Nie każdej książce kucharskiej można w pełni zaufać. Szczególnie, jeśli jej autorka ma za sobą trzy kontrowersyjne małżeństwa, słabość do alkoholu i wyjątkowo swobodne podejście zarówno do precyzyjnego podawania gramatury, jak i konwenansów. Z drugiej strony, kto zna się lepiej na karmieniu ludzi niż Niania Ogg – matka piętnaściorga dzieci, babka niezliczonej liczby wnuków oraz… czarownica?
Książka kucharska niani Ogg ukazała się w Wielkiej Brytanii w 1999 roku. Na polskie wydanie czekaliśmy niemal 27 lat. Choć za publikacją stoją Terry Pratchett i Stephen Briggs, trudno oprzeć się wrażeniu, że jej prawdziwa autorka mieszka w Lancre. Niania Ogg to jedna z bardziej charakternych postaci literackich – pokochacie ją, jestem tego pewna.
➜ Tytuł: Książka kucharska niani Ogg
➜ Seria: Świat Dysku
➜ Autor: Terry Pratchett, Stephen Briggs
➜ Ilustracje: Paul Kidby
➜ Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
➜ Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
➜ Rok wydania: 2026
➜ Objętość: więcej niż sto
➜ Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
➜ Ocena ogólna: bardzo przyjemna
To nie do końca tylko książka kucharska
Jeżeli spodziewacie się klasycznej książki kucharskiej, możecie przeżyć niemałe zaskoczenie. Przepisy są bowiem w Książce kucharskiej niani Ogg zaledwie urozmaiceniem. Cały trzon stanowi główna bohaterka, a przede wszystkim jej porady i opowieści z uniwersum Świata Dysku.
Twórcy przygotowali książkę, która jest przedłużeniem tego świata. Ma fikcyjną autorkę stylizowaną na realnie istniejącą osobowość, burzliwą historię wydawniczą i redaktorów mocno ją cenzurujących, żeby przypadkiem nie zgorszyć czytelników (wypada to bardzo zabawnie).
Koncept tej pozycji nawiązuje do Maskarady i skandalizującego dzieła The Joye of Snacks. Tam również pojawiały się listy, uwagi oraz liczne ingerencje redakcji. Im usilniej wydawcy starali się ucywilizować Nianię Ogg, tym na bardziej polaryzujące tematy lubiła się ona wypowiadać.


Czy przepisy Niani Ogg są w ogóle jadalne?
W większości – jak najbardziej. Niektóre mogą okazać się nawet smaczne. Znajdziecie w nich zróżnicowane poziomy trudności. Nie są one oznaczone, ale zorientujecie się po liczbie potrzebnych składników.
Obok propozycji dla mniej doświadczonych kucharzy (np. chleb i woda) znajdziecie właśnie potrawy wymagające więcej czasu, składników czy cierpliwości (choćby Gumbo jasnowidzenia pani Gogol, czyli mocno zakrapiany gulasz). Nie brakuje także nawiązań do dań znanych czytelnikom cyklu, choćby kiełbaski w bułce Gardło Sobie Podrzynam Dibblera z miasta Ankh-Morpork.
Jedzenie stanowi więc tutaj pretekst do opowiadania historii. Każdy przepis sprawia okazję do dygresji, aluzji lub żartu, nierzadko tak dwuznacznego, że tytułowy ból brzucha może mieć więcej wspólnego ze śmiechem niż z niestrawnością.


Dobre maniery według czarownicy z Lancre
Na przepisach się nie kończy. Znaczną część książki zajmuje poradnik etykiety, w którym Niania Ogg wyjaśnia, jak zachowywać się przy stole, podczas zalotów i rodzinnych uroczystości. Można odnieść wrażenie, że najbardziej lubi te zasady, których sama nie zamierza respektować.
Etykieta zdecydowanie nakazuje uhonorowanie odejścia bliskiego przyjaciela albo krewniaka. Jeśli wy pójdziecie na ich pogrzeb, jak to mawiamy w Lancre, oni przyjdą na wasz.
Terry Pratchett, Książka kucharska niani Ogg, O etykiecie, Śmierć, str. 160
Pratchett wykorzystuje jej temperament do przemycania obserwacji o ludzkiej naturze, obyczajowości i hipokryzji. Niania nie udaje osoby lepiej wychowanej od innych. Woli doświadczenie życiowe od konwenansów i nie zamierza przepraszać za swoją bezpośredniość.



Świat Dysku od kuchni, ale nie tylko
Ilustracje Paula Kidby’ego zdecydowanie umilają lekturę – nawet w wersji czarno-białej. To publikacja, którą można przeglądać i zaśmiewać się w głos, sięgać by powrócić do ulubionych bohaterów oraz w końcu – od czasu do czasu – rzeczywiście wykorzystać jako inspirację na obiad czy przekąskę.
Książka kucharska niani Ogg najbardziej spodoba się tym, którzy są już zaznajomieni ze Światem Dysku i dobrze się czują z jego charakterystycznym humorem. Nie zastąpi raczej całej powieści Pratchetta, ale przypomni, dlaczego to uniwersum jest tak unikalne i wyjątkowe. Nawet w książce kucharskiej można znaleźć historię o ludziach i przy okazji kilka porad, których lepiej nie wprowadzać w życie.
Polecam dojrzałym odbiorcom. Sprawdzajcie dostępność książki na stronie Wydawnictwa Prószyński i S-ka.
FAQ – Książka kucharska niani Ogg Terry’ego Pratchetta
O czym jest Książka kucharska niani Ogg?
Książka kucharska niani Ogg to humorystyczny zbiór przepisów kulinarnych i porad dotyczących dobrego wychowania, osadzony w Świecie Dysku Terry’ego Pratchetta. Publikacja została przedstawiona jako dzieło niani Ogg, czarownicy z Lancre. Łączy prawdziwe receptury z literackimi żartami, satyrą obyczajową i fikcyjną historią wydawniczą.
Czy przepisy z Książki kucharskiej niani Ogg naprawdę się sprawdzają?
Tak! Większość przepisów można przygotować w prawdziwej kuchni, a niektóre potrawy mogą okazać się całkiem smaczne. Receptury mają zróżnicowany poziom trudności – od stosunkowo prostych po bardziej wymagające. Trzeba jednak pamiętać, że kulinaria są tutaj równie ważne jak humor i nawiązania do Świata Dysku.
Kim jest Niania Ogg ze Świata Dysku?
Gytha Ogg, znana jako Niania Ogg, to jedna z najbardziej charakterystycznych czarownic stworzonych przez Terry’ego Pratchetta. Mieszka w Lancre, jest matką piętnaściorga dzieci, babcią licznych wnuków i właścicielką kota Greebo. Słynie z zamiłowania do alkoholu, sprośnych piosenek, dobrego jedzenia oraz wyjątkowo swobodnego podejścia do konwenansów.
Czy trzeba znać Świat Dysku, żeby przeczytać Książkę kucharską niani Ogg?
Nie jest to konieczne, ponieważ wiele porad i żartów można zrozumieć bez znajomości powieści Terry’ego Pratchetta. Jednak czytelnicy Świata Dysku znacznie łatwiej rozpoznają nawiązania do bohaterów, miejsc oraz wydarzeń z cyklu. Dla fanów jest to przede wszystkim okazja do ponownego spotkania z ulubionym uniwersum.
Czy warto kupić Książkę kucharską niani Ogg?
To propozycja przede wszystkim dla miłośników Terry’ego Pratchetta i Świata Dysku, którzy cenią jego humor, satyrę oraz niekonwencjonalne podejście do literatury fantasy. Książka sprawdzi się również jako nietypowy prezent dla fana cyklu. Warto jednak traktować ją bardziej jako humorystyczne rozszerzenie literackiego uniwersum niż klasyczny poradnik kulinarny.








