenzja:

Jaki to jest cudowny pomysł! I jak łatwo może uratować z opresji niezliczoną liczbę rodziców! 

 

Pytanie o wątpliwe pochodzenie św. Mikołaja pojawi się prędzej czy później w każdym domu, w którym są dzieci. Tylko od podejścia i inwencji dorosłych zależy, jak z tego wybrną i czy w ogóle będą chcieli tę kwestię rozwiązać dyplomatycznie czy wprost. 

 

Wiedząc jednak, że najgorszym co można zobaczyć, jest rozczarowana buzia własnego dziecka, należy temu zapobiec i odpowiednio przygotować na prawdę. Czym jest jednak ta prawda?

 

Hiroko Motai w duecie z Mariką Maijala stworzyli niezwykłą książkę, która oprócz tego, że jest sympatyczną i bardzo ciepłą historią, to także porusza bardzo ważny temat. 

 

,,Milion miliardów Świętych Mikołajów” opowiada w formie, w której przeważają ilustracje uzupełnione kilkoma linijkami tekstu, w jaki sposób jeden Mikołaj stał się… wieloma!

 

 

 

Na początku, kiedy było mało ludzi, praca dobrotliwej postaci z siwą brodą nie była zbyt ciężka. W chwili jednak, gdy świat był już pełen dzieci i pełen miast, św. Mikołaj pilnie potrzebował pomocy.

Poprosił więc Boga, który sprytnie został zaprezentowany jako zielona choinka, żeby zorganizował mu drugiego takiego jak on. 

 

Jak łatwo się domyślić, taka sztuczka miała swoją cenę – im bardziej mnożyli się Mikołajowie, tym byli mniejsi. Wkrótce stali się niedostrzegalni dla ludzkiego oka. Nie mogli też nosić już prezentów, ale razem wpadli na wyjątkowo dobry pomysł. 

 

Postanowili, że chwilę przed Świętami Bożego Narodzenia będą wślizgiwać się do uszu dorosłych i szeptać im, żeby nie zapomnieli o prezencie dla dzieci. W ten sposób to rodzice stali się odpowiedzialni za świąteczne niespodzianki, jednak jest w tym i wielki wkład Mikołajów. 

 

 

 

 

,,Milion miliardów Świętych Mikołajów” to picturebook, który został bardzo ładnie wydany. Gruba oprawa, dobrej jakości papier i pełne ciepła ilustracje składają się na efekt, który wprawi czytelników w świąteczną atmosferę.  

 

Postać Mikołaja znana jest ze swojego wielkiego serca i chęci do dzielenia się nim z innymi. Pomysł więc, żeby podzielić (dosłownie!) samego bohatera jest niesamowicie trafny, ale i wielce wymowny. 

 

Polecam tę książkę z pięknym pomysłem wszystkim dzieciom powyżej 3. roku życia.

Link do strony Wydawnictwa: https://www.wydawnictwodwiesiostry.pl/katalog/prod-milion_miliardow_swietych_mikolajow.html

 

 

Poprzedni wpis
Szym Pansik ma zły humor – recenzja
Następny wpis
Sekretne życie smarków – recenzja książki dla dzieci
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja