George i Wielki Wybuch – recenzja

George i Wielki Wybuch – recenzja

Tytuł: ,,George i Wielki Wybuch”

Autorzy: Lucy Hawking, Stephen Hawking

Ilustracje:  Garry Parsons

Tłumaczenie: Joanna B. Grabarek

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Rok wydania: 2020

Objętość:  prawie jak encyklopedia! 

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna:  bardzo przyjemna

 

 

Recenzja:

Wreszcie, po kilku miesiącach niecierpliwego oczekiwania ukazała się najnowsza część z serii o George’u – pewnym rezolutnym chłopcu zafascynowanym kosmosem. Jest to trzeci tom powieści napisanej przez Lucy Hawking, z komentarzami oraz esejami jej sławnego taty – Stephen’a Hawking’a. 

O pierwszych dwóch pisałam już tutaj: ,,George i tajny klucz do wszechświataoraz ,,George i poszukiwanie kosmicznego skarbu”.

Pełna seria zawiera aż 6 tytułów pełnych inspirującej treści, co oznacza, że jeszcze sporo ciekawostek i wrażeń przed nami! 

 

 

Nie da się ukryć, że główny bohater w ,,George i Wielki Wybuch”  nieźle już urósł. Zaczynaliśmy przygodę, kiedy był nieśmiałym gimnazjalistą, a ostatnio poszedł do liceum, znalazł przyjaciółkę i udowodnił sobie, że jest odważny i ma dobre pomysły.

 

Akcja tego tomu oscyluje przede wszystkim wokół Wielkiego Wybuchu oraz Wielkiego Zderzacza Hadronów. Co się tyczy tego drugiego, słynny naukowiec i jednocześnie sąsiad George’a pracuje nad alternatywnymi metodami produkowania czystej i taniej energii. Jest jednak grupa ludzi, tzw. POTWORY, która próbuje mu w tym przeszkodzić.

Jak możecie się domyślać, to właśnie George wraz z przyjaciółką będą musieli stawić czoła czarnym charakterom i jednocześnie zapobiec… wielkiemu wybuchowi.

 

 

 

 

Musicie bowiem wiedzieć, że tytuł ma dwojakie znaczenie. Pierwszym jego wytłumaczeniem może być właśnie kwestia naukowa, która wraz z wieloma nowymi pojęciami (jak tunel czasoprzestrzenny, ciemna materia czy Andromeda) zostaje czytelnikom w prostych słowach wyjaśniona.

Drugie znaczenie jest bardziej dosłowne i wiąże się z ogromnym i… przyziemnym niebezpieczeństwem. Przez wzgląd jednak na Waszą przyjemność z czytania, nie będę zdradzać zbyt wielu szczegółów.

 

,,George i Wielki Wybuch” to zdecydowanie nieco wyższy poziom niż poprzednie części. Relacja pomiędzy materiałami naukowymi, a fabułą pozostaje mniej więcej ta sama co w przypadku poprzednich tomów, jednak ciekawostki są trudniejsze i wymagają większego skupienia czytelnika. 

Autorka zakłada bowiem, że odbiorca ,,rośnie razem z tą serią”, dlatego dobrze jest chwilę poczekać, nim sięgnie się po kolejne części.

 

Pojawia się w opowieści także kwestia braku zaufania (lub ograniczonego zaufania), przyjaźń George’a zostaje wystawiona na próbę, a nawet – chłopak musi rozstać się ze swoją (normalnych rozmiarów) świnką!

Książka jednak niewiarygodnie wciąga, a poza tym ma się wrażenie podwójnie spełnionego obowiązku, bo z jednej strony miło spędzamy czas czytając, ale z drugiej dowiadujemy się mnóstwa ciekawych rzeczy!

 

 

 

 

Warto przypomnieć, że ten tytuł jest także pięknie wydany, wzbogacono go o wiele świetnych ilustracji Garry’ego Parsons’a oraz kolorowe zdjęcia kosmosu.

Niezwykle polecam całą serię! Sugeruję jednak zacząć od części pierwszej i sukcesywnie coraz bardziej zatracać się w eksploracji kosmosu! 

 

Dla czytelników powyżej 10. roku życia.

Link do strony Wydawnictwa: https://sklep.zysk.com.pl/george-i-wielki-wybuch.html

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment