Jestem dzieckiem książek – recenzja przedpremierowa!

Tytuł: ,,Jestem dzieckiem książek

Autorzy: Oliver Jeffers, Sam Winston

Ilustracje: Oliver Jeffers, Sam Winston

Tłumaczenie: Agata Mietlicka

Wydawnictwo: Tekturka

Rok wydania: 2018

Objętość:  chudzina

Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją

Ocena ogólna:  wybitna

 

 

Recenzja:

O wyższości książek nad innymi rozrywkami chyba nie muszę długo wspominać. Rozwijają wyobraźnię, uczą kreatywnego myślenia, poszerzają kręgi zainteresowań.

Wiele osób jest związanych z książkami nawet emocjonalnie. One wzruszają, przywołują wspomnienia, pozwalają odnaleźć siebie w perypetiach innych bohaterów.

 

,,Jestem dzieckiem książek” jest jednak pozycją jeszcze bardziej niezwykłą. To swego rodzaju hołd dla wszystkich napisanych lektur. Szczególnie dla tych, które wpisały się w naszą kulturę jako klasyki, czytane bez względu na wiek, z pokolenia na pokolenie.

 

 

 

 

Autorami tej książki jest Oliver Jeffers oraz Sam Winston. Obaj to artyści, których prace są cenione na całym świecie. Wszystkie cudowne książki pierwszego autora można zobaczyć tutaj: http://www.oliverjeffers.com/books.

 

,,Jestem dzieckiem książek”  to prosta historia za którą kryje się duże przesłanie.

 

Do chłopca przypływa dziewczynka, która zaprasza go do wspólnej podróży. Mówi, że pochodzi ze świata opowieści. Równie dobrze sama mogłaby być osobną historią. Wspólnie przemierzają góry z liter, umykają przed potworem z mrocznych opisów czy chowają za drzewami, których korę zrobiono z książkowych stron.

 

 

 

 

W ich domu mieszka natchnienie, a oni są przecież mieszkańcami książki. Mogą stwarzać różne opowieści, które ogranicza tylko ich własna wyobraźnia.

 

Przesłanie tej książki jest bardzo wyraźne. Autorzy zalecają szaleństwo myśli. Niczym niezmąconą fantazję, która uwolniona, może wskazać miejsca i bohaterów, jakich nikt jeszcze do tej pory nie oglądał.

 

 

 

 

,,Jestem dzieckiem książek” to piękna pozycja, która utrwala w przekonaniu, że czytanie jest niezwykłą czynnością, daleką od rutyny dnia codziennego. Pozwala marzyć i wierzyć w rzeczy, które przeciwstawiają się normalności.

 

Piękne wydanie, w które włożono mnóstwo pracy (samo przetłumaczenie musiało w tym wypadku być bardzo pracochłonne!), zachwyca nieprzesadzonym artyzmem. Czerwona okładka ze złotym akcentem powoduje, że odbiera się tę książkę, jako coś wyjątkowo cennego.

 

Z kolei ilustracja klucza, którą widzimy na końcu, idealnie zamyka całość z początkiem. Ta książka daje nam przepustkę do świata wyobraźni.

 

Polecam ją dla dzieci powyżej 5-ego roku życia.

 

Link do strony wydawnictwa: https://wydawnictwo-tekturka.pl/content/25-jestem-dzieckiem-ksiazek

 

 

Poprzedni wpis
Dobranoc, księżycu – recenzja
Następny wpis
Uczuciometr inspektora Krokodyla – recenzja
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

1 Komentarz. Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód, były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja