Za każdym razem, gdy otwieram kolejny tom zbiorczy Donżona, nie do końca wiem, czego mogę się spodziewać. Linearność jest tutaj kwestią umowną. Wątki naturalnie się przeplatają, cofamy się na osi fabuły, oglądamy znane wydarzenia z nowej perspektywy, a bohaterowie zmieniają się w nowe wersje siebie (także te rozczłonkowane, mocno posunięte w czasie lub okazjonalnie opętane przez demony).
Ósmy tom to kolejna porcja ekscytującej lektury, ale i nowych zaskoczeń oraz nieprzewidywalnych zwrotów akcji. Panowie Joann Sfar oraz Lewis Trondheim kontynuują epicką narrację, a Guy Delisle, Aude Picault, Bertrand Gatignol i Obion wizualizują ten świat, pozostawiając trwały ślad na umysłach odbiorców.
➜ Tytuł: Donżon. Wydanie zbiorcze 8
➜ Seria: Donżon
➜ Scenariusz: Joann Sfar, Lewis Trondheim
➜ Rysunki: Aude Picault, Bertrand Gatignol, Guy Delisle, Obion
➜ Tłumaczenie: Wojciech Birek
➜ Wydawnictwo: Timof Comics
➜ Rok wydania: 2026
➜ Objętość: prawie jak encyklopedia!
➜ Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
➜ Ocena ogólna: wybitna
Epoka Zmierzchu i Monstra
Donżon. Wydanie zbiorcze 8 rozpoczyna się od przygód Monstra 16, następnie przechodzi do epoki Zmierzchu 112, 113, aby ponownie powrócić do Monstra 17 i 18. Ta kompozycja nie jest przypadkowa.
Monstra, które zadebiutowały w czwartym tomie, wprowadzają bowiem czytelnika w narrację niejednoznaczności – mroczną, ironiczną, często brutalną. To historie, które znacząco poszerzają uniwersum, ale pokazują świat Donżonu z innej perspektywy; często przez pryzmat postaci stojących nieco z boku głównej osi konfliktu.
Epoka Zmierzchu to, jak sama nazwa wskazuje, znacząca część fabuły, zarysowująca jej koniec. Zdominowana przez klasyczną walkę dobra (lub mniejszego zła) ze złem oraz bardziej polityczna. Bohaterowie stają się siłą napędową całej historii, a konsekwencje ich decyzji są bardziej znaczące.


Andrea – wycofana asystentka i jej powiązania z duchami
To właśnie w Monstrach poznajemy nową bohaterkę. Andrea nie zaskakuje umiejętnościami czy nie powala na kolana charyzmą. To postać niejednoznaczna oraz pełna sprzeczności.
Przedstawiona zostaje jako asystentka adwokata, która wydaje się dość lękliwa. Andrea ma jednak pewną słabość – uwielbia prawo. Wizja wielogodzinnego studiowania akt przekonuje ją nawet do pozostania w mieście, w którym lwią część klientów stanowią… umarli.
To jednak dopiero zalążek tego, co ukazują czytelnikom twórcy. Jej wątek rozpoczyna jak i zamyka Donżon. Wydanie zbiorcze 8. Trudno również oprzeć się wrażeniu, że Adrea będzie miała jeszcze sporo do powiedzenia w kolejnych tomach serii. Bo choć czas pod wieloma względami nie jest jej sprzymierzeńcem, jej przypadłość może zadecydować o losach Terra Amata.
Świat oddany kolejnemu pokoleniu
Wątek starzenia się i przekazywania schedy powraca zresztą w tomie ósmym z wyraźną intensywnością. Bohaterowie, których znamy od lat, nie są już młodymi, pełnymi wigoru awanturnikami. Zmęczenie, słabszy refleks, odpowiedzialność za potomstwo czy świadomość przemijania – to wszystko zaczyna realnie wpływać na ich losy.
Donżon pokazuje, że jest pełnoprawną sagą. Że świat – nawet ten pełen demonów, politycznych machinacji i groteskowych stworzeń – musi zostać przekazany w ręce kolejnego pokolenia. Tyle że przekazanie władzy nie oznacza beztroskiego odpoczynku na rajskiej wyspie. Niewłaściwe wybory dzieci lub lęk przed wymierzaną przez wrogów sprawiedliwością, nie pozwala przejść im na emeryturę.
Humor, brutalność i dylematy
Ze względu jednak na charakter tej serii, nie musimy obawiać się szybkiego jej zakończenia. Kolejne wydania zbiorcze pozwolą nam zapewne powrócić jeszcze do młodszej wersji ulubionych bohaterów, oferując przy tym niezmiennie czarne poczucie humoru, wymieszane z brutalnością, absurdem oraz moralnymi rozterkami.
Nowy Donżon nie zawodzi również pod względem dialogów, które potrafią być jednocześnie groteskowe i filozoficzne. Ta mieszanka jest przecież znakiem rozpoznawczym serii. Sprzeczność, a właściwie ciągłe przeciwstawianie elementów fabuły nie jest tu wadą – to niezwykle skuteczna metoda prowadzenia narracji. Komiks nie traktuje czytelnika protekcjonalnie. Zakłada, że odbiorca dostrzeże niuanse, zrozumie ironię oraz wyłapie poukrywane w historii konteksty.



Gratka dla kolekcjonerów
Donżon. Wydanie zbiorcze 8 zachwyca również (bez zmian) samym wydaniem. Duży format, owijka, a pod nią płócienna oprawa ze złotym uszlachetnieniem. To estetyka, która współgra z treścią. Kolekcjonerski komiks, który dumnie będzie zdobił półkę każdego entuzjasty fantastyki.
I choć także ten tom nie przynosi ostatecznych odpowiedzi, można go traktować jako kolejny rozdział w otwartym, wciąż rozwijającym się uniwersum. Są tu pewne momenty finalizacji wątków, ale przede wszystkim dla bohaterów tworzone są nowe możliwości, a dla czytelników – powstają kolejne powody, by czekać na świeże wydania.
Osobom, które znają uniwersum Donżonu, ale zatrzymały się na którymś z poprzednich tomów – warto przypomnieć, że każda część jest jak czekoladowe jajko z niespodzianką. Dużo przyjemności z odkrywania każdego tomu, a później można wracać i bawić się fabułą, odczytując ją na własnych zasadach. Polecam tę rozrywkę dorosłym odbiorcom.
Dostępność Donżon. Wydanie zbiorcze 8 sprawdzajcie na stronie wydawnictwa Timof Comics.
FAQ – Donżon. Wydanie zbiorcze 8
O czym jest Donżon. Wydanie zbiorcze 8?
Ósmy tom zbiorczy kontynuuje rozbudowane uniwersum serii Donżon, łącząc historie z cykli Monstra (16–18) oraz Zmierzch (112–113). To opowieści pełne czarnego humoru, brutalności i moralnych dylematów, które rozwijają świat znany z poprzednich części.
W jakiej kolejności ułożone są historie w tomie 8?
Tom rozpoczyna się od Monstra 16, następnie przechodzi do Zmierzch 112 i Zmierzch 113, a kończy historiami Monstra 17 i Monstra 18.
Czy trzeba znać poprzednie tomy, aby czytać część 8?
Znajomość wcześniejszych tomów jest zdecydowanie wskazana. Choć pojedyncze historie można czytać samodzielnie, pełna satysfakcja płynie ze znajomości kontekstu, relacji między bohaterami oraz rozwoju świata przedstawionego.
Do którego cyklu należy tom 8?
Tom obejmuje historie z dwóch linii czasowych serii: Monstra oraz Zmierzch. Donżon jako projekt narracyjny składa się z kilku przeplatających się cykli, które pokazują świat w różnych momentach jego historii.
Czy Donżon to komiks fantasy?
Tak, ale w nieoczywisty sposób. Seria dekonstrukuje klasyczne fantasy, łącząc groteskę, satyrę, czarny humor i filozoficzne refleksje. To komiks dla dojrzałego czytelnika, który ceni wielowarstwową narrację.
Kto jest twórcą serii Donżon?
Serię stworzyli Joann Sfar oraz Lewis Trondheim. Rysunki w poszczególnych albumach wykonywane są przez różnych artystów współpracujących przy projekcie.









