➜ Tytuł: Kent State. Czworo zabitych w Ohio
➜ Scenariusz: Derf Backderf
➜ Rysunki: Derf Backderf
➜ Tłumaczenie: Robert Popielecki
➜ Wydawnictwo: Timof Comics
➜ Rok wydania: 2024
➜ Objętość: prawie jak encyklopedia!
➜ Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
➜ Ocena ogólna: wybitna
Słyszeliście kiedykolwiek o Kent State? O tym, co stało się tam 4 maja 1970 roku? W ramach kontekstu, należy wspomnieć przede wszystkim o wojnie w Wietnamie, która trwała od 1955 do 1975 roku.
Co stało się w Kent State?
Dziesiątki tysięcy Amerykanów zostało przymusowo zwerbowanych do wojska, a następnie wysłanych do Azji na front. Wielu z nich było młodymi ludźmi, którzy głośno opowiadali się przeciwko wojnie.
Kiedy do działań militarnych zaczęto werbować także studentów, na wielu uniwersytetach zaczęło dochodzić do protestów. Jednym z takich miejsc był uniwersytet w mieście Kent, w stanie Ohio, w Stanach Zjednoczonych.
To właśnie tam, wspomnianego już przeze mnie 4 maja 1970 roku, amerykańska Gwardia Narodowa zastrzeliła czworo studentów, a dziewięciu poważnie raniła.



Wydarzenia po 50 latach
Kent State. Czworo zabitych w Ohio jest komiksem sumiennie opartym na faktach. Jego twórca Derf Backderf w chwili wydarzenia miał tylko dziesięć lat, ale ze względu na bliskość pochodzenia od Kent, i oczywiście szumu medialnego, które wówczas miało miejsce, mocno zapadło mu ono w pamięć.
Na tyle mocno, że 50 lat później przeprowadził dziesiątki wywiadów, odwiedził wiele archiwów i zebrał wszystkie możliwe materiały źródłowe, żeby opowiedzieć o tej historii raz jeszcze. Chciał, aby została ona usłyszana nie tylko w kraju, gdzie to się stało, ale jeszcze dalej – także w Polsce.
Opór studentów oraz pokojowy protest
Muszę przyznać, że do momentu, kiedy komiks nie trafił w moje ręce, nigdy nie słyszałam o Kent State. Nie ma to jednak znaczenia. Mam wrażenie, że to opowieść uniwersalna oraz taka, z którą każdy łatwo może się utożsamić.
Wyobraźcie sobie bowiem grupę studentów, bardzo różniących się od siebie, mających inne plany na przyszłość, inne charaktery czy poglądy. Kiedy przed nimi pojawia się widmo frontu, odebrania wolności i wybrania śmierci – swojej lub Azjatów, czują nie tylko wewnętrzny opór, ale również strach, gniew, a nawet wściekłość.




Wiele punktów widzenia
Nie są jednak lekkomyślni. Protestują pokojowo. Chcą, żeby ich głos został usłyszany, ale nie robią tego za wszelką cenę. Większość z nich jest daleka od bycia radykalnymi. Dla nich najważniejsze jest to, żeby mogli prowadzić zwykłe życie.
Kent State. Czworo zabitych w Ohio to zarazem historia kilku wybranych studentów. Osób, które rzeczywiście istniały. Ich losy autor przeplata z polityką tamtych czasów, Nixonem, gubernatorem, przywódcami, a nawet punktem widzenia zmęczonych oraz zdezorientowanych żołnierzy z Gwardii Narodowej.
Hołd dla zabitych w Ohio
To obiektywne podejście sprawia, że Kent State. Czworo zabitych w Ohio jest jeszcze bardziej realny i przejmujący. Akcja prowadzona tak blisko bohaterów pozwala poczuć ich emocje, a choć nawet zna się finał wydarzeń czy sam tytuł – niezmiennie ma się nadzieję na inne zakończenie tej historii.
Kent State. Czworo zabitych w Ohio to wybitnie zrealizowany temat, dający do myślenia, poruszający i zdecydowanie – oddający hołd wszystkim poległym. Jeżeli poszukujecie dobrych, fabularyzowanych reportaży zza Oceanu, koniecznie po niego sięgnijcie. Będzie odpowiedni dla dorosłych odbiorców.
Link do strony wydawnictwa: https://timof.pl









