➜ Tytuł: 3 rozdziały
➜ Autor: Joe Hout
➜ Ilustracje: Jan Bintakies
➜ Wydawnictwo: Rebel
➜ Rok wydania: 2025
➜ Czas gry: około 30 minut
➜ Liczba graczy: od 2 do 6 osób
➜ Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
➜ Ocena ogólna: bardzo przyjemna
Choć na pierwszy rzut oka wygląda jak książka, w rzeczywistości jest… karcianką. 3 rozdziały to gra Joe’go Houta z ilustracjami Jana Bintakiesa, którą polubią wszyscy kochający klasyczne bajki.
Strategia w bajkowej karciance bez sentymentów
Alicja w Krainie Czarów, Baba Jaga, Królewna Śnieżka, Kopciuszek, Złotowłosa, Kot z Cheshire, Gepetto, Humpty Dumpty i jeszcze więcej – łącznie 50 postaci na 50 kartach, które przenoszą w sentymentalną podróż do czasów dzieciństwa.
Do samej rozgrywki należy podejść jednak już bez sentymentów. W 3 rozdziały gra się po to, żeby wygrać – nawet kosztem innych graczy. Wybieraj dla siebie najlepszych bohaterów w pierwszym rozdziale, następnie zagrywaj najmocniejsze karty i pozbawiaj innych możliwości zdobycia punktów.



Co zawiera pudełko?
Chyba pierwszym, na co zwróciłam uwagę po otwarciu gry, był sposób zapakowania komponentów. Nie jest ich dużo – w pudełku znalazły się:
- 115 drewnianych żetonów punktów, w trzech kształtach i kolorach (żółte gwiazdki, różowe serduszka oraz niebiesko-zielone klejony),
- 50 wspomnianych już wcześniej kart o optymalnej gramaturze papieru,
- dość krótka instrukcja, w której wyszczególniono tryb gry dla dwóch lub trzech i więcej graczy.
To, co jednak (mam wrażenie) od niedawna jest pewną nowością, to sposób pakowania i zabezpieczania elementów. Karty pozbawiono plastikowej torebki – były owinięte jedynie paskami papieru, co wystarczająco chroniło je przed rozsypaniem. Żetony także schowano do papierowej torebki.
Uważam takie rozwiązania za bardzo korzystne – nie są w żaden sposób uciążliwe dla graczy, a w rozsądny i praktyczny sposób rozwiązują kwestie zbyt dużej ilości produkowanego plastiku. Brawo, wydawnictwo Rebel!




Mechanika gry oraz podstawowe zasady
Wracając jednak do sedna 3 rozdziałów. Rozgrywkę łatwo można rozpocząć nawet z osobą, która nigdy wcześniej nie miała do czynienia z tą karcianką. Wystarczy wytłumaczyć jej kilka kluczowych zasad.
Przede wszystkim, składa się ona na trzy etapy, zwane także trzema rozdziałami. W pierwszym tasujemy karty i kompletujemy tajnie własną talię, wybierając pojedynczo bohatera, a resztę przekazując do następnego gracza – i tak do momentu, kiedy wszyscy zostaną przydzieleni.
Następnie podczas zagrywania karty, decyduje najwyższy numer bohatera. Jednak nie zawsze, lub zbyt szybkie jego wybranie, nie będzie rozsądnym wyborem. Warto też pamiętać, że niektóre karty tworzą grupy, zwiększając możliwość na uzyskanie większej liczby punktów.




Mając takie podstawy, można zacząć powoli grać. Karcianka sprawia sporo frajdy – namawiam jednak do zabawy w trzy lub więcej osób. W opcji dla duetu pojawiają się ,,gracze duchy”, którymi trzeba dodatkowo zarządzać. Nie jestem fanką takich rozwiązań, zdecydowanie bardziej wolę skupić się na własnej rozgrywce.
3 rozdziały uważam mimo wszystko za bardzo udaną propozycję dla osób powyżej 9 lat. Czas pojedynczej rozgrywki nie przekracza 30 minut, a jej kompaktowość pozwala z powodzeniem zabrać ją ze sobą na przykład na wakacje lub rodzinny urlop.
Przyniesie sporo frajdy, na pewno wzbudzi emocje, a być może zachęci też do czytania 😉
Grę do recenzji przekazało wydawnictwo Rebel:











