Aaa! Masz w sobie szkielet! – recenzja

Aaa! Masz w sobie szkielet! – recenzja

Tytuł: ,,Aaa! Masz w sobie szkielet!”

Autor: Idan Ben-Barak

Ilustracje: Julian Frost

Tłumaczenie: Grażyna Chamielec

Wydawnictwo: Kinderkulka

Rok wydania: 2020

Objętość: chudzina

Dla kogo: dla najmłodszych  , dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumiejądla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: wybitna

 

 

Recenzja:

Poznajcie dwoje sympatycznych kosmitów, którzy na skutek awarii statku, musieli lądować na Ziemi. Tutaj poznają nas, czyli czytelników książki i zaczynają zachwycać się… ludzkimi rękami!

 

,,Aaa! Masz w sobie szkielet!” to zabawny picturebook z elementami interaktywnymi! Jego autorami są Idan Ben-Barak oraz Julian Frost. Jestem pod ogromnym wrażeniem w jak prosty sposób udało im się opowiedzieć najmłodszym dlaczego możemy coś podnosić, dotykać, przesuwać czy… kogoś przytulać! 

Za pomocą krótkich zadań, które opierają się głównie na przewróceniu strony, dotknięciu jej czy podniesieniu książki, rozbudzają w dzieciach ciekawość. 

 

 

 

Cała historia rozpoczyna się już na wyklejce*! Tam właściwie możemy obserwować coś w rodzaju prologu, z którego dowiadujemy się, że Ufo oraz Aliena będąc w drodze na przyjęcie urodzinowe Kosmy, mają małą awarię. Chcą wysiąść ze statku kosmicznego, ale okazuje się, że jedno z nich jest gazową chmurą, a drugie nie ma rąk.

Na szczęście, orientują się, że czytelnicy mogą im pomóc, a w zamian odwdzięczają się sporą dawką wiedzy. Żeby ją jednak zdobyć, trzeba pozwolić Alienie prześwietlić dłoń. W tym celu kładzie się rękę na kartce i już za chwilę można zobaczyć… własne wnętrze!

 

Najpierw poznajemy układ kostny. Dzieci mogą policzyć z ilu kości składa się ich dłoń (a jest, co liczyć!) i dowiadują się, dlaczego taka budowa jest niezbędna w codziennym funkcjonowaniu. Podobnie ma się także sprawa z mięśniami oraz nerwami. Bardzo ciekawie wyjaśnia książka jaka jest rola wszystkich wymienianych elementów, a co najważniejsze – sposób w jaki to robi, zupełnie nie kojarzy się z nudnymi i pozbawionymi logiki przykładami z niektórych podręczników.

Jest to w zasadzie nauka biologii, a nawet anatomii dla przedszkolaków!

 

 

 

 

,,Aaa! Masz w sobie szkielet!” to pozycja pełna kolorów, nienarzucającego się humoru i posiadająca… cudowne zakończenie! Nie spodziewałam się, że tego typu książka może mnie rozczulić. 😉 

Bardzo ją polecam dla wszystkich dzieci od 3. roku życia.

 

Link do strony Wydawnictwa: https://kinderkulka.pl/ksiazki/aaa-masz-w-sobie-szkielet/

*wyklejka to strony, które łączą książkę z okładką (przeważnie są częściowo do niej przyklejone). Często mają po prostu kolor biały lub są jednokolorowe, niekiedy spotyka się wyklejki w różne wzory, ale bardzo rzadko rozpoczyna się tam właściwa historia! 

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment