NKOM: Mama jest tylko jedna, a tu mamy wszystkie – recenzja

NKOM: Mama jest tylko jedna, a tu mamy wszystkie – recenzja

 

Z okazji zbliżającego się Dnia Matki, przygotowałam dla Was cykl NKOM, czyli Najlepsze książki dla dzieci o Macierzyństwie.

W ramach którego będę publikować recenzje najciekawszych tytułów wydawniczych, które poruszają temat matczynej miłości.

Wkrótce pojawi się także lista podsumowująca ten cykl, w której będziecie mieć zebrane wszystkie, najciekawsze książki w jednym miejscu. Przyjemnej lektury!  🙂

 

 

KSIĄŻKA VII w ramach cyklu NKOM

 

Tytuł: ,,Mama jest tylko jedna, a tu mamy wszystkie

Autor: Raquel Díaz Reguera

Ilustracje: Raquel Díaz Reguera

Wydawnictwo: Debit

Rok wydania: 2018

Objętość:  chudzina

Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją

Ocena ogólna:  wybitna

 

 

Recenzja:

Mama? Kim ona właściwie jest? Każdy ma mamę i każdy wie, że mamy są różne. Można spróbować w łatwy sposób ją zdefiniować – mama to kobieta, która mnie urodziła. Wszyscy jednak wiemy, że to zdecydowanie za mało.

 

Dlatego, kiedy natknęłam się na książkę ,,Mama jest tylko jedna, a tu mamy wszystkie” Raqueli Diaz Reguera stwierdziłam, że muszę do niej zajrzeć! Zobaczyć jakie tajemnice w sobie skrywa i kim jest ten genialny autor, który ją stworzył!

 

 

Zacznę od końca. Raquel Diaz Reguera, oprócz tego, że ciekawie się nazywa to również jest autorką, która ma na swoim koncie bardzo dużo fantastycznych tytułów. Oprócz obecnie przeze mnie omawianej, napisała także ,,Dziewczynki latają wysoko”, ,,Dziadkowie od A do Z” oraz ,,Babcie od A do Z”, które również zostały przetłumaczone na język polski. O tej ostatniej przeczytacie u mnie na stronie już bardzo niedługo!

 

 

Raquel pisze oraz ilustruje, każdy tytuł jest więc jej autorską książką. Oprócz tego, pisze teksty piosenek i śpiewa! Jest artystką i jest kreatywna. Uwielbiam, kiedy takie osoby zabierają się za pisanie książek dla dzieci, bo potrafią zarazić je miłością do otaczającego ich świata oraz entuzjazmem do tworzenia.

 

,,Mama jest tylko jedna, a tu mamy wszystkie” nie jest banalną pozycją. Autorka wychodzi z założenia, że nawet kiedy ma się tylko jedną mamę, to i tak poznało się jej różne oblicza. Mama jest jak kameleon. Zmienia się i przeistacza. Raz jest najmilsza na świecie, a drugi raz staję się ,,Mamą Wrzeszczką”.

 

 

 

 

 

Ta książka to zbiór trzydziestu różnych twarzy mamy. Każdy odnajdzie przynajmniej kilka, które idealnie opisują jego rodzicielkę. Zapewniam, że czasami tak trafnie opisuje charaktery, że trudno się nie roześmiać! 🙂

 

Oprócz tego opisy ubarwione są o ciekawostki oraz nawiązania do polskiej kultury (tu ukłon w stronę tłumaczki Magdaleny Olejnik). Czasami przewijają się także bohaterowie z poprzednich części. Mnie osobiście bardzo brakuje ,,Mamy Maniaczki Książkowej” z którą szczerze się utożsamiam, ale równie dobrze można ją podciągnąć pod ,,Mamę Gawędziarkę” 😉

 

Trzeba zwrócić uwagę, że to książka pełna żartów słownych oraz ironii. Autorka rysuje karykatury mam, które powinny mieć w sobie nieco dystansu, żeby przyjąć z uśmiechem uwagi, o których mówi Raquel.

Dodatkowo możemy podziwiać naprawdę piękne ilustracje! Są wielowymiarowe i bogate w detale, dzięki czemu patrzenie na nie nie może się znudzić!

 

 

 

 

 

,,Mama jest tylko jedna, a tu mamy wszystkie” to wspaniała i wzruszająca książka, która idealnie sprawdzi się jako prezent z okazji Dnia Mamy. Czytanie jej ze swoją rodzicielką sprawi każdej ze stron mnóstwo przyjemności. Bardzo ją polecam dla dzieci powyżej 6-ego roku życia i oczywiście także ich mamom.

 

Link do strony wydawnictwa: http://wydawnictwo-debit.pl/6-9-lat/478-mama-jest-tylko-jedna-a-tu-mamy-wszystkie.html

 

 

 

Podziel się
Bajkochłonka

Post a Comment