Baśnie i Legendy Gór Złotych – recenzja książki

Tytuł: Baśnie i Legendy Gór Złotych
Autorzy: Małgorzata i Maciej Dziczkowscy
Ilustracje: Aleksandra Zapotoczna
Wydawnictwo: Moonshine 
Rok wydania: 2021

Objętość: chudzina
Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
Ocena ogólna: wybitna

Wiecie po czym poznać dobrą baśń lub legendę? Powinna być ponadczasowa, pełna magii, a zarazem – zawierać w sobie elementy z prawdziwego życia, do których, jak po okruszkach, możemy podążać w naszych własnych podróżach.

Zanim wyruszysz w Góry Złote

Kiedy zobaczyłam Baśnie i Legendy Gór Złotych M. i M. Dziczkowskich z ilustracjami Aleksandry Zapotocznej – przepadłam od pierwszego wejrzenia!

Miałam przyjemność przed laty odwiedzać tamte rejony, spacerować korytarzami Kopalni Złota i nocować w Złotym Jarze. To był magiczny czas, ale żałuję, że nie znałam wcześniej tych legend oraz baśni, związanych na różne sposoby z tymi miejscami.

Góry Złote to bowiem część Sudet Wschodnich, które ciągną się w paśmie 40 km – zaczynając od Przełęczy Kłodzkiej, aż do Przełęczy Ramzovskiej. Po polskiej stronie (bo Góry Złote to także część czeskiej ziemi) znajdują się takie miasta, jak właśnie np. Złoty Stok lub Lądek-Zdrój.

W każdej baśni i legendzie jest jakaś prawda

Baśnie i Legendy Gór Złotych są zbiorem dwunastu opowieści, z których zadziwiająco wiele możecie dowiedzieć się o tych stronach.

Autorzy spisując oraz wymyślając te historie, w dużym stopniu opierali się na historycznych podaniach, przekazywanych od wieków informacji czy przyrodniczych obiektach, takich jak konkretne jeziora czy rzeki.

Czytając na przykład o katastrofie w Złotym Ośle, ale w baśniowej narracji z punktu widzenia bohaterów, trudno było mi uwierzyć, że autorów nie było wtedy na miejscu – choć wszystko działo się ponad 500 lat temu.

Książka – skarb, dla wszystkich fanów ponadczasowych historii

W Baśniach i Legendach Gór Złotych jest niewątpliwie magia, ale także talent snucia opowieści, w które czytelnik chce wierzyć oraz wierzy. To historie piękne, bogate w wartościowe przesłania oraz ludową mądrość.

Można je czytać z dziećmi lub samemu, ale obowiązkowo przed wyprawą w Góry Złote. Uszlachetnienia na okładce, ale przede wszystkim zachwycające ilustracje sprawiają, że ta książka sama staje się skarbem – na półce każdego miłośnika baśni i legend, który będzie do niej wracał często, z tęsknoty za Sudetami, słowiańską mitologią oraz dobrymi opowieściami.

Książkę można kupić stacjonarnie w Kopalni Złota w Złotym Stoku, lub na stronie internetowej: https://kopalniazlota.pl/produkt/basnie-i-legendy-gor-zlotych/

Poprzedni wpis
Zombiaczek. Bez serca. Tom 2 – recenzja komiksu
Następny wpis
Feluś i Gucio odkrywają ciało człowieka – recenzja książki
Tags: +10, +100, +11, +12, +13, +14, +15, +16, +17, +18, +9, 2021, Aleksandra Zapotoczna, baśnie, Baśnie i Legendy Gór Złotych, blog książkowy, Dziczkowscy, Góry Złote, Kopalnia Złota, Kopalnia Złota w Złotym Stoku, kopalnie, książka na prezent, legendy, legendy z Sudet, Małgorzata i Maciej Dziczkowscy, mitologia słowiańska, polskie baśnie, recenzje książek, Sudety, Złoty Jar, Złoty Stok

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja