Szczęśliwy ten, kto dostanie Dunię – recenzja

Tytuł: ,,Szczęśliwy ten, kto dostanie Dunię

Autor: Rose Lagercrantz

Ilustracje: Eva Eriksson

Tłumaczenie: Marta Dybula

Wydawnictwo: Zakamarki

Rok wydania: 2018

Objętość:  więcej niż sto 

Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją

Ocena ogólna:  wybitna

 

 

Recenzja:

Dunia to dziewczynka, która mieszka z tatą w Sztokholmie. Jej historia rozpoczyna się w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Od tego momentu staje się bohaterką sześciu książek.

 

,,Szczęśliwy ten, kto dostanie Dunię” to najnowszy tytuł szwedzkiej autorki, Rose Lagercrantz, która tworzy od 1973 roku. Dunia jest już uczennicą drugiej klasy. Właśnie zbliżają się ferie, a jej wielkim marzeniem jest zobaczenie przyjaciółki Fridy, która wyprowadziła się do Uppsali.

 

 

Wkrótce nadarza się idealna okazja. Dziewczynka przypomina sobie o zbliżających się urodzinach Fridy. W tym samym czasie jej tata wpada w smutny nastrój i wyjeżdża do Włoch, a Dunia trafia na ferie do dziadków.

 

Razem z babcią postanawiają, że dziewczynka przeżyje swoją pierwszą samodzielną podróż do Uppsali. Zostaje wsadzona w pociąg i ma być odebrana na miejscu. Niestety wydarza się wielka pomyłka i po Dunię nikt nie przychodzi. Na szczęście udaje się jej szybko skontaktować z byłą dziewczyną taty, która odwodzi dziewczynkę do domu.

 

 

 

 

 

,,Szczęśliwy ten, kto dostanie Dunię” to niezwykła książka, która zawiera cały wachlarz emocji, świetnie odwzorowane zachowania osób w różnym wieku i o różnych charakterach. Jest bardziej wielowymiarowa, niż może się wydawać. Oprócz oczywistych wątków, jak przyjaźń dwóch rówieśniczek, opowiada także o potrzebie bliskości z rodzicami. O momencie, w którym zostają zweryfikowane powtarzane przez starszych frazesy, o których prawdziwości nie można być pewnym.

 

W fabułę ładnie został także wpleciony wątek pierwszego zauroczenia. W Dunii zakochany jest Poducha, jej kolega z klasy. Od niego zaczyna się książka i na nim kończy, pozostawiając w czytelniku rozczulające wrażenie.

 

,,Szczęśliwy ten, kto dostanie Dunię”  doskonale nadaje się do samodzielnego czytania. Zawiera bardzo dużo ilustracji utalentowanej Evy Eriksson, której prace możemy oglądać chociażby w ,,Jak tata pokazał mi wszechświat”, ,,Księżniczki i smoki” czy ,,Rycerze i smoki”. Ma krótkie rozdziały i szeroko sformatowany tekst ułatwiający czytanie.

 

 

 

 

 

To piękna historia, która pokazuje, że nie wszystko zawsze się udaje, ale warto wierzyć, że marzenia mogą się spełniać. To książka, która jest na wskroś prawdziwa i również dzięki temu, bardzo wartościowa.

 

Link do strony wydawnictwa: http://www.zakamarki.pl/index.php/szczesliwy-ten-kto-dostanie-dunie.html

 

 

Poprzedni wpis
Ptakowisko i Łąkowisko – recenzja
Następny wpis
Dobranocki na Gwiazdkę – recenzja
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

1 Komentarz. Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja