Berlin – znam to miasto – recenzja

Tytuł: Berlin – znam to miasto

Autor: Judith Drews

Ilustracje: Judith Drews

Tłumaczenie: Katarzyna Skalska, Tatiana Zgaińska – Filipowska

Wydawnictwo: Zakamarki

Rok wydania: 2019

Objętość:  chudzina

Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

 

Recenzja:

Berlin, miasto do którego można z przyjemnością pojechać choćby na weekend, bo nie dość, że jest blisko, to ma bardzo wiele do zaoferowania.

Nie jest tak popularne, jak inne stolice europejskie, np. Londyn czy Rzym, ale leży praktycznie tuż na granicy z Polską, dlatego warto się choć raz do niego wybrać.

 

Pomocna w zaprzyjaźnieniu się z tym miastem może pomóc nowość od Wydawnictwa Zakamarki, czyli ,,Berlin – znam to miasto”.

 

 

 

Książka jest kontynuacją serii od Judith Drews, która jest autorką także ,,Sztokholm – znam to miasto” oraz ,,Paryż – znam to miasto. O tej ostatniej pozycji pisałam w jednej ze swoich pierwszych recenzji na blogu.

 

Te kartonowe, dużo formatowe wyszukiwanki, których akcja opiera się na małych epizodach ukrytych wśród wielu elementów. Rozkładówki zapełnione są w całości kolorowymi ilustracjami, których przewaga intensywnych kolorów: żółtego, niebieskiego, czerwonego i zielonego daje bardzo spójny obraz całości.

 

Na kartkach książki możemy dostrzec najbardziej charakterystyczne miejsca Berlina. Pozycja ukrywa np. budynek dworca kolejowego, fragment Bramy Brandenburskiej, gmach parlamentu, wymowny zburzony po części mur z którego wymykają się pingwiny czy wieżę Berliner Fernsehturm.

 

Na pierwszej rozkładówce znajdują się wyszczególnione postacie i przedmioty, które należy wyszukać w książce. Autorka w związku z nimi zadaje czytelnikowi pytania, na które z łatwością można znaleźć odpowiedzi, wertując zawartość ,,Berlin – znam to miasto”.

 

Jeżeli chcecie dowiedzieć się kto wsiadł na kucyka, komu pomogła Emma i kto uratuje pisklęta przed wężem Samirem, koniecznie do niej zajrzyjcie.

 

 

 

Ta pozycja nie jest typowym przewodnikiem i nie należy jej traktować jako książki, która dostarczy nam konkretnych faktów. To raczej ogólny obraz tego, co może nas spotkać w Berlinie oraz fantastyczna książka dla osób, które już odwiedziły to miasto i chciałyby do niego powrócić.

 

Przede wszystkim jednak ,,Berlin – znam to miasto” to zabawa na długie godziny dla całej rodziny. Nie ma praktycznie górnej granicy wieku dla tej książki, a dla najmłodszych będzie odpowiednia od 4. roku życia.

 

Link do strony wydawnictwa: https://www.zakamarki.pl/index.php/berlin-znam-to-miasto.html?dir=asc&order=a

 

 

Poprzedni wpis
Niezwyczajne zawody – recenzja
Następny wpis
Studio tańca 3 – recenzja
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód, były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja