Labirynt – recenzja

Labirynt – recenzja

Tytuł: ,,Labirynt”

Scenariusz oraz rysunki: Thiago Souto

Tłumaczenie: Marek Cichy

Wydawnictwo: Mandioca

Rok wydania: 2019

Objętość: prawie jak encyklopedia! 

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

Recenzja:

Każdy kiedyś miał taką zabawkę, z którą rzadko kiedy się rozstawał. Mogła to być przytulanka, lalka lub figurka. Często była ona postacią z jakiegoś słynnego filmu lub bajki, a może nawet komiksu. 

 

,,Labirynt” jest książką, która zabierze dorosłych w sentymentalną podróż, dzieci z kolei łatwo odnajdą w niej analogie do własnych wypraw w świat wyobraźni i przygody. Thiago Souto tworzył ten komiks 3 lata, dopracowując każdy jego szczegół niemal do perfekcji. Wystarczy spojrzeć na okładkę, żeby dostrzec jeden (oprócz tytułu) uszlachetniony folią element – bohatera tej historii, który w ten sposób podkreśla jak bardzo nie pasuje do otoczenia. 

 

 

 

Góreck jest superbohaterem, który fizycznie – w swoim czerwonym kostiumie ze złotymi elementami i kołem na piersi, może przypominać Flasha, Firestorma lub (trochę naciąganego) Kapitana Marvela. Jeszcze nie znamy jego wyjątkowej mocy, ale wiemy, że jest uwięziony w jakimś świecie i na kogoś czeka.

 

Tym kimś okazuje się chłopiec Niko, z którym wspólnie realizują mnóstwo misji, pokonują wrogów i podróżują przez niebezpieczną i tajemniczą krainę. Często towarzyszy im także smok Falkor, którego wiele osób pewne kojarzy z ,,Niekończącej się opowieści”. Myślę, że autor nie bez powodu umieścił w komiksie także tę postać.

Bastian Baltazar Buks, czyli bohater niemieckiej, klasycznej powieści także był szykanowany przez rówieśników i nie miał dobrych relacji z ojcem. Nico w realnym świecie cierpi na astmę, nie wie kim jest jego ojciec, a dzieci często się z niego śmieją. Chłopiec ucieka więc w świat fantazji, gdzie czeka na niego Góreck.

 

Nie jest to jednak historia opowiedziana z perspektywy dziecka. Cała siła ,,Labiryntu” polega na tym, że obserwujemy losy Nico i superbohatera z perspektywy… tego drugiego. Góreck jest zagubiony, nie wie, że nie jest rzeczywistą postacią, a wyłącznie zabawkową figurką, która towarzyszy chłopcu. Kiedy jednak malec znajduje się w niebezpieczeństwie, bohater nie waha się i daje popis prawdziwej odwagi. 

 

 

 

,,Labirynt” to komiks świetnie zaprojektowany. Choć czytelnik dość szybko domyśla się, kim jest Góreck i jak naprawdę wygląda relacja pomiędzy głównymi bohaterami, zupełnie nie przeszkadza mu to w dalszej eksploracji tego uniwersum. 

To opowieść, która posługuje się prostą symboliką, zrozumiałą nawet dla najmłodszych. Wymowne jednak kadrowanie oddziałuje na sferę emocjonalną i niezwykle pomaga zaangażować się w fabułę. 

 

,,Labirynt” jest opowieścią o poświęceniu, trudach dzieciństwa oraz sile wyobraźni. W tej pięknie wydanej pozycji dzieci i dorośli odnajdą ponadczasowe wartości, które ich ubogacą. 

Polecam wszystkim powyżej 9 roku życia (w komiksie pojawia się kilka uzasadnionych przekleństw). 

Link do strony Wydawnictwa: https://mandioca.pl/katalog/komiks/labirynt

 

 

Podziel się
Bajkochłonka
No Comments

Post a Comment