Zbrodnia na receptę – recenzja

Zbrodnia na receptę – recenzja

Tytuł: ,,Zbrodnia na receptę”

Seria: Zbrodnia niezbyt elegancka

Autor: Robin Stevens

Tłumaczenie: Magdalena Korobkiewicz

Wydawnictwo: Dwukropek

Rok wydania: 2020

Objętość: prawie jak encyklopedia!

Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

 

Recenzja:

Dobra powieść detektywistyczna osadzona w zamierzchłych czasach, a dodatkowo z miejscem akcji w… Hongkongu! ,,Zbrodnia na receptę” zdecydowanie przechodzi oczekiwania, wciągając w wir intryg, poszlak, ukrytych motywów oraz niewyjaśnionych zagadek.

 

,,Zbrodnia niezbyt elegancka” jest już całkiem pokaźną serią autorstwa Robin Stevens. Lada moment ukaże się kolejny, siódmy tom cyklu o dwóch przyjaciółkach z różnych światów – Daisy Wells oraz Hazel Wong. 

 

Dziewczynki założyły tajne towarzystwo detektywistyczne w szkole dla dziewcząt Deepdean. Na swoim koncie mają już identyfikacje wielu morderców i walkę w imię sprawiedliwości. Poza tym łączy je głęboka przyjaźń i nierozerwalna więź. Wspólnie doskonale się uzupełniają i tworzą profesjonalny duet podczas rozwiązywania zagadek. 

 

 

 

,,Zbrodnia na receptę” wydaje się jednak jeszcze bardziej wyjątkową częścią, ponieważ jej akcja toczy się nie na starym kontynencie, ale w Azji, w ojczystym kraju jednej z bohaterek. 

 

Tom otwiera się smutną wiadomością o śmierci dziadka Hazel Wong. Czternastolatka musi powrócić do Hongkongu, żeby zdążyć w trakcie żałoby oddać tradycyjne honory swojemu bliskiemu. Udaje jej się przekonać tatę, żeby w długiej, bo 30-dniowej wyprawie statkiem towarzyszyła jej przyjaciółka Daisy. 

 

Kiedy jednak dziewczynki docierają na miejsce, okazuje się, że w rodzinnym domu Hazel zmieniło się znacznie więcej, niż mogłaby ona tylko przypuszczać. Niespodziewane narodziny pierwszego brata sprawiają, że jej pozycja w rodzinie znacznie się osłabia. Dziewczynka musi zmierzyć się więc nie tylko ze stratą po ukochanym dziadku, ale również z chińskim system wartości, gdzie chłopiec ma znacznie większe znaczenie niż dziecko o płci żeńskiej. 

 

Mało tego, kiedy malec zostaje porwany, główne podejrzenie pada na Hazel, a dalsze informacje okazują się być kolejnymi niezwykłymi zaskoczeniami. 

 

 

 

 

,,Zbrodnia na receptę” choć tytuł jej może być lekko zwodniczy, to fascynująca powieść dla wszystkich którzy lubią podążać tropem wskazówek. Te osoby dla których seria jest już znana, powinny odczuć miłą odmianę w przypadku zyskania większej pewności siebie Hezel i uczynienia z niej bardziej sprawczej bohaterki.

 

Jeżeli jednak nie słyszeliście wcześniej o serii ,,Zbrodnia niezbyt elegancka”, śmiało można odkrywać ją wyrywkowo. Zagwarantuje mnóstwo emocji, ciekawostek na temat Hongkongu, a przede wszystkim – zaskoczeń i niespodzianek.

 

Polecam tę książkę dzieciom powyżej 10. roku życia.

Link do strony Wydawnictwa: https://dwukropek.com.pl/ksiazki/zbrodnia-na-recepte/

 

 

Podziel się
Bajkochłonka

Post a Comment