Sznurówka, ptak i ja – recenzja

Sznurówka, ptak i ja – recenzja

Tytuł: ,,Sznurówka, ptak i ja”

Autor: Ellen Karlsson

Ilustracje: Eva Lindström

Wydawnictwo: Zakamarki

Rok wydania: 2018

Objętość: więcej niż sto

Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją

Ocena ogólna:  bardzo przyjemna

 

Recenzja:

Czasami udaje nam się trafić na książkę, która doskonale nas rozumie. Odczytuje nasze obawy i wypowiada je słowami bohaterów, których losy opisuje.

,,Sznurówka, ptak i ja” to książka z pozoru opowiadająca tylko historię dziewczynki, która przyjechała na wakacje do dziadków. W rzeczywistości to jednak próba wytłumaczenia czym jest samotność dziecka oraz potrzeba znalezienia przyjaciela.

 

Książka w 2013 roku otrzymała Nagrodę Augusta, którą uważa się za najważniejsze wyróżnienie dla książki dziecięcej w Szwecji.

To 120-sto stronicowa pozycja, przeznaczona dla dzieci od 6-go roku życia. Im jednak starszy będzie czytelnik, tym więcej z niej wyniesie.

 

 

 

Główna bohaterka, Selma ma kochających rodziców i wspaniałych dziadków u których spędza wakacje. Cierpi jednak na pewną przypadłość – nie ma przyjaciół. W niedalekiej perspektywie czeka ją zmiana klasy. Jest to dla niej szansa na poznanie kogoś, kogo polubi i kto także polubi ją. Pełna jest jednak niepokoju czy w ogóle nadaje się na przyjaciółkę.

 

,,Kiedy tak leżę, myślę o Karolinie i Sznurówce, i o sobie samej. O tym, że każda z nas jest inna, a jednak dwie z nas się lubią, a nie lubią tej trzeciej. Dziwne, że niektórzy ludzie do siebie pasują, a inni nie.” Ellen Karlsson, Sznurówka, ptak i ja,  Mały smok, str. 65

 

Niepokój ten przejawia się pod postacią ptaka, który dziobie ją od środka w sytuacjach, które wymagają interakcji z drugą osobą. Ten ptak to ładna metafora braku pewności siebie lub strachu przed odrzuceniem.

 

Każdy ma w sobie takie małe zwierzątko, które daje o sobie znać w chwilach naszej niepewności. Autorka książki, Ellen Karlsson doskonale to rozumie. Pozwala dorastającemu czytelnikowi pokazać, że nie jest odosobniony z takimi emocjami. Wiele osób nie nawiązuje z łatwością kontaktów. Nie każdy jest duszą towarzystwa. Czasami potrzeba czasu, żeby się z kimś oswoić i zaprzyjaźnić.

Jeszcze innym wystarczy w zupełności własne towarzystwo i wcale z tego powodu nie czują się gorzej. Nie odczuwają samotności, a zbyt częste wizyty innych osób mogą ich wręcz przytłaczać.

 

Pokazuje to tylko jak jesteśmy różni i jak ciekawe jest to zjawisko. Nie należy się sugerować opiniami rówieśników. Nie powinno się także wywierać presji na innych i zbyt natarczywie zachęcać do zawierania kontaktów.

 

,,Dorośli mogą najwyraźniej być sami tyle, ile chcą, ale kiedy jest się dzieckiem, trzeba mieć przyjaciółkę i cały czas się z nią bawić, bo inaczej jest się dziwnym.” Ellen Karlsson, Sznurówka, ptak i ja,  Kopanie, str. 81

 

 

 

 

Trzeba wspomnieć także o ilustracjach. Eva Lindström nadała książce niepowtarzalnego charakteru swoim rozpoznawalnym stylem. Są bardzo oszczędne przez co na pierwszy rzut oka pomyślałam, że ,,Sznurówka, ptak i ja” skierowana jest do nieco starszych dzieci. Postacie nie są ładne, ale nie miały takie być. Wyglądają trochę jak narysowane przez dziecko. Pokazują emocje bohaterów i pięknie nakreślają charakter Selmy. Ja po przeczytaniu książki przekonałam się do nich całkowicie.

 

 

 

 

,,Sznurówka, ptak i ja” to bardzo mądra historia, która oprócz głównego przesłania, porusza wiele innych, ważnych tematów. Między zdaniami możemy wyczytać o oswajaniu strachu, potrzebie recyklingu czy miłości do przyrody i potrzebie jej ochrony.

 

Dobrą wiadomością jest także ta, że to pierwszą książka z serii. Wydawnictwo Zakamarki sugeruje, że możemy spodziewać się jeszcze dwóch książek o życiu Selmy. Bardzo chętnie dowiem się jak poszło jej w szkole i czy udało się jej odnaleźć kolejną przyjaźń.

 

Link do strony wydawnictwa: http://www.zakamarki.pl/index.php/sznurowka-ptak-i-ja.html?dir=asc&order=a

 

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment