A wiecie, że gżegżółka to po prostu trochę inna nazwa na kukułkę? To też słowo, które pewnie większość pamięta z dyktand albo konkursów ortograficznych. Kojarzy się z czymś ludowym oraz ma w sobie przyjemną dla ucha melodię. Może być więc – nomen omen – dobrą jaskółką bajki opowiadanej piękną, staranną polszczyzną.
Z tego też powodu trudno wyobrazić sobie lepsze imię dla bohatera książki Doroty Niczyporuk. Mały Gżegżółka. Bajka dla za grzecznych dzieci to opowieść, która zaczyna się lekko i nieco psotnie, ale finalnie jest mądrą historią o lęku, szacunku, przemocy rówieśniczej oraz odzyskiwaniu odwagi.
➜ Tytuł: Mały Gżegżółka. Bajka dla za grzecznych dzieci
➜ Autorka: Dorota Niczyporuk
➜ Ilustracje: Beata Krupa
➜ Wydawnictwo: Norbertinum
➜ Rok wydania: 2025
➜ Objętość: chudzina
➜ Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją , dla samodzielnych w czytaniu
➜ Ocena ogólna: bardzo przyjemna
Ptaszek, który musi nauczyć się wiary w siebie
To bajka w dwóch częściach poszatkowanych wieloma zwięzłymi rozdzialikami. Mały Gżegżółka jest początkowo lekkoduchem i urwisem. Psoci, nie zawsze zważa na innych, wydaje się bardzo pewny siebie – ale do czasu.
Po kilku wybrykach ptaszek ulega nieszczęśliwemu wypadkowi. Cała jego dawna krnąbrność wówczas wyparowuje, a jej miejsce zajmują niepewność oraz lęk. Na szczęście tuż obok są Babcia i Dziadek – ciepli, pełni empatii, niemal jak plasterki, które przykleja się na bolące rany. Cierpliwie opiekują się Gżegżółką, pomagając mu wrócić do zdrowia i próbując wypchnąć go z powrotem w świat.


Szkoła, strach i „za grzeczne dzieci”
Mały Gżegżółka zaczyna się jak prosta opowiastka o ptaszku i dziadkach, ale kiedy tytułowy ptaszek trafia do szkoły, historia nabiera bardziej psychologicznego wymiaru. Babcia ma nadzieję, że szkoła doda mu śmiałości i pozwoli znaleźć przyjaciół. Nie dzieje się jednak tak od razu.
Początkowo jest to bowiem książka dla dzieci o lęku, przemocy rówieśniczej oraz odzyskiwaniu poczucia własnej wartości. Pokazuje starszych, którzy pastwią się nad mniejszymi, oraz młodszych, którym trudno się sprzeciwić i znaleźć swój wewnętrzny głos (dosłownie, w książce ptaszkowi odbiera mowę).
Tutaj można odnaleźć również sens podtytułu: „bajka dla za grzecznych dzieci”. Nie chodzi o to, by zadzierać nosa i zawsze chodzić z głową wysoko uniesioną w górze. Ważne jest, aby nie zgadzać się na złe traktowanie i wiedzieć, że szacunek oraz troska są w życiu naprawdę ważne – także te względem samego siebie.
Bez łopatologii, ale za to z czułością
Dorota Niczyporuk nie serwuje młodym czytelnikom łopatologicznych morałów. Jej debiut to historia mądra, ale zarazem lekka i przyjemna w odbiorze. Pod przyjazną powierzchnią tekstu opowiada o czymś bardzo ważnym: nawet zły poranek może skończyć się najlepszym dniem, jeżeli znajdziemy w sobie odrobinę odwagi i spotkamy ludzi, którzy dostrzegają w nas wartość.
Przy okazji tego tytułu, należy zwrócić uwagę także na ilustracje Beaty Krupy. Artystka również debiutuje jako twórczyni ilustracji w książce dla dzieci. Jej obrazki są dopracowane, ciepłe, sielskie oraz baśniowe zarazem. Dobrze uzupełniają pogodny ton tekstu.
Całość została ładnie wydana: twarda oprawa i tasiemka w kolorze trawy sprawiają, że Mały Gżegżółka wygląda jak mała klasyczna pozycja, do której chce się ciągle wracać.


Dlaczego warto przeczytać Małego Gżegżółkę?
To opowieść o niespiesznym odzyskiwaniu własnego głosu. O tym, że po chwili słabości nie wraca się od razu do dawnej beztroski. Zranienie wymaga bycia blisko tych, którzy nie poganiają oraz nie wypominają dawnych zachowań. Są cierpliwi, otwarci, wyrozumiali.
Dopiero wtedy można nauczyć się, że grzeczność nie powinna oznaczać zgody na krzywdę, a czułość wobec innych zaczyna się także od czułości wobec samego siebie. Bardzo polecam tę lekturę dzieciom powyżej 4 lat.
Sprawdzajcie jej dostępność na stronie Wydawnictwa Norbertinum.
FAQ, czyli pytania, na które warto znać odpowiedzi
O czym jest książka Mały Gżegżółka?
Mały Gżegżółka. Bajka dla za grzecznych dzieci to opowieść o małym ptaszku, który po nieszczęśliwym wypadku traci dawną pewność siebie. Z lekkoducha i urwisa zmienia się w kogoś zalęknionego, ostrożnego i wycofanego. Książka pokazuje jego drogę do odzyskiwania odwagi, poczucia własnej wartości oraz umiejętności stawiania granic.
Dla kogo jest Mały Gżegżółka. Bajka dla za grzecznych dzieci?
To książka dla dzieci, które bywają bardzo wrażliwe, nieśmiałe albo zbyt łatwo godzą się na złe traktowanie. Sprawdzi się także w rozmowach z dziećmi o przemocy rówieśniczej, lęku, szacunku do siebie i odwadze. Ze względu na baśniowy język i krótkie rozdziały nadaje się również do wspólnego czytania z dorosłym.
Dlaczego Mały Gżegżółka to „bajka dla za grzecznych dzieci”?
Podtytuł książki podpowiada jej najważniejszy sens. Nie chodzi tu o zachęcanie dzieci do nieposłuszeństwa, ale o pokazanie, że grzeczność nie może oznaczać zgody na krzywdę. Gżegżółka uczy się, że czasem trzeba się postawić, nazwać swoje emocje i nie pozwolić innym przekraczać własnych granic.
Czy Mały Gżegżółka porusza temat przemocy rówieśniczej?
Tak, książka w subtelny sposób pokazuje sytuację, w której starsi lub silniejsi pastwią się nad słabszymi. Nie robi tego łopatologicznie, ale wystarczająco wyraźnie, by stać się punktem wyjścia do rozmowy o strachu, samotności, wsparciu i reagowaniu na niesprawiedliwość.








