Jest coś takiego w puszczy, co pozwala wierzyć, że przenosi nas do innych czasów. Kiedy zanurzamy się w leśne ostępy, zostawiamy za sobą hałas miejskiej dżungli. Jesteśmy tylko my i przyroda. Drzewa osłaniają nas przed spiekotą słońca, między ich gałęziami może przefrunąć mały ptaszek. Strumień koi jednostajnym szmerem.
Przebywanie w takim otoczeniu pomaga wyregulować emocje i spojrzeć na wiele rzeczy z nowej perspektywy. Być może właśnie dlatego każda forma zachęcania dzieci i dorosłych do spędzania czasu w naturze jest dziś tak cenna. Czasami jednak trafia się książka, która nie tylko zaraża pasją do wędrówek, ale sama staje się niezwykłą inspiracją do uważniejszego zgłębiania świata.
➜ Tytuł: Królestwo Patyków
➜ Autor: Grzegorz Kowal
➜ Ilustracje: Mariusz Andryszczyk
➜ Wydawnictwo: No Bell
➜ Rok wydania: 2026
➜ Objętość: więcej niż sto
➜ Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją , dla samodzielnych w czytaniu
➜ Ocena ogólna: wybitna
Puszcza widziana z dwóch perspektyw
Królestwo Patyków Grzegorza Kowala to zbiór krótkich esejów i wspomnień dokumentujących wspólne spacery autora z dwoma synami, Starszym i Młodszym, po Puszczy Kampinoskiej (wnioskując po zainteresowaniach autora z biografii na stronie Wydawnictwa No Bell).
Znajdziecie tutaj zestawienie dwóch perspektyw: dorosłego, który to, co widzi, próbuje przede wszystkim nazwać i uporządkować, oraz dzieci, gotowych niemal w każdym elemencie przyrody dostrzec magię, stworzyć nową opowieść albo znaleźć pretekst do zabawy.
Nie jest to więc klasyczna książka przyrodnicza dla dzieci ani opowieść z angażującą, wielowątkową fabułą. To raczej zapis chwil – takich, których sami mamy mnóstwo poukrywanych w zakamarkach pamięci. Grzegorz Kowal, a warto wspomnieć, że jest to jego debiut literacki – opisuje je jednak z dużą wrażliwością i poetyckością. Dobór słów wraz z malarskimi ilustracjami Mariusza Andryszczyka tworzą pełny obraz przyrodniczych zachwytów.


Książka, która staje się wrotami do Puszczy
Królestwo Patyków otrzymało również niecodzienną oprawę. Właściwa książka, zwieńczona płóciennym grzbietem, została umieszczona w rozkładanym etui, które symbolicznie pełni funkcję wrót prowadzących do Puszczy. W jednym ze skrzydełek ukryto dodatkowo niewielką publikację – Spacerownik-przygodownik. Polecam jednak sięgnąć po nią dopiero po skończeniu właściwej lektury.
Sama książka została dopracowana do ostatniej kropki. Nie chodzi wyłącznie o efektowną koncepcję wydania. Zobaczycie tutaj również tytuły rozdziałów rozmyte przez deszcz albo odbijające się w kałuży, zdania zaplątane w nitki babiego lata czy akapity układające się wokół sylwetek ważek i wilków.


Las, który nigdy nie wygląda tak samo
To zaproszenie, aby niezależnie od pory roku – bo każda z nich wyraźnie zaznacza tutaj swoją obecność – wędrować, ćwiczyć uważność, cierpliwość i empatię wobec tego, co spotykamy na swojej drodze. Puszczę można przecież opisać na niemal nieskończenie wiele sposobów. Można potraktować ją jak ogromny plac zabaw, nie tracąc przy tym szacunku do przyrody i świadomości, że jesteśmy w niej jedynie gośćmi.
(…) Podszedł do pnia i złożył pocałunek na korze. Czekaliśmy na spektakularną przemianę drzewa w księżniczkę, uwolnienie jej z twardego gorsetu drewna, ale nic takiego nie miało miejsca. Coś się jednak zmieniło. (…)
Grzegorz Kowal, Królestwo Patyków, str. 87
Każda kolejna pora roku pozwala spojrzeć inaczej na – tylko pozornie – te same drzewa i ścieżki. Grzegorz Kowal pokazuje, że jeśli pozwolimy sobie zauroczyć się Puszczą, trudno będzie nam się nią znudzić. Obserwowanie zachodzących w niej zmian staje się procesem ciągłego poznawania miejsca, do którego można wracać dziesiątki razy i za każdym razem znaleźć w nim coś nowego.
Nie bez znaczenia jest więc kompozycja całej książki. Opowieść rozpoczyna się wiosną i właśnie na wiośnie się kończy. Koło się domyka, ale jednocześnie pozostawia nam uchyloną furtkę: możliwość ponownego powrotu do miejsca, od którego wszystko się zaczęło, i rozpoczęcia obserwacji na nowo.


Śniegoryt, gombany i jeżozwierze polarne
Zachwyca mnie także słowotwórstwo pojawiające się w Królestwie Patyków. Śniegoryt, gombany czy jeżozwierze polarne to tylko kilka z nazw zjawisk i stworzeń powołanych do życia przez dziecięcą wyobraźnię.
Dorosły często chce wiedzieć, co właściwie się przed nim znajduje. Dla dziecka niejednokrotnie znacznie ciekawszym będzie wymyślenie własnej nazwy. Zwyczajny fragment lasu może wówczas funkcjonować jednocześnie na dwóch płaszczyznach: rzeczywistej i wyobrażonej.
Królestwo Patyków zachęca dorosłego, by nie organizował dziecku atrakcji, nie proponował bezustannie zabaw. Wręcz wycofał się i pozwolił na nieśpieszną obserwację oraz własną inicjatywę. W takich warunkach najlepiej rodzą się kreatywne pomysły.


Spacerownik-przygodownik – pomysły na spacer z dzieckiem
Do książki dołączono jednak niewielki Spacerownik-przygodownik. Znajdziecie w nim aktywizujące zadania uporządkowane według pór roku – od wiosny do zimy.
Pomysły zostały zainspirowane treścią Królestwa Patyków, ale rozpisano je na konkretne kroki i polecenia, dzięki czemu mogą pomóc rodzicom, opiekunom czy nauczycielom przenieść część książkowych zabaw do rzeczywistego lasu, parku albo ogrodu. Nie trzeba więc wybierać się akurat do Puszczy Kampinoskiej. Najważniejsza jest sama gotowość do zatrzymania się, obserwowania i uruchomienia wyobraźni.
Pozycja przyda się, gdy dziecko dopadnie nuda, albo żeby właśnie choć początkowo pokazać mu urok i potencjał natury.


Pierwsza polska książka wydawnictwa No Bell
Królestwo Patyków jest pierwszą polską książką, która ukazała się nakładem wydawnictwa No Bell. Mam nadzieję, że kolejne rodzime publikacje oficyny okażą się równie interesujące i nietuzinkowe – będą proponować czytelnikom nieco głębsze spojrzenie na świat, inspirować do działania oraz jednocześnie zachwycać samą formą.
To książka, która sprawdzi się zarówno jako samodzielna lektura dla starszych dzieci, jak i pozycja do wspólnego czytania z młodszymi. Sama polecałabym ją już dzieciom powyżej 4. roku życia właśnie w tej drugiej formie – czytaną wspólnie, bez pośpiechu, najlepiej przed spacerem. Albo tuż po nim, kiedy w przedpokoju wciąż można potknąć się o dopiero co przyniesione z dworu patyki.
Sprawdzajcie dostępność tej książki na stronie Wydawnictwa No Bell.
FAQ – Królestwo Patyków
O czym jest książka Królestwo Patyków?
Królestwo Patyków Grzegorza Kowala to zbiór krótkich opowieści inspirowanych spacerami autora z synami po Puszczy Kampinoskiej. Książka pokazuje przyrodę jednocześnie z perspektywy dorosłego i dzieci, które w lesie dostrzegają przestrzeń do zabawy, tworzenia własnych historii i uruchamiania wyobraźni.
Czy Królestwo Patyków to książka przyrodnicza dla dzieci?
Nie jest to klasyczny przewodnik przyrodniczy ani atlas. Królestwo Patyków łączy literackie opowieści, obserwacje natury, dziecięcą wyobraźnię i niezwykle dopracowaną warstwę graficzną. Książka bardziej zachęca do uważnego patrzenia na przyrodę, niż do zdobywania encyklopedycznej wiedzy.
Czym wyróżnia się wydanie Królestwa Patyków?
Książka ma bardzo nietypową oprawę z płóciennym grzbietem i rozkładanym etui przypominającym symboliczne wrota do Puszczy. W środku pojawiają się również nietypowe zabiegi typograficzne: tekst odbija się w kałuży, rozpływa pod wpływem deszczu albo układa wokół sylwetek zwierząt.
Czy Królestwo Patyków może zachęcić dziecko do spacerów po lesie?
Tak, ponieważ zamiast przedstawiać spacer jako obowiązek edukacyjny, pokazuje las jako przestrzeń przygody, zabawy i odkrywania. Dziecko może zobaczyć, że patyk, śnieg, kałuża czy fragment kory wystarczą, aby stworzyć własną historię.








