Pięć sprytnych kun – recenzja

Pięć sprytnych kun – recenzja

Tytuł: ,,Pięć sprytnych kun

Autor: Justyna Bednarek

Ilustracje: Daniel de Latour

Wydawnictwo: Poradnia K

Rok wydania: 2016

Objętość:  więcej niż sto

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna:  bardzo przyjemna

 

 

Recenzja:

Zdolny autor jest zawsze otwarty na inspiracje dla swoich przyszłych dzieł. Justynie Bednarek, autorce wielu dziecięcych bestsellerów temat do jednej z książek nasunął się podczas czytania codziennej prasy!

 

Artykuł stał się natchnieniem do zabawnego, bystrego i bogatego w akcję tytułu: ,,Pięć sprytnych kun”!

 

 

 

Książka powstała rok po ogromnym sukcesie ,,Niesamowitych przygód dziesięciu skarpetek”, których to ostatnio ukazała się kontynuacja – ,,Banda Czarnej Frotte.

 

Opowieść o kunach można określić mianem kulinarnej przygodówki, z kryminałem dla dzieci oraz romansem w tle!

 

Historia rozpoczyna się od zapoznania bohaterów. Główne skrzypce grają w historii oczywiście kuny, gdzie Prot Eustachy dumnie dzierży tytuł szefa bandy, jest mózgiem operacji i kulinarnym smakoszem. W zasadzie każda postać mająca udział w tej opowieści lubi dobrze zjeść.

 

 

 

 

Kuny zamieszkały park niedaleko miasteczka w którym swoje mieszkanie ma także Miranda Klops (pod pseudonimem) – wybitny talent sztuki kulinarnej oraz pan Bartłomiej (także zakonspirowany, krytyk kulinarny).

 

W tej książce przeplatają się losy zarówno kun jak i ludzi. Ich wspólna przyszłość zostaje przypieczętowana szczególnie w momencie, kiedy w mieście pojawia się szemrana postać Tadeusza Kręcichwosta, który ma niecne plany wobec Mirandy.

 

Jego nadejście zwiastują odnajdywane w pomidorowym ogrodzie… palce! Co prawda takie odkrycie zazwyczaj nie zwiastuje niczego dobrego, jednak w tym przypadku jest nieco inaczej!

 

 

 

 

,,Pięć sprytnych kun” to bardzo sprawnie napisana, poprawiająca humor i samopoczucie mądra bajka z przesłaniem, że dobro zawsze zwycięża!

 

Dodatkowo wplecione w fabułę przepisy, a następnie zebrane i spisane na końcu książki, sprawią, że będzie ona oddziaływać nie tylko na wyobraźnię, ale także na różne zmysły (w tym powonienia)!

Oczywiście czytając ją, czytelnikom grozi szybki napad głodu, jednak to jedyny negatywny skutek zetknięcia z tą opowieścią!

 

Warto wspomnieć, że ,,Pięć sprytnych kun” zilustrował Daniel de Latour, który chyba najlepiej ze wszystkich ilustratorów rozumie intencje autorki. Jego obrazy doskonale uzupełniają fabułę i już od wielu lat jest to duet nie do pobicia!

 

W tej książce zauroczyły mnie także zaokrąglone rogi, co jest rzadko spotykane w przypadku książek dla trochę starszych czytelników!

 

Polecam tę pozycję dzieciom powyżej 7. roku życia.

 

Link do strony wydawnictwa: http://sklep.poradniak.pl/kategoria/katalog-wydawniczy/piec-sprytnych-kun-justyna-bednarek-daniel-de-latour

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment