fbpx

Gdzie jest moja córka? – recenzja

Tytuł: ,,Gdzie jest moja córka?”

Autor: Iwona Chmielewska

Ilustracje: Iwona Chmielewska

Wydawnictwo: Format

Rok wydania: 2020

Objętość:  chudzina

Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją , dla samodzielnych w czytaniu 

Ocena ogólna:  wybitna

 

Recenzja:

Mistrzyni Iwona Chmielewska pojawia się tutaj ostatnio dość często (i jeszcze w najbliższym czasie obiecuję do niej powrócić), ponieważ jej książki potrafią oczarować na wielu poziomach. 

,,Gdzie jest moja córka?” to jedna z tegorocznych nowości od Wydawnictwa Format. Pierwszy raz została wydana w Korei Południowej w 2011 roku. 

 

 

 

To poetycka opowieść o ludzkim dualizmie, o dwóch stronach człowieczej natury – jej jaśniejszej oraz bardziej mrocznej odsłonie oraz jednocześnie zachwyt nad różnorodnością. Może niektórym z Was wyda się to zabawne, ale po lekturze tej książki przypomniałam sobie o pewnej piosence otwierającej dość popularny serial ,,Rodzina zastępcza”. Seweryn Krajewski śpiewał w niej: 

,,Z jednej tkaniny wszyscy jesteśmy, co się wyciera, strzępi przez lata, lecz jeśli chcemy, te wszystkie dziury miłością da się załatać”. 

 

,,Gdzie jest moja córka?” jest książką, która powstała właśnie ze skrawków materiałów. Nawet w treści możemy przeczytać, że to tkaniny zbierane przez lata i w różnych okolicznościach. Artystka wykorzystała je do pokazania swojej córki. Nie komponowała jednak portretu dosłownie, ale przede wszystkim skupiła się na cechach charakteru. Każdą z nich porównała do zwierzęcia, a następnie kontrastowo zestawiła je ze sobą. 

 

Za główny motyw posłużyła także zabawa w chowanego. Przygotowane obrazy są dwustronne. Patrząc na jedną stronę, widzimy zupełnie co innego, niż kiedy przewrócimy na następną, jednocześnie dostrzegając zachowany kształt pracy artystki. 

 

 

 

Za każdym razem, kiedy sięgam po tę pozycję, zachwycam się jej wielowymiarowością. Można powiedzieć, że jest ona nawet trochę jak ,,Mały Książę”, czyli w zależności od wieku czytelnika, każdy będzie ją inaczej odbierał. Małe dziecko zachwyci się obrazami zwierząt oraz nauczy emocji i przymiotników, którymi pięknie można opisać człowieka (i wiele więcej). 

 

Starszy odbiorca będzie mógł się zastanowić nad tym, że bycie dla kogoś najważniejszym na świecie, wcale nie znaczy – bycie idealnym. Rodzice kochają swoje dzieci bezwarunkową miłością, która choć dostrzega także słabości, nie stanowi dla nich problemu w pełnej akceptacji najbliższych.

 

,,Gdzie jest moja córka?” uderza swoim przesłaniem w najbardziej wrażliwe struny i zostaje z czytelnikiem na długo. Będzie doskonała dla wszystkich już od 4 roku życia.

Link do strony Wydawnictwa: http://www.wydawnictwoformat.pl/p,682,gdzie-jest-moja-corka.html

 

 

 

Poprzedni wpis
KSIĄŻKI Z PRZYSZŁOŚCI CZ.33
Następny wpis
Dolina Muminków w listopadzie – recenzja
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód, były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja
Menu