➜ Tytuł: Zrostek
➜ Autor: Kenny Pádraig
➜ Ilustracje: Steve McCarthy
➜ Tłumaczenie: Dominika Serafin
➜ Wydawnictwo: Kropka
➜ Rok wydania: 2024
➜ Objętość: prawie jak encyklopedia
➜ Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
➜ Ocena ogólna: wybitna
Życie mieści się gdzieś pomiędzy narodzinami, a śmiercią. Tylko wtedy można chodzić po ziemi, oddychać powietrzem czy nawiązywać nowe przyjaźnie. Chyba, że jest się kimś takim jak Zrostek – chłopcem, który pewnego dnia po prostu się obudził.
Autor książek dla dzieci, którego warto znać
Zrostek to nowa powieść irlandzkiego pisarza Kenny’ego Pádraiga, który ma na swoim koncie kilka świetnych książek, ale w Polsce dopiero zaczyna się go doceniać. Autor potrafi mówić o rzeczach trudnych w przystępny sposób, jednocześnie zabierając ze sobą każdego czytelnika w niezwykłą podróż po meandrach człowieczeństwa.
Dzięki staraniom wydawnictwa Kropka, Zrostek pojawił się w polskim przekładzie Dominiki Serafin, a ja – z ogromną radością – objęłam go swoim patronatem medialnym.


O śmierci, inności oraz dobroci – trzy fundamenty
Nie bez powodu ta książka ukazuje się właśnie teraz, w pierwszej połowie października, kiedy za chwilę obchodzić będziemy Święto Zmarłych. W Zrostku jednym z ważniejszych jest bowiem wątek śmierci i przemijania – jednak nie najważniejszym.
Co ciekawe, to opowiastka, która zdecydowanie na pierwszym miejscu stawia pojęcie inności. Ta historia jest o tolerancji, akceptacji i pozorach, którym zazwyczaj nie powinno się ulegać. Zrostek jest również książką o… dobroci. O tym, że napędza ona świat i pozwala znaleźć kompas w poszukiwaniu przyjaciół.
Autor postawił więc w swojej historii na trzy istotne fundamenty, które budują czytelniczą wrażliwość i sprawiają, że Zrostek jest po prostu lekturą wybitną.


Zrostek, czyli eksperyment wybitnego profesora
To opowieść o powołanej do życia istocie. Powołanej, przez nietuzinkowego profesora, który był nie tylko wybitnym umysłem ścisłym, ale w swoich działaniach kierował się także potrzebą przekazywania dobra.
Zrostek był jednym z jego eksperymentów, jednak nie czuł się w ten sposób, dopóki do zamku, w którym mieszkał, nie zapukał drugi naukowiec wraz ze swoją asystentką Alicją. Wiele zmienia ich pojawienie się w fabule, ale przede wszystkim wszystko staje na głowie, gdy na jaw wychodzi wiadomość o losach profesora-stworzyciela.
Opowieść inspirowana Frankensteinem
Główny bohater kierując się intuicją i niewielkim, bo nieco ponad 500-dniowym doświadczeniem ze swojego życia, podejmuje różne, ważne decyzje. Mają one konsekwencje nie tylko dla niego samego, ale także w bezpośredni sposób wpływają na innych.
Czy jednak powinien to robić, jako istota, która nie urodziła się człowiekiem? Czy Zrostek odnajdzie szczęście i spokój w świecie ludzi, którzy nazywają go potworem? Czy zrozumie skąd pochodzi oraz co to dla niego znaczy? Czy Zrostek sprawi, że pozostali uwierzą w to, że inny wcale nie znaczy gorszy?


Jaki jest najważniejszy przekaz tej książki dla dzieci?
Możesz mieć jedną rękę większą od drugiej, nieproporcjonalnie duży nos, możesz mieć garb lub szczeciniastą fryzurę – jeżeli postępujesz dobrze i nie szkodzisz innym, jesteś kimś ważnym oraz szalenie wartościowym. Wyciągnijcie rękę po Zrostka, a zyskacie kolejnego, dobrego przyjaciela.
Polecam tę lekturę wszystkim powyżej 8 roku życia. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to inspirowana Frankensteinem opowieść, z której dzieci mogą czerpać cenne treści garściami.
Link do strony wydawnictwa: https://www.wydawnictwokropka.com.pl/ksiazki/119-zrostek
Oficjalna premiera: 9.10.2024 rok










1 komentarz. Dodaj komentarz
[…] Zrostek – przedpremierowa recenzja patronatu […]