Łauma – recenzja słowiańskiej baśni w komiksie

Tytuł: Łauma
Scenariusz: Karol Kalinowski
Rysunki: Karol Kalinowski
Wydawnictwo: Kultura Gniewu (Krótkie Gatki)
Rok wydania: 2025

Objętość: chudzina
Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
Ocena ogólna: bardzo przyjemna

Minęło dobrych kilkanaście lat (jeżeli dobrze liczę, to w 2025 jest ich szesnaście) od czasu ukazania się Łaumy po raz pierwszy. Charakterystyczna, niewielka dziewczynka z czerwoną kokardą w grochy stała się już dobrze rozpoznawalną postacią.

Miejsce nie tak odległe, jak można przypuszczać

Przy okazji kolejnych wydań oraz wznowień, zmieniał się także projekt graficzny okładek. We wszystkich stawiano na kolor oraz obecność nietuzinkowych bohaterów, o których ta komiksowa historia opowiada.

Aż przyszedł 2025 rok, który przyniósł okładkę bardziej graficzną, mniej dosłowną – moim zdaniem – najciekawszą i najwięcej intrygującą ze wszystkich. To właśnie dzięki temu wydaniu weszłam do świata Łaumy. Miejsca, które wcale nie jest tak odległe, jak można byłaby się tego spodziewać.

Nowa okładka kultowej Łaumy

Twórcą komiksu jest Karol Kalinowski, znany także pod pseudonimem KaeReL. To piąte wydanie Łaumy ma duże znaczenie nie tylko ze względu na zmianę wizualną czy barwione na czarno brzegi stron, ale także uszlachetnienie z tyłu okładki. 

Nadrukowane przezroczystą folią ,,25 lat” nad logiem wydawnictwa przypomina o jeszcze jednej, ważnej rocznicy – ćwierćwiecza istnienia Kultury Gniewu!

Słowiańska baśń, którą mogłoby zekranizować Studio Ghibli

Łauma to połączenie słowiańskiego folkloru, zamiłowania do mrocznych kadrów oraz ciekawy rys charakterologiczny co najmniej kilku postaci. Główną bohaterką jest w niej jednak wspominana wcześniej Dorotka.

Dziewczynka przeprowadza się z rodzicami do wsi Łojm na Suwalszczyźnie, gdzie dowiadują się o tajemniczej śmierci babci. Rodzina Dorotki nawet nie zdaje sobie sprawy, jakie niespodzianki czekają na nich w chacie oraz w sąsiadującym z nią lesie. Nie wiedzą także, że będą odpowiedzialni za… powrót bestii.

W Łaumie ważną rolę odgrywa Baba Jaga, czyli właśnie Łauma, gustująca w dzieciach oraz porzucona przed laty przez Peruna. Wizualnie przypomina ona kultową Yubabę z filmu Spirited Away: W krainie bogów Studia Ghibli. Śmiało możemy więc powiedzieć, że polski komiks może konkurować ze znaną na cały świat animacją japońską!

Wielowarstwowy komiks dla młodzieży i dorosłych

Dorotka szybko odkrywa, że lokalne legendy nie są jedynie wyssanymi z palca opowieściami z przeszłości, ale żyjącą częścią otaczającej ją rzeczywistości. Spotkania z bóstwami, duchami i tytułową Łaumą, stają się dla bohaterki próbą odwagi i zrozumienia świata, w którym granica między jawą a mitem zostaje szybko zamazana.

Łauma to jednak nie tylko opowieść o baśniowej złej czarownicy oraz odważnej bohaterce, ale także metafora rodzinnych traum, żałoby i potrzeby zrozumienia własnych korzeni. To tęsknota za spokojem wsi, życiem z dala od cywilizacji oraz chęć zbliżenia się do natury – ze wszystkimi tego konsekwencjami.

Chociaż główną bohaterką jest dziecko, Łauma porusza tematy, które mogą być nie do końca odpowiednie dla młodych czytelników. Z tego względu polecam ją młodzieży (11+) i dorosłym, którzy docenią jej wielowarstwowość oraz głębię przekazu.

Link do strony wydawnictwa: https://kultura.com.pl/kultura-gniewu/623-lauma.html



Poprzedni wpis
Nawet jeśli – recenzja premierowa książki dla dzieci
Następny wpis
To ja, Gucio – nowa seria kartonówek dla maluszków
Tags: +100, +11, +12, +13, +14, +15, +16, +17, +18, 2025, Baba Jaga, baśń, KaeReL, Kalinowski Karol "KRL", Karol Kalinowski, komiks, komiksy dla dzieci, KRL, Krótkie Gatki, Kultura Gniewu, Kultura Gniewu (Krótkie Gatki), Łauma, mitologia słowiańska, Wydawnictwo Kultura Gniewu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja