Dlaczego wciąż czytamy Mamę Mu? Fenomen szwedzkiej serii, która się nie starzeje

Podobno najpopularniejsze krowy mieszkają w Szwajcarii… bzdura! Istnieje pewna szwedzka krowa, która nie zamierza grzecznie stać na łące i przeżuwać trawę tylko dlatego, że „tak robią krowy”. Ta krowa to Mama Mu – od lat zachwycająca kolejne pokolenia dzieci. 

Jaka jest Mama Mu?

Przygody Mamy Mu i Pana Wrony zostały przełożone na ponad trzydzieści języków, a sama tytułowa bohaterka należy do jednej z najbardziej rozpoznawalnych szwedzkich postaci literatury dziecięcej. Sukces serii nie wynika z żadnej jej konkretnej chwytliwej cechy, ale z całego misternie zbudowanego świata. Mama Mu jest zabawna, ale nie stara się na siłę udawać śmiesznej. Mądra, ale nie prawi nużących morałów. Czuła, ale daleka od przesłodzonego obrazka bohaterek innych serii. 

A dodatkowo ma kompana, Pana Wronę! W dużym uproszczeniu można byłoby go określić mianem okropnego marudy… gdyby nie to, że w rzeczywistości jest jedną z najlepiej skonstruowanych postaci w literaturze dla dzieci. Pełen lęków, śmieszny, lojalny, zazdrosny, dumny oraz paradoksalnie bardzo ludzki. Oficjalny opis serii bardzo dobrze podsumowuje: Mama Mu chce zobaczyć świat, a Pan Wrona „już wszystko widział”. 

Kim była Mama Mu zanim trafiła do książek

Jedną z interesujących, zakulisowych ciekawostek dotyczących tej serii jest to, że Mama Mu nie stała się od razu bohaterką książek obrazkowych. Jujja Wieslander wspomina, że wszystko zaczęło się od piosenek, które dziecięce radio chciało emitować w swoim porannym programie. Potrzebni byli jedynie bohaterowie, którzy dopowiadaliby coś między utworami. 

Mama Mu i Pan Wrona sprawdzili się w tej formule tak skutecznie, że z ich udziałem powstało ponad sto audycji radiowych. W kolejnym etapie, pojawił się radiowy kalendarz adwentowy, a dopiero później książki. 

Gdybyśmy chcieli uporządkować sobie chronologię: pierwszy raz Mama Mu zagościła w radiu w 1985 roku, w 1990 roku pojawił się radiowy kalendarz bożonarodzeniowy, w 1991 roku powstała pierwsza książka, a dwa lata później ukazał się pierwszy picturebook. 

To także sporo wyjaśnia, dlaczego dialogi w tej serii są tak znakomite. Mama Mu i Pan Wrona naprawdę ,,przemawiają” w głowie czytelnika. Ich rozmowy mają odpowiedni rytm i dźwięczność, które pod wieloma względami przypominają słuchowisko lub nawet spektakl teatralny. Wychodzi więc na to, że to idealne książki do czytania na głos!

Mama Mu i jej niezwykła dziecięca ciekawość 

Jujja Wieslander wielokrotnie wspominała, że fundamentem jej twórczości pozostaje obserwacja dzieci; ich osobliwego humoru, powagi, ciekawości oraz ogromnej zdolności do rozwoju. Mama Mu jest świetną kalką tych cech. Ona nie robi tych wszystkich nietypowych rzeczy (jak na krowę) po to, żeby wprawiać kogoś w osłupienie. Wspina się, huśta, czyta i jeździ na rowerze dlatego, że naprawdę interesuje ją otaczający świat. 

Mama Mu często w książkach podgląda i obserwuje dzieci. Są dla niej inspiracją. Pragnie robić to co one, bo widzi w tym wartość oraz… czystą frajdę. Wrona z kolei stale pilnuje, „jak rzeczy powinny wyglądać”. Wspaniale kontrastuje entuzjazm głównej bohaterki sprawiając, że każda z opowieści staje się jeszcze ciekawsza. 

Można potraktować tę relację jako równowagę między spontanicznością a społecznym porządkiem, czy też między dziecięcym eksperymentowaniem a dorosłym „daj spokój, tak nie wypada”. I pewnie to jeden z powodów, dlaczego seria o Mamie Mu nie starzeje się mimo upływu lat – bo dzieci nadal chcą rzucać światu wyzwanie, a dorośli niezmiennie zbyt często studzą ich zapał. 

Klasyczne wydania książek obrazkowych w większym formacie

Klasyczne książki obrazkowe, wydawane – zresztą jak cała seria – przez Wydawnictwo Zakamarki, są pomyślane jako duże, twardookładkowe pozycje. Mamę Mu dzieci mogą więc oglądać w odpowiednim formacie, na stronach na których naprawdę sporo się dzieje. 

To właśnie od nich polecam rozpocząć przygodę z cyklem. Krótkie, spójne opowiastki, pełne humoru, mądrego przesłania oraz niebanalnych wątków. Ukazały się:

Książki-powieści są naturalnym kolejnym krokiem

To jednak nie wszystko. Kiedy dziecko przeczyta każdą z powyższych pozycji sto pięćdziesiąt razy, ale też poczuje się już gotowe na dłuższą formę – Wydawnictwo Zakamarki przygotowało dwie wyjątkowe książki: Mama Mu na rowerze i inne historie oraz Mama Mu na drzewie i inne historie. Znajduje się w nich odpowiednio dwanaście i dziesięć opowiadań o tej nietuzinkowej parze przyjaciół. Co istotne, oba tomy mają już format nieco mniejszy, ale poręczniejszy. Świetnie sprawdzą się jako lektura na dobranoc.

Te książki sprawdzają się jak bardzo naturalne przejście między obrazkowymi historiami a dłuższą formą. Dziecko zna już bohaterów, rozumie zależności oraz relacje – chętnie dowiedziałoby się więc o nich jeszcze czegoś więcej. A skoro chce więcej, to jest też gotowe, żeby potrenować swoje skupienie. To również odpowiednie lektury dla dzieci, które ćwiczą lub czytają już samodzielnie.

A jak Mama Mu sprawdza się w komiksie

Mama Mu na wycieczce i inne komiksy to z kolei zbiór czterech historii o Mamie Mu i Panu Wronie, który pozwala tej serii pokazać się z zupełnie nowej strony. Można powiedzieć, że jest najbliższym etymologii powstania całego cyklu, bo skupia się na rozmowie oraz szybkiej, dynamicznej akcji. Dzięki minimalnej ilości tekstu oraz zapisie wielkimi literami – komiks może być szczególnie przyjazny dla początkujących lub opornych czytelników. 

Sven Nordqvist i jego udział w serii

Nie da się pisać o Mamie Mu bez Svena Nordqvista. Sama Jujja Wieslander mówi o nim nie tylko jako o ilustratorze, ale wręcz współtwórcy historii. Nordqvist stworzył ich charakterystyczny wygląd. Bo choć obydwoje (Mama Mu jak i Pan Wrona) są przecież zwierzętami, które dobrze znamy, to dzięki niuansom wyglądu – można poznać ich z łatwością w każdej, innej formie (np. maskotek, ale o tym za chwilę).

W tej serii ilustracja wzmacnia tekst, dodaje osobowości bohaterom oraz tworzy bezpieczny świat dla czytelników. To ponadczasowe obrazki, które mają w sobie mnóstwo uroku.

Mama Mu w ruchomych obrazkach

Pierwszy film z Mamą Mu powstał w 2008 roku, a kolejne już w 2022 i 2023. Adaptacje były pokazywane także w formie serialowej, w szwedzkiej telewizji publicznej SVT. W 2017 roku bohaterowie weszli również do segmentu książek dla jeszcze młodszych dzieci, a w 2025 roku seria świętowała swoje wielkie, czterdzieste urodziny. 

Mama Mu doskonale sprawdziła się jako słuchowisko, książka obrazkowa, zbiór opowiadań, komiks, film oraz serial. Prawdopodobnie byłaby też wielkim hitem jako gra komputerowa, spektakl teatralny czy inne, dowolne medium, które kiedykolwiek zostanie wymyślone. A to wszystko za sprawą znakomicie skonstruowanych postaci oraz mądrych, uniwersalnych  opowieści. Niby tak niewiele, a jednak!

Maskotka i figurki z serii Mama Mu – wspaniały prezent dla dziecka

W Bajkowni pojawił się zestaw licencjonowanych produktów wiernych ilustracjom Svena Nordqvista: maskotek, figurek, puzzli, a nawet walizeczki. Sam sklep podkreśla, że to zabawki przeznaczone do przytulania i odgrywania scen z książek. Pluszowa Mama Mu idealnie sprawdzi się jako przytulanka podczas wspólnego czytania wieczornych bajek, ale też doskonały towarzysz podróży, mieszczący się do dziecięcego plecaka czy kieszeni kurtki. Figurki Mamy Mu i Pana Wrony pomogą w wymyślaniu własnych przygód oraz będą ładną ozdobą dziecięcego pokoju.

Ukochane książki sprawdzają się przecież nie tylko w momencie czytania, ale także w zabawie, w powtarzaniu scen czy w przywiązaniu do bohaterów. Z tej perspektywy zabawki z Bajkowni nie konkurują z książkami, ale rozszerzają ich zasięg.

Dlaczego fenomen Mamy Mu nie znika mimo upływu lat?

Odpowiem krótko: bo ta seria jest pochwałą dzieciństwa oraz zachwytem nad dziecięcą ciekawością świata. Mama Mu nie chce się podporządkować, pragnie odkrywać, sprawdzać, doświadczać i się bawić. Z kolei Pan Wrona – choć ma tendencje do marudzenia – finalnie i tak wiernie trwa przy krowie oraz zawsze okazuje się dla niej pomocny. 

Ta seria będzie idealna dla dzieci już powyżej 2 lat. Sprawdzajcie jej dostępność na stronie wydawnictwa Zakamarki.

FAQ

Kim jest Mama Mu i dlaczego ta seria jest tak popularna?

Mama Mu to bohaterka stworzona przez Jujję i Tomasa Wieslanderów, ilustrowana przez Svena Nordqvista. Jej fenomen opiera się na połączeniu dziecięcej ciekawości, humoru i świetnie napisanej relacji z Panem Wroną, a same książki zostały przełożone na około 30 języków. 

Dlaczego Mama Mu nie starzeje się mimo upływu lat?

Seria wciąż się sprawdza, bo nie opiera się na chwilowej modzie, tylko na uniwersalnym konflikcie między ciekawością a ostrożnością. Mama Mu chce próbować nowych rzeczy i poznawać świat, a Pan Wrona stale przypomina, „jak powinno coś wyglądać” – dzięki czemu ich dialogi pozostają aktualne dla kolejnych pokoleń dzieci i dorosłych. 

Kim jest Pan Wrona w książkach o Mamie Mu?

Pan Wrona to najlepszy przyjaciel Mamy Mu i zarazem jej przeciwieństwo: sceptyczny, lękliwy, przekonany, że wszystko wie najlepiej. To właśnie kontrast między jego ostrożnością a otwartością Mamy Mu buduje znaczną część humoru całej serii. 

Czy Mama Mu funkcjonuje tylko w książkach?

Nie. Seria zaczynała od radia, później rozwinęła się w książki, a z czasem doczekała się także adaptacji filmowych i telewizyjnych. Oficjalna strona projektu pokazuje, że Mama Mu od lat działa w wielu formatach, nie tracąc swojej tożsamości. 

Czy są dostępne maskotki i figurki Mamy Mu i Pana Wrony?

Tak. W Bajkowni dostępne są między innymi maskotki Mamy Mu i Pana Wrony oraz figurki i inne akcesoria związane z serią, co pozwala dzieciom przenieść bohaterów z książki do codziennej zabawy. 

Poprzedni wpis
Pogoda dla puchaczy. Wiosna – recenzja najpiękniejszego tomu serii o przyrodzie i ekologii
Następny wpis
Małe opowieści o technice – recenzja nowej serii książek dla dzieci od Dwie Siostry
Tags: +2, +3, +4, +5, +6, +7, +8, +9, figurki Mama Mu, figurki Mama MuMama Mu, Jujja Wieslander, klasyka literatury dziecięcej, komiksy dla dzieci, książki dla dzieci, książki dla przedszkolaków, książki obrazkowe dla dzieci, literatura dziecięca, Mama Mu, Mama Mu na drzewie i inne historie, Mama Mu na rowerze i inne historie, Mama Mu na wycieczce i inne komiksy, maskotka Mama Mu, Pan Wrona, seria Mama Mu, skandynawska literatura dziecięca, Sven Nordqvist, szwedzkie książki dla dzieci, Tomas Wieslander, Wydawnictwo Zakamarki, Zakamarki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja