Kiliana song – recenzja epickiego komiksu Banjamina Flao

Tytuł: Kiliana song
Scenariusz: Benjamin Flao
Rysunki: Benjamin Flao
 Tłumaczenie: Paweł Łapiński
Wydawnictwo: Mandioca
Rok wydania: 2025

Objętość: prawie jak encyklopedia!
Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
Ocena ogólna: wybitna

Okładka tego komiksu nie zrobiła na mnie wrażenia. Nie pomaga tej książce także zagadkowy tytuł. Wydaje się zbyt enigmatyczny, by wyciągnąć po niego rękę i czytać. 

Wystarczą jednak pierwsze kadry oraz rozkładówki, żeby przekonać się, z jak wybitnym dziełem ma się do czynienia. Przejmującym, aktualnym w wymowie oraz autentycznym – choć jednocześnie wypełnionym wątkami dawnych wierzeń.

Największe atrakcje Kenii – Lamu

Autorem Kiliana song jest Benjamin Flao, o którym prawdopodobnie jeszcze nie słyszeliście, bo na polskim rynku komiksu pojawia się dopiero właśnie z tą premierą wydawnictwa Mandioca.

Jak wpiszecie w dowolną przeglądarkę hasło ,,Lamu Kenia” – zobaczycie kadry z komiksu. Artysta nie tylko doskonale je odwzorował, ale również oddał ducha tamtego miejsca.

Właśnie tam toczy się akcja, na wschodzie kontynentu. ,,Niezwykłe kamienne miasto, największe atrakcje Kenii” – wyświetlają się artykuły na górze strony. Kiliana song nie jest jednak opowieścią o turystycznym wypoczynku, chociaż znajdziecie w tym komiksie również turystów.

Świat kontrastów – komiksowa historia o jedenastolatku

To historia jedenastoletniego Naima, który unikając szkoły jak ognia, odnajduje swoje przeznaczenie, doświadcza tego, co wydaje się niemożliwe i przechodzi najlepszą szkołę życia, jaka mogła mu się trafić.

Wracam jednak do konkretów, bo mam wrażenie, że zamiast pisać wprost, zaczynam być podobnie enigmatyczna, co sam tytuł tej pozycji. 

Kiliana song to próba – od razu warto zaznaczyć, że udana – przeniesienia na medium komiksu wypierania przez popularne religie tych miejscowych, prastarych wierzeń, związanych z bliskością natury oraz oddaniu ziemi. To historia młodzieńczego buntu oraz sprzeciwu ze starczym pogodzeniem się ze śmiercią.

To pokaz walki o ideały, próba utrzymania się na powierzchni, zadziorność nabyta wraz z doświadczeniem – zestawiona z bezwzględnym komercjalizmem, upadkiem moralności i uzależnieniami.

Usłysz pradawną pieśń

Komiks łączy w sobie bardzo mocną, świetnie przemyślaną fabułę, z epickimi, zachwycającymi rysunkami oraz autentycznymi bohaterami – co poniektórych można nawet obejrzeć na zdjęciach na końcu książki. 

Choć nie jest to historia pisana na faktach, to autor inspirował się ludźmi, których spotkał podczas swojej podróży do Lamu.

Dajcie szansę Kiliana song, a być może, na samym końcu, usłyszecie pieśń, która podniesie Was na duchu. Bardzo polecam ten komiks dorosłym odbiorcom.

Link do strony wydawnictwa: https://mandioca.pl/pl/p/Kililana-song/960



Poprzedni wpis
Czasy Piastów. Tysiąc lat temu – recenzja książki dla dzieci
Następny wpis
Książki z naklejkami Sylvanian Families – podwójna recenzja
Tags: +18, 2025, Afryka, Benjamin Flao, blog książkowy, dawne wierzenia, dzieciństwo, ekologia, Islam, Kenia, Kiliana song, komiksy, Mandioca, natura, Paweł Łapiński, przyroda, recenzje komiksów, świat kontrastów, uzależnienia, Wydawnictwo Mandioca

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja