Przychodzi w życiu dziecka taki moment, w którym pragnienie zostania psim lub kocim opiekunem jest silniejsze ponad wszystko. Nie zawsze jednak można spełnić to marzenie. Czasem trzeba znaleźć sobie dobrą alternatywę.
Dokładnie tak zrobiła bohaterka urokliwej i humorystycznej książki Mój pies i ja Luki Tortolini z ilustracjami Felicity Sali. Wystarczy rzucić okiem na okładkę, żeby bardzo szybko uświadomić sobie, że coś tu – kolokwialnie mówiąc – nie gra.
Choć tytuł przekonuje, że to książka z psem w fabule, na ilustracjach zdecydowanie nie widać psa. Może jednak jakaś niespodzianka czeka na nas po zagłębieniu się w historię?
➜ Tytuł: Mój pies i ja
➜ Autor: Luca Tortolini
➜ Ilustracje: Felicita Sala
➜ Tłumaczenie: Paweł Łapiński
➜ Wydawnictwo: Widnokrąg
➜ Rok wydania: 2026
➜ Objętość: chudzina
➜ Dla kogo: dla najmłodszych , dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją , dla samodzielnych w czytaniu
➜ Ocena ogólna: bardzo przyjemna
Pies, którego widzi tylko dziewczynka
Nie będę trzymać Was w niepewności i od razu zdradzę, że właśnie tak jest. Fabuła wzbogacona została kilkoma niespodziewanymi zwrotami akcji, które rozkładają na łopatki. Początkowo poznajemy historię dziewczynki, która spotyka w parku wystraszonego i zagubionego „psa”. Jej wyjątkowa empatia oraz miłość do czworonogów skłaniają ją do zaopiekowania się znajdą.
Wystarczy jednak spojrzeć na reakcje ludzi czy pozostałych zwierząt na ilustracjach, żeby uświadomić sobie, że to tylko dziewczynka widzi psa w kimś, komu bardzo daleko do łagodnego kanapowca. Taka podwójna perspektywa widzenia świata stwarza jednak wiele zabawnych sytuacji.
Obserwujemy bohaterkę, która spaceruje ze swoim „pieskiem” po mieście. Nikt nie śmie jej zaczepić, ale zdecydowanie przyciąga ona mnóstwo spojrzeń. Dziewczynka jest jednak szczęśliwa – do momentu, aż jej nowy pupil znika. Nie jest to dla niej łatwy czas, ale pewien sen przynosi ukojenie… oraz kolejne, bardzo zaskakujące spotkanie.


Ilustracje opowiadają inną historię
Jednym z największych atutów Mojego psa i mnie jest właśnie rozbieżność pomiędzy tym, co mówi bohaterka, a tym, co widzimy na ilustracjach. Tekst ani przez chwilę nie burzy jej przekonania, natomiast Felicita Sala pozwala czytelnikowi poznać zupełnie inną wersję wydarzeń. Dzięki temu nawet bardzo małe dziecko może dostrzec więcej, niż sama narratorka i samodzielnie wyłapać żart sytuacyjny, mając przy tym sporo satysfakcji,
Humor nie wynika więc tylko z wyglądu niezwykłego „pupila”, ale również z reakcji otoczenia. Dorośli, dzieci oraz zwierzęta doskonale zdają sobie sprawę z tego, z kim mają do czynienia. Tylko bohaterka konsekwentnie patrzy na swojego przyjaciela przez „różowe okulary”.


O czym jest Mój pies i ja?
Dla mnie Mój pies i ja to przede wszystkim historia o dziecięcej wyobraźni, która nie przejmuje się oceną otoczenia. To również uniwersalna opowieść o potrzebie bliskości, poczucia bezpieczeństwa i posiadania kogoś tylko dla siebie. Dziewczynka nie zastanawia się, czy jej nowy przyjaciel pasuje do wyobrażenia idealnego pupila. Widzi zagubione stworzenie, które potrzebuje opieki, i na tę potrzebę właśnie odpowiada.
Nowa przyjaźń pomaga bohaterce poradzić sobie także z wcześniejszymi lękami – między innymi strachem przed ciemnością czy dziećmi, które jej dokuczają. Mając przy sobie kogoś tak imponującego, wie że nie musi się już niczego obawiać.


Czy warto sięgnąć po Mój pies i ja?
Bierzcie ją bez zastanowienia. W tej książce tekst i obraz prowadzą ze sobą nieustanną grę, do której czytelnicy dostają bardzo sympatyczne zaproszenie. Mój pies i ja jest zabawna, przewrotna i pełna ciepła.
Napisałam już, że można ją czytać jako historię o marzeniach o własnym zwierzaku, o przyjaźni czy o dziecięcej wyobraźni. Została jeszcze jedna, godna odnotowania interpretacja. W Mój pies i ja bohaterka ani przez moment nie ocenia swojego przyjaciela przez pryzmat tego, kim powinien być. Po prostu widzi w nim kogoś, kto potrzebuje pomocy – i kogo sama potrzebuje w równym stopniu.
Polecam ją czytelnikom powyżej 3 lat. Sprawdzajcie dostępność książki na stronie Wydawnictwa Widnokrąg.
FAQ – Mój pies i ja
O czym jest książka Mój pies i ja?
Mój pies i ja opowiada o dziewczynce, która znajduje w parku zagubione stworzenie i postanawia się nim zaopiekować. Bohaterka widzi w nim psa, choć ilustracje bardzo szybko pokazują czytelnikowi, że sprawa jest znacznie bardziej nieoczywista.
Kto jest autorem książki Mój pies i ja?
Autorem tekstu jest Luca Tortolini, a ilustracje stworzyła Felicita Sala.
Czy Mój pies i ja to książka o psie?
Tak, ale tylko z perspektywy bohaterki. Jednym z najważniejszych pomysłów książki jest rozbieżność między tym, co mówi dziewczynka, a tym, co pokazują ilustracje.
Dla jakiego wieku jest książka Mój pies i ja?
To książka obrazkowa odpowiednia przede wszystkim dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Młodszych czytelników przyciąga humor i niezwykły „pies”, starsi mogą docenić również tematykę samotności, przyjaźni i potrzeby bezpieczeństwa.
O czym naprawdę opowiada Mój pies i ja?
Poza humorem książka opowiada o dziecięcej wyobraźni, empatii, potrzebie bliskości i oswajaniu lęków. Ważne jest także to, że bohaterka nie ocenia swojego przyjaciela przez pryzmat tego, kim „powinien” być.









