Dziennik nowej mamy – recenzja

 

Tytuł: ,,Dziennik nowej mamy”

Autor: Amy Ransom

Tłumaczenie: Ewa Pater – Podgórna

Wydawnictwo: Bukowy Las

Rok wydania: 2018

Objętość: prawie jak encyklopedia!

Dla kogo: dla rodziców

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

 

Recenzja:

Zbliża się Dzień Mamy i przy okazji tego Święta warto oczywiście pamiętać o wszystkich kobietach, które poświęciły już wiele lat na wychowywanie dzieci, ale także o mamach, które dopiero zaczynają swoją wielką przygodę z macierzyństwem.

 

Wydawnictwo Bukowy Las wydało rok temu bardzo ciekawą pozycję, którą odkryłam dopiero niedawno ,,Dziennik nowej mamy”. Z powodzeniem może być on piękną pamiątką z tego niezwykłego okresu w życiu wielu kobiet.

 

 

 

 

Przypomina on znane powszechnie albumy, które kupujemy przy okazji narodzin dzieci, ale wyróżnia go jedna zasadnicza cecha – jest stworzony TYLKO dla mam.

 

Autorka, Amy Ransom, która sama ma wesołą gromadkę trojga pociech, napisała ten dziennik, żeby wesprzeć zarówno te panie, które po raz pierwszy zostają mamami, jak i te, które mają już kilka swoich dzieci.

Podkreśla ona, jak ważny jest balans pomiędzy wychowywaniem i codzienną opieką a dbaniem o własne potrzeby.

 

 

 

 

Ten dziennik nie udaje, że macierzyństwo to ,,kaszka z mleczkiem” (swoją drogą niebawem recenzja książki ,,Kaszka z mlekiem” pojawi się na blogu!). Wręcz przeciwnie – autorka często podkreśla, że nie zawsze będzie kolorowo, ale z każdym dniem będzie łatwiej.

 

,,Dziennik nowej mamy” został podzielony na 12 miesięcy, gdzie każdy składa się na kilka wyszczególnionych dni, w których można zapisać swoje uwagi, poczytać motywujące hasła, porady czy odpowiedzi na często zadawane pytania przez świeżo upieczone mamy.

 

Książka nastawiona jest także na zapisywanie ważnych momentów z życia dziecka; pierwszego uśmiechu, pierwszej przespanej nocy, reakcji na swoje imię czy pierwszego zęba – to chwile, których daty czasami szybko wylatują z głowy, a zdecydowanie warto mieć je zapisane.

 

 

 

 

 

To pozycja, która jednak przede wszystkim uczy mamy akceptacji siebie. Pogodzenia się z tym, że nie istnieje idealne macierzyństwo, podobnie jak i nie ma idealnych mam.

 

Piękne wydanie, kolorowe strony i twarda oprawa sprawią, że książka idealnie nada się jako prezent dla wszystkich znajomych w ciąży oraz dla mam, które niedawno urodziły dzieci.

 

Link do strony wydawnictwa: https://bukowylas.pl/ksiazki/dziennik-nowej-mamy

 

 

Poprzedni wpis
Beneficio – recenzja
Następny wpis
Wodnik – recenzja pięknej, ale źle wydanej książki
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

2 Komentarze. Zostaw komentarz

  • Nie polecam.
    Lepiej kupić sobie jakiś poradnik.
    Jak się jest świeżo upieczoną mamą nie ma szans na pisanie, jedyne o czym się marzy to sen i ledwie patrzysz na oczy.
    Absurdalny pomysł na książkę. Co najwyżej pomysł dla szukającego prezentu, niepraktycznego prezentu.

    Odpowiedz
    • Bajkochłonka
      24 kwietnia 2020 14:12

      To chyba też zależy od tego, jak bardzo wymagający jest maluszek. Ja polecam potraktować tę książkę jak cenną pamiątkę na przyszłość. To trochę tak, jak robienie maluchowi zdjęć. Plus dziennie potrzeba dla dziennika nie więcej niż 5 minut, naprawdę da się to zrobić 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja