Czy kiedyś nie było hejtu? Czy narodził się dopiero wraz z internetem? Skoro częściej posługujemy się słowem „hejt” niż po prostu „nienawiść”, być może chodzi jednak o trochę inne zjawisko.
Samo pojęcie rzeczywiście jest stosunkowo młode. Wielki słownik języka polskiego PAN notuje je od 2005 roku i definiuje jako wrogie, krzywdzące wypowiedzi oraz związane z nimi negatywne emocje i oceny – szczególnie mocno łącząc hejt z komunikacją w internecie.
Tyle że obrażanie, wyśmiewanie czy wykluczanie istniały przecież na długo przed mediami społecznościowymi. Internet dał im jednak większą skalę oraz szerszą publiczność.
➜ Tytuł: Nie daj się, Pinku! Książka o hejcie i o tym, jak dbać o siebie, gdy ktoś nas rani, dla dzieci i dla rodziców trochę też
➜ Seria: Jesteś ważny, Pinku
➜ Autorka: Urszula Młodnicka
➜ Ilustracje: Agnieszka Waligóra
➜ Wydawnictwo: CzytaLisek
➜ Rok wydania: 2026
➜ Objętość: więcej niż sto
➜ Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją , dla samodzielnych w czytaniu
➜ Ocena ogólna: wybitna
Seria o Pinku
Właśnie na tym bardziej rozległym znaczeniu skupia się Nie daj się, Pinku! Książka o hejcie i o tym, jak dbać o siebie, gdy ktoś nas rani, dla dzieci i dla rodziców trochę też Urszuli Młodnickiej z oprawą graficzną Agnieszki Waligóry. Ilustracje artystki są zresztą w tej książce jak głębokie oddechy pomiędzy następującymi po sobie tematami.
To już siódma część bestsellerowej serii, której sprzedaż – według wydawcy – przekroczyła już pół miliona egzemplarzy. Pozostałe moje recenzje tego cyklu znajdziesz poniżej:
- Jesteś prawdziwym przyjacielem, Pinku!,
- Odwagi, Pinku!,
- Bądź sobą, Pinku!,
- Uwierz w siebie, Pinku!,
- Poznaj swoją złość, Pinku!.


Czarne myśli u dziecka
Autorka wychodzi od literackiego „ja” Pinka, ale bardzo szybko przenosi ciężar historii również na czytelnika. Każdy rozdział zawiera bowiem część aktywizującą, która zachęca do przyjrzenia się własnym doświadczeniom.
Zanim więc pojawią się wątki powiązane z wyśmiewaniem, plotkami czy wykluczeniem, narracja kładzie nacisk na potrzebie zauważenia własnej wartości. Pink ma rozumieć, że cudze słowa nie zmieniają tego, kim jest. A jest fajnym stworem uzdolnionym matematycznie i otoczonym przyjaciółmi.
Łatwo powiedzieć, trudniej jednak pamiętać o tym wtedy, gdy pojawiają się „czarne myśli”. Pink zanurza się w nich choćby po klasowym zdjęciu, na którym jako jedyny ma zamknięte oczy, albo gdy ktoś śmieje się z jego jazdy na deskorolce. To z perspektywy dorosłego drobne sytuacje, które dla dziecka mogą urosnąć do poważnych rozmiarów.


Słowa to skuteczna amunicja hejtu
Na pierwszym przedszkolnym zebraniu nauczycielka naszego dziecka powiedziała coś, co mocno utkwiło mi w głowie. Prosiła, żebyśmy byli szczególnie wyczuleni na sygnały płynące od dzieci w domu. Popychanie czy bicie prawdopodobnie zostanie przez nią zauważone. Znacznie trudniej jednak jest wyłapać przykre zdanie wypowiedziane często mimochodem. A takie zdanie potrafi zostać z dzieckiem zdecydowanie dłużej niż przepychanka.
Najnowszy raport Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę obejmujący grupę ponad 141 tys. uczniów pokazuje, że wyśmiewanie i krytykowanie wyglądu należało do najczęściej wskazywanych form przemocy rówieśniczej. Bardzo wysoko znalazło się również wykluczanie z grupy.
Dobrze więc wyczulić dziecko, że wyśmiewanie czy drwienie z innej osoby nie można usprawiedliwiać żartem. Jeden z rozdziałów książki nosi wręcz tytuł „Wyśmiewanie to nie żarty” i porusza kwestię sposobu, w jaki można odbierać cudze, krzywdzące słowa na temat swojego wyglądu.
Hejt w szkole i przedszkolu
Pink jest uczniem trzeciej klasy, ale wiele poruszanych w Nie daj się, Pinku! problemów znamy już nawet właśnie z przedszkola. Wyśmiewanie, kłótnie, obgadywanie, odsuwanie kogoś od zabawy czy tworzenie grupy przeciwko jednej osobie nie pojawiają się przecież nagle wraz z rozpoczęciem szkoły.
Dlatego z wybranych fragmentów skorzystałabym także ze starszym przedszkolakiem – oczywiście czytając razem i dostosowując rozmowę do jego doświadczeń. Szczególnie że autorka w bardzo czytelny sposób mówi, czym różni się zgłaszanie przemocy od skarżenia, kiedy trzeba poprosić o pomoc, jak stanąć w swojej obronie oraz co może zrobić osoba, która jest świadkiem krzywdzenia innych.
Książka jako środek doraźny i zaradczy
Z Nie daj się, Pinku! można więc korzystać, kiedy dziecko właśnie zostało wyśmiane, pokłóciło się z przyjacielem albo ktoś rozsiewa na jego temat nieprzyjemną plotkę. Dostrzegam w niej jednak jeszcze większy potencjał profilaktyczny.
Czytana w wolnych chwilach, daje okazję, żeby omówić sytuacje, które dopiero mogą się wydarzyć. Zadania po rozdziałach przenoszą doświadczenia Pinka na życie czytelnika i zachęcają do zastanowienia się, co można powiedzieć, komu zaufać oraz gdzie szukać pomocy w różnych okolicznościach.
To oczywiste, że nie przygotujemy dziecka na każdą przykrą ewentualność, ale możemy zapewnić mu jakieś zaplecze pojęć i dać narzędzia, dzięki którym łatwiej przyjdzie mu nazwać konkretne zdarzenie i znaleźć z niego wyjście.



Najważniejsze to rozmawiać
Za każdym razem, kiedy biorę książkę o Pinku do ręki, to jestem pod wrażeniem sposobu komunikacji się autorki z czytelnikiem. Decydując się na narrację opartą przede wszystkim na dialogu uzupełnianym jedynie krótkimi didaskaliami, pokazuje najmłodszym, że rozmowa sama w sobie jest narzędziem radzenia sobie z problemami.
Kiedy dzielimy się obawami, wstydem, złością czy smutkiem, ktoś może pomóc nam spojrzeć na sytuację inaczej, podsunąć rozwiązanie albo po prostu potwierdzić, że to, co się wydarzyło, rzeczywiście nie było w porządku.
Nie daj się, Pinku! jest więc książką potrzebną nie dlatego, że opowiada o jakimś wyjątkowo współczesnym problemie, z którym dopiero uczymy sobie radzić. „Hejt” był z nami od zawsze, z tą jednak różnicą, że teraz jesteśmy bardziej świadomi skutków, jakie on ze sobą niesie.
Sprawdzajcie dostępność tej książki na stronie Wydawnictwa CzytaLisek.
FAQ – Nie daj się, Pinku!
O czym jest książka Nie daj się, Pinku!?
Nie daj się, Pinku! Urszuli Młodnickiej z ilustracjami Agnieszki Waligóry to książka o hejcie, wyśmiewaniu, wykluczeniu, plotkach i innych sytuacjach, w których dziecko może poczuć się zranione. Pokazuje również, jak reagować, gdzie szukać wsparcia i jak dbać o poczucie własnej wartości.
Dla jakiego wieku jest Nie daj się, Pinku!?
Bohater książki jest uczniem trzeciej klasy szkoły podstawowej, ale wiele poruszanych w niej problemów może dotyczyć już starszych przedszkolaków. Wyśmiewanie, wykluczanie z zabawy, kłótnie czy przykre komentarze pojawiają się przecież także wcześniej.
Czy Nie daj się, Pinku! jest tylko książką o hejcie w internecie?
Nie. Hejt jest tu pokazany szerzej – jako raniące słowa, wyśmiewanie, plotki, wykluczenie czy ośmieszanie, które mogą wydarzyć się zarówno online, jak i w codziennych relacjach między dziećmi.
Czy książka Nie daj się, Pinku! zawiera ćwiczenia dla dzieci?
Tak. Po następujących po sobie rozdziałach pojawiają się zadania i pytania, które zachęcają dziecko do przyjrzenia się własnym emocjom, doświadczeniom i sposobom reagowania na trudne sytuacje.
Czy Nie daj się, Pinku! może pomóc dziecku, które jest wyśmiewane?
Książka może być dobrym punktem wyjścia do rozmowy z dzieckiem, które doświadcza wyśmiewania, wykluczenia lub przykrych komentarzy. Pomaga nazwać problem i pokazuje, że warto mówić o tym z zaufanym dorosłym.
Czy warto przeczytać Nie daj się, Pinku! zanim pojawi się problem?
Tak. To jedna z największych zalet tej książki. Można sięgnąć po nią nie tylko wtedy, gdy coś już się wydarzyło, ale również wcześniej – żeby przygotować dziecko na sytuacje, z którymi może zetknąć się w przedszkolu, szkole lub grupie rówieśniczej.









