Księga samodzielności, czyli Zuza w Krainie Kangurów – recenzja

Tytuł: Księga samodzielności, czyli Zuza w Krainie Kangurów. Tom 3
Seria: Księga samodzielności
 Autor: Przemysław Jakóbczyk
Ilustracje: Małgorzata Szyszkowska
Wydawnictwo: Akademia Samodzielności
Rok wydania: 2022

Objętość: więcej niż sto
Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
Ocena ogólna: bardzo przyjemna

Z nieukrywanym entuzjazmem powracam do serii ,,Księga samodzielności”, która niczym amerykańskie kino akcji, dostarcza emocji w każdym rozdziale powieści!

Do tej pory ukazały się:

Fundacja Akademia Samodzielności

Najnowsza część – ,,Księga samodzielności, czyli Zuza w krainie kangurów. Tom 3” zabiera czytelników do Australii. Tytułowej bohaterce wreszcie udaje się dotrzeć na konkurs młodych, pisarskich talentów i teraz ma już tylko nadzieję na wylegiwanie się na złotych plażach i picie zimnych napojów w cieniu parasola. Zarówno Zuza oraz jej nowi przyjaciele zupełnie nie spodziewają się, jakie atrakcje zaplanował dla nich autor książki.

Pomysłodawcą serii oraz autorem tekstów jest Przemysław Jakóbczyk, który – można powiedzieć – na survivalu zjadł już zęby. Jakóbczyk to założyciel Fundacji Akademii Samodzielności, w ramach której prowadzone są zajęcia w szkole przetrwania. W książce doskonale widać rozległą wiedzę autora, który łącząc fabułę z garścią praktycznych informacji, doskonale potrafi przekazać przydatną znajomość różnych, ciekawych technik.

Książka dla dzieci niczym emocjonujący film akcji

Trzeci tom serii kolejny raz jest mieszanką różnych wypadków, których wystąpienie (w krótkim odstępie czasu) na szczęście uznaje się za dość rzadkie. Nie znaczy to jednak, że kiedyś nie możemy być świadkami takich wydarzeń, które będą wymagały od nas odpowiedniego zachowania i szybkiej reakcji.

W ,,Księdze samodzielności, czyli Zuza w krainie kangurów” bohaterowie będą mieć do czynienia z:

  • niebezpiecznym i niezidentyfikowanym ładunkiem odnalezionym na przystanku,
  • nagłym pogorszeniem zdrowia dorosłego i potrzebą udzielenia mu podstawowej pomocy,
  • trąbą powietrzną,
  • brakiem pitnej wody,
  • poważnym zranieniem w rękę,
  • kleszczem,
  • przegrzaniem z powodu zbyt intensywnego słońca.

Blaski (i cienie) Australii

Autor buduje emocjonującą fabułę, nie pozwalając nawet na chwilę oderwać się od książki. Przy okazji podkreśla jak istotne jest odpowiednie nastawienie w chwilach, które wydają się trudne. Okazuje się, że pozytywna motywacja oraz optymistyczne myślenie może uratować nawet życie.

Zuza, która jest zaznajomiona nie tylko z technikami przetrwania, ale i z survivalowym sprzętem, uczy czytelników o czym należy pamiętać w sytuacjach zagrażających zdrowiu. Dużą wartością dodaną są też oczywiście liczne wzmianki o australijskiej faunie czy chociażby – najbardziej popularnych miejscach w tym kraju. Aż miło przenieść się na chwilę w tamte strony – szczególnie, że czytając książkę, jesteśmy daleko od tych wszystkich potencjalnych niebezpieczeństw.

Ucząc się z Zuzą

,,Księga samodzielności, czyli Zuza w krainie kangurów” choć z jednej strony jest niezwykle autentyczna (np. kiedy autor nie tłumaczy angielskojęzycznych wstawek bohaterów, czego jestem fanką), to z drugiej na szczęście istnieje bardzo małe prawdopodobieństwo, że te wszystkie niebezpieczeństwa mogą przytrafić się jednej osobie.

Ucząc się jednak z Zuzą możemy być pewni, że nic nie zaskoczy nas w ekstremalnych sytuacjach! Polecam tę serię dzieciom powyżej 9 roku życia. Książka będzie świetną lekturą na wakacje.

Link do strony Wydawnictwa: https://www.ksiegasamodzielnosci.com/product-page/księga-samodzielności-czyli-zuza-w-krainie-kangurów


Poprzedni wpis
Tajemnicza przyroda – recenzja nowej serii dla dzieci
Następny wpis
Mary Poppins otwiera drzwi – recenzja klasyki
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja