Przy pierwszym tomie zachwycałam się tym, że Harry Potter wreszcie otrzymał okładkę stworzoną specjalnie z myślą o polskich czytelnikach. Przy Komnacie Tajemnic i Więźniu Azkabanu przyglądałam się spójności całej serii, a przy Czarze Ognia – temu, w jaki sposób Kaja Bajowska interpretuje konkretną historię.
Dopiero jednak nowe polskie wydanie Harry’ego Pottera i Zakonu Feniksa z barwionymi brzegami uświadomiło mi coś, na temat czego mogłam wcześniej tylko dywagować. Te książki od początku pomyślano tak, żeby ustawione blokiem obok siebie, tworzyły jedną, imponującą całość. Sprawdźcie sami.
➜ Tytuł: Harry Potter i Zakon Feniksa. Polska okładka z barwionymi brzegami
➜ Autorka: J. K. Rowling
➜ Ilustracje: Kaja Bajowska
➜ Tłumaczenie: Andrzej Polkowski
➜ Wydawnictwo: Media Rodzina
➜ Rok wydania: 2026
➜ Objętość: prawie jak encyklopedia!
➜ Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
Barwione brzegi Harry’ego Pottera łączą się w jeden obraz
Najlepiej widać to ustawiając tomy obok siebie lub na sobie. Każda część ma własną paletę kolorów oraz osobny fragment ilustracji. Po zsunięciu pięciu książek, ujawnia się wspólny motyw. Przez niektóre części biegnie ciemna linia przypominająca różdżkę. Nie wygląda ona jak jakaś konkretna różdżka z filmowej adaptacji, ale niewykluczone, że jest to po prostu interpretacja różdżki Harry’ego Pottera.
To w zasadzie zmienia sposób patrzenia na całą polską edycję Harry’ego Pottera. Barwione brzegi sprawiają, że kolejne tomy funkcjonują jako elementy jednej kompozycji, a pełny projekt poznamy dopiero wtedy, gdy ukażą się wszystkie części. Przyznam, że jest to bardzo ekscytująca perspektywa, bo już teraz widać, że kompletna seria będzie wyglądała na półce fenomenalnie.


Piąty tom ukazuje skalę projektu
Harry Potter i Zakon Feniksa jest pod tym względem szczególnie wdzięczny. To aż 960 stron w twardej oprawie, więc ta pozycja ma znacznie szerszy blok niż pierwsze części. Dzięki temu fragment barwionej ilustracji jest mocniej wyeksponowany.
Nowe wydanie ukazało się tradycyjnie nakładem Wydawnictwa Media Rodzina. Za ilustracje ponownie odpowiada Kaja Bajowska, książka zachowuje przekład Andrzeja Polkowskiego, a jej oficjalną premierę zaplanowano na 9 września 2026 roku. Piąta z siedmiu części to też odpowiedni moment, żeby nie skupiać się na pojedynczych okładkach, ale spojrzeć na to jak konsekwentnie jest realizowany cały projekt.


Zakon Feniksa i coraz bardziej „dorosły” Potter
Zmiana widoczna jest zresztą nie tylko na półce. Zakon Feniksa należy do tomów, w których opowieść zdecydowanie odchodzi od przygodowego tonu z początków serii. Harry mierzy się już nie tylko z Voldemortem, lecz także z niewiarą dorosłych, kontrolą Ministerstwa Magii oraz słynną… Dolores Umbridge. Hogwart, dotąd będący schronieniem, coraz częściej okazuje się miejscem, w którym bohaterowie muszą zachować wyjątkową czujność.
Bardzo dobrze więc, że polskie wydanie piątej części również dojrzewa wraz z historią. Podobnie było z oryginalną okładką Harry Potter i Zakon Feniksa od Mary GrandPré, gdzie mieliśmy na pierwszym planie Harry’ego w Departamencie Tajemnic. Kaja Bajowska bardziej odwołuje się do symboliki.


Na polskiej okładce widzimy tytułowego czarodzieja na testralu. To stworzenie, które możemy odczytywać bezpośrednio jako znak śmierci – na przykład śmierci Syriusza Blacka. Jeżeli ktoś podczas tej kluczowej sceny nie uronił chociaż jednej łzy, to prawdopodobnie nie może się uważać za fana serii (tak słyszałam ;-)).
Harry Potter i Zakon Feniksa pokazuje, ile można zyskać, kiedy cały cykl zostanie potraktowany jak jedna, spójna, wizualna opowieść. Jestem pod wrażeniem całej koncepcji. Do końca zostały jeszcze dwa tomy i nie mogę się doczekać, żeby je zobaczyć.
Sprawdzajcie ich dostępność na stronie Wydawnictwa Media Rodzina.
FAQ – Harry Potter i Zakon Feniksa z barwionymi brzegami
Kiedy premiera Harry’ego Pottera i Zakonu Feniksa z barwionymi brzegami?
Premiera nowego polskiego wydania Harry’ego Pottera i Zakonu Feniksa została zaplanowana na 9 września 2026 roku. Książka ukazuje się nakładem wydawnictwa Media Rodzina.
Kto zaprojektował polską okładkę Harry’ego Pottera i Zakonu Feniksa?
Autorką ilustracji do nowej polskiej edycji Harry’ego Pottera jest Kaja Bajowska. Zakon Feniksa jest piątym tomem serii wykorzystującym przygotowaną specjalnie dla polskiego wydania szatę graficzną.
Czy Harry Potter i Zakon Feniksa ma barwione brzegi?
Tak. Nowe wydanie Zakonu Feniksa ma ilustrowane, barwione brzegi, podobnie jak poprzednie tomy tej polskiej edycji. Po ustawieniu książek obok siebie coraz wyraźniej widać, że ich grafiki zostały pomyślane jako części większej kompozycji.
Czy barwione brzegi nowych wydań Harry’ego Pottera łączą się ze sobą?
Pięć wydanych dotąd tomów pokazuje wyraźną ciągłość kompozycji. Przez ilustracje biegnie ciemny element przypominający różdżkę.
Czym wyróżnia się polskie wydanie Harry’ego Pottera z 2026 roku?
Najważniejszym wyróżnikiem są ilustracje Kai Bajowskiej oraz barwione brzegi. Wraz z pojawianiem się kolejnych części coraz lepiej widać, że cała seria została zaprojektowana jako spójna wizualnie kolekcja.
Czy warto kupić Harry’ego Pottera i Zakon Feniksa z barwionymi brzegami?
To wydanie jest szczególnie interesujące dla kolekcjonerów i osób kompletujących nową polską serię. Piąty tom nie tylko rozbudowuje kolekcję, ale pozwala też znacznie lepiej dostrzec wspólny motyw łączący ilustracje na brzegach wszystkich dotychczas wydanych części.










