Jak wspaniale byłoby czytać tę książkę w otoczeniu dzikiej, surowej przyrody. Gdzieś w miejscu, w którym nie ma ludzi, ale nie brakuje ptaków. Na rozgrzanym kamieniu, w pobliżu kojącego szumu fal.
Nie trzeba jednak planować dalej podróży, żeby sięgnąć po Księgę lata Tove Jansson. Można zanurzyć się w niej nawet we własnym miejskim fotelu – w akompaniamencie dochodzących zza szyby odgłosów ulicznego ruchu.
To książka, która ponownie ukazała się po ponad 40 latach, od swojego pierwszego polskiego wydania. Dostajemy ją w nowym przekładzie Haliny Thylwe, z posłowiem Sophii Jansson – bratanicą Tove oraz prawdopodobnie bohaterką tej książki.
➜ Tytuł: Księga lata
➜ Autorka: Tove Jansson
➜ Tłumaczenie: Halina Thylwe
➜ Wydawnictwo: Czarne
➜ Rok wydania: 2026
➜ Objętość: więcej niż sto
➜ Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
➜ Ocena ogólna: wybitna
Książka z nowej klasyki*
Księga lata otwiera nowy rozdział również w katalogu Wydawnictwa Czarnego. Ukazuje się w serii nowa klasyka*, pomyślanej jako próba przewartościowania literackiego kanonu. Trafiają do niej książki wybitne, lecz zapomniane, zbyt długo niedostępne, niesłusznie pomijane albo takie, które w chwili premiery znacząco wyprzedzały swój czas.
Księga lata Tove Jansson jest właśnie lekturą, która ma szansę wiele nam powiedzieć dzisiaj, jak i za dziesiątki lat. Ma potencjał do międzypokoleniowej wymiany, ale także czytania wielokrotnie dla siebie, by ciągle odkrywać w niej coś nowego.
Pierwsze obcowanie z książką koi, wycisza i wprowadza w stan zbliżony do medytacji. Przy kolejnych, coraz bardziej docenia się wątki związane z przemijaniem ukryte w zmianach pogody – oraz ze śmiercią, przeplatającą się z dziecięcymi zabawami. Księga lata jest podszyta jednak przede wszystkim szczęściem, ale bardzo subtelnym, oglądanym jakby z pewnej odległości.
Pomyślała o ptakach wędrownych i o droździe w letni wieczór, i o kukułce, i o dużych zimnolubnych ptakach żeglujących po niebie i wypatrujących, i o tych malutkich, które późnym latem wpadają z krótką wizytą w nieokreślonym towarzystwie, okrąglutkie, głupiutkie i nieulękłe, i o jaskółkach, które zaszczycają tylko ten dom, w którym człowiek jest szczęśliwy.
Tove Jansson, Księga lata, Gagla, str. 15


Nie tylko Dolina Muminków
Nazwisko Tove Jansson większości dorosłym ludziom kojarzy się z Muminkami. Autorka pisała jednak także literaturę dojrzalszą, bardziej przyziemną, a jednocześnie tak samo poetycką i pełną wrażliwości. Księga lata to suma jej własnych doświadczeń z wyspiarskiego życia latem w dzieciństwie, przeżyć bratanicy oraz wyobraźni.
Kilkuletnia Sophia spędza lato z ojcem i babcią na niewielkiej wyspie fińskiego archipelagu. Nie jest to typowe miejsce turystyczne. Raczej ubogie – na pierwszy rzut oka – w różnorodną roślinność, smagane wiatrem i otoczone niebezpiecznym morzem z niemal każdej strony.
Wyspa, która jest domem
Dla bohaterek (wnuczki oraz babci) wyspa jest jednak schronieniem oraz miejscem rodzinnej pamięci. Znają na niej każde zagłębienie, wiedzą, co na niej rośnie, kiedy zmienia się pogoda i kogo mają za sąsiadów. Książka umiejscawiając akcję w tak charakterystycznym miejscu, wykorzystuje w pełni jego potencjał. Opowiada o tym, skąd pochodzimy. O wyspie-domu, która dla innych może być straszna i nieprzyjazna, lecz dla nas pozostaje najważniejsza, ponieważ jest częścią tego, kim jesteśmy.
Świat przedstawiony w Księdze lata jest zupełnie inny od tego, który znamy z polskiej wsi czy małego miasteczka. Mimo to można odnaleźć w nim wspomnienia własnego dzieciństwa: odkrywanie przyrody, budowanie kryjówek, brodzenie w rzece, chodzenie po dzikich plażach i przekonanie, że niewielki kawałek ziemi może pomieścić tak wiele cennych doświadczeń.
Zdumiewająco dużo ludzi nosi w sobie marzenie o wyspie. Czasami świadomie poszukują swojej wyspy i ją zdobywają, a czasami marzenie o wyspie to tylko symbol czegoś, co jest poza zasięgiem.
Tove Jansson, Księga lata, Appendix: Wyspa, str. 137
Wyspa staje się więc tutaj jedną z pierwszoplanowych bohaterek. Buduje nastrój oraz wprowadza jednocześnie wrażenia przytulności, jak i braku przystępności. W tym samym czasie chcielibyśmy ją odwiedzić, ale też mamy świadomość, że tylko za sprawą prozy i perspektywy Tove Jansson jest dla nas czymś wyjątkowym.
Babcia, która uczy przeklinać
Wnuczkę oraz babcię dzieli wiele lat, lecz właściwie niewiele się od siebie różnią. Obie cechuje upartość, bycie bezpośrednimi oraz skupianie na rzeczach, które wydarzają się właśnie w tym konkretnym momencie.
Babcia nie jest typową przedstawicielką swojego pokolenia. Zdarza się jej przeklinać, skłamać, schować i robić to wszystko, czego ze względu na wiek już jej nie wolno. Przy okazji jednak zachowuje niebywałą bystrość umysłu oraz fizyczną sprawność. Jest babcią, którą pewnie chciałoby mieć każde dziecko.
Zamiast wychowywać Sophię na grzeczną dziewczynkę, traktuje ją jak osobę, która ma prawo do własnych myśli i tajemnic. Babcie uczą przecież nie tylko dobrych manier. Czasami pokazują również, że można powiedzieć coś niewłaściwego, zezłościć się, uciec od rozmowy albo zwyczajnie chcieć mieć święty spokój.
Babcia, żeby ją zrozumieć, usiłowała sobie przypomnieć własne okresy buntu, ale pamiętała tylko tyle, że była wyjątkowo potulnym dzieckiem. Rozsądek jej podpowiedział, że okres buntu można przesunąć w czasie do wieku osiemdziesięciu pięciu lat, i postanowiła wykorzystać okazję.
Tove Jansson, Księga lata, Szlafrok, str. 81
Perspektywa dziewczynki i kobiety
Różni je może tylko rodzaj strachu, którego czasami doświadczają. Sophia boi się, ponieważ dopiero odkrywa, jak wiele może stracić. Babcia jest już częściowo pogodzona ze swoim losem. Dziewczynka potrafi zobaczyć śmierć, przerazić się, a chwilę później wyrzucić ją z pamięci.
Świat Sophii jest czysty i prosty. Wypełniony dobrymi rzeczami, które można dotknąć albo nazwać. Świat babci zamyka się w pudełku niewielkiej, pełnej melancholii wyspy.



Rozdzialiki-eseje
Księga lata nie składa się na jedną, rozbudowaną fabułę. Stworzona została z małych, zwięzłych rozdziałów, z których każdy zawiera osobną historię. Można myśleć o nich jak o rozdzialikach-esejach poświęconych strachowi, samotności, śmierci, Bogu albo rodzinie.
Tove Jansson niczego nie objaśnia. Pozwala płynąć swoim opowieściom. Dawać za ich pośrednictwem radość czytelnikom, którzy mogą wszystkimi niemal zmysłami odbierać historie wyrastające pomiędzy skalistym krajobrazem wyspy.
Trudno nie pomyśleć przy Księdze lata o Piaskowym Wilku Åsy Lind. Tam również dziecko prowadzi nad morzem filozoficzne rozmowy o rzeczach zbyt trudnych, aby dorośli potrafili je prosto wyjaśnić. Mam wrażenie, że Lind mogła czytać Księgę (teoretycznie jest to możliwe) i zainspirować się nią, by stworzyć swojego Piaskowego Wilka. To ciekawa teoria, prawda?
O czym jest Księga lata?
O lecie, które nie ma ścisłych ram czasowych. O domu, który dla obcych może być nieprzyjaznym, obcym miejscem, a dla jego mieszkańców staje się schronieniem przed całym światem. O bliskości, która opiera się o szczerą postawę oraz wzajemny szacunek.
Księga lata opowiada także o beztroskim, dziecięcym szczęściu, które zawiera się w krótkich chwilach, nabierających znaczenia właśnie dlatego, że zaraz miną. To książka, do której chce się wracać – na wyspę, na której nic nie trzeba i wszystko wolno.
Bardzo polecam nastolatkom oraz dorosłym. Sprawdzajcie jej dostępność na stronie Wydawnictwa Czarne.
FAQ, czyli pytania, na które warto znać odpowiedzi
O czym jest Księga lata Tove Jansson?
Księga lata opowiada o Sophii, jej ojcu i babci, którzy spędzają lato na niewielkiej wyspie fińskiego archipelagu. Z pozoru niewiele się tu dzieje, ale codzienne wyprawy, rozmowy i obserwacje przyrody stają się pretekstem do opowieści o bliskości, strachu, śmierci, starości oraz przemijaniu.
Czy Księga lata jest książką dla dzieci?
Nie jest to typowa książka dla dzieci, mimo że jedną z jej głównych bohaterek jest kilkuletnia dziewczynka. Powieść została napisana przede wszystkim z myślą o dorosłych czytelnikach. Ma spokojne tempo, opiera się na niedopowiedzeniach i porusza takie tematy jak żałoba, samotność oraz starzenie się. Będzie odpowiednia dla osób powyżej 13. lat.
Czy Księga lata ma związek z Muminkami?
W książce nie pojawiają się Muminki, ale łatwo rozpoznać w niej charakterystyczną wrażliwość Tove Jansson. Powracają tu motywy znane z jej pozostałej twórczości: surowa przyroda, potrzeba wolności, tolerancja wobec cudzych dziwactw oraz przekonanie, że bliskość nie oznacza odbierania drugiej osobie prawa do samotności.
Czy Księga lata jest oparta na prawdziwej historii?
Powieść zawiera liczne wątki autobiograficzne. Literacka Sophia została częściowo zainspirowana bratanicą Tove Jansson, a postać babci – matką pisarki, Signe Hammarsten-Jansson. Nie jest to jednak rodzinny pamiętnik, lecz połączenie wspomnień, obserwacji oraz fikcji literackiej.
Dlaczego warto przeczytać Księgę lata?
To książka, która koi, wycisza i skłania do uważniejszego patrzenia na świat. Nie narzuca czytelnikowi jednej interpretacji, dlatego ma potencjał do więcej niż jednego czytania. Za każdym razem można odnaleźć w niej inne znaczenia: od opowieści o relacji babci i wnuczki po dyskretną historię o żałobie.








