Wstydu za grosz! – recenzja

Wstydu za grosz! – recenzja

Tytuł: ,,Wstydu za grosz!”

Autor: Zuzanna Orlińska

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Rok wydania: 2020

Objętość:  prawie jak encyklopedia!

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

 

Recenzja:

Wstyd to uczucie, które pozbawia nas wszelkiej pewności siebie, odziera z poczucia godności i paraliżuje w momentach, w których najmniej byśmy sobie tego życzyli. 

 

Dotyczy on prawie każdej grupy wiekowej – nie znają go jedynie bardzo małe dzieci i ludzie psychicznie chorzy. 

 

Dzisiaj chciałabym napisać o pozycji, która zaskoczyła mnie realizmem. Okazało się, że akcja w niej dzieje się przy ulicy, gdzie pracuję na co dzień, dotyczy ludzi oraz branży w której działają moi bliscy i przede wszystkim opisuje losy i emocje, które są mi doskonale znane. Podejrzewam, że wielu czytelników poczuje się dokładnie tak samo, sięgając po tę lekturę.

 

Twórczość Zuzanny Orlińskiej bardzo cenię, szczególnie po jej ,,Pisklaku musiałam sięgnąć po świeżo wydaną książkę ,,Wstydu za grosz!”, która dodatkowo została nagrodzona II miejscem w V Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren na współczesną powieść dla dzieci i młodzieży. 

 

 

Opisuje ona perypetie gimnazjalistki Julianki, jej mamy, babci Delfiny, młodego recenzenta starych filmów Alika i wielu innych postaci – różnorodnych oraz ciekawych.

 

Wszystko zaczyna się od ogromnego wstydu, którego doświadcza Julianna. Cała historia krąży wokół tego, co wprawia w dyskomfort bohaterów i sprawia, że nie czują się oni ze sobą dobrze. Po wstydzie dziewczynki, niezręcznie czuje się także Delfina, kiedy okazuje słabość czy kiedy nie potrafi odnaleźć się w świecie młodych ludzi.

 

Wstydzi się mama Julianki – Marta, którą porzucił mąż i która każdego dnia coraz bardziej się zaniedbuje. Wstydzi się w końcu i Alik, kolega z klasy dziewczynki, który zakochuje się w zjawiskowej nieznajomej na stacji metra i ponosi sromotną klęskę.

 

Jeżeli do tego momentu wydaje się wam, że ,,Wstydu za grosz!” to książka przepełniona wyłącznie smutkiem i pozbawionymi pewności siebie bohaterami – to nic bardziej mylnego!

 

Jest to lektura, której nie brak poczucia humoru. To książka bardzo współczesna, nawiązująca do wielu znanych nam pojęć ze świata popkultury. Czyta się ją lekko i z zaangażowaniem. Przeplatanie losów bohaterów z różnych pokoleń nie stanowi tu przeszkody, a jest wręcz atutem.

 

Można nie do końca polubić nieco wyniosłą panią Delfinę czy denerwować się na zapatrzonego w siebie Mychałka (pisownia celowa!), ale nie da się zaprzeczyć, że ,,Wstydu za grosz!” niesie każdemu czytelnikowi ważne przesłanie. 

 

 

 

Łopatologicznie można by powiedzieć, że – wstydu nie należy się wstydzić. Autorka przekonuje, że każdy powinien czuć się dobrze we własnej skórze, nawet jeżeli finalnie okaże się, że nie przypominamy kuszących i pociągających postaci z ekranu kina, a bliżej nam do niepozornych jednostek, które nie robią wystarczająco dużego wrażenia medialnego. 

 

Nie warto przejmować się oceną innych, a dążyć swobodnie do własnych celów, żeby osiągnąć to, co najważniejsze, czyli szczęście.

 

Bardzo polecam ,,Wstydu za grosz!” wszystkim czytelnikom powyżej 10. roku życia.

Link do strony Wydawnictwa: https://nk.com.pl/wstydu-za-grosz/2790/ksiazka.html#.XsgPdC_UQnc

 

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment