Dwudziestą księgę W.I.T.C.H. z kultowymi komiksami o czarodziejkach można określić jubileuszową. W końcu już od ponad 5 lat seria ukazuje się w takiej wyjątkowej, kolekcjonerskiej formie – a ja niezmiennie, z wielką przyjemnością, Wam o niej opowiadam.
Trudno nie pomyśleć też o tym, jak długą drogę przeszły Will, Irma, Taranee, Cornelia i Hay Lin od swoich pierwszych magicznych misji. Tym razem jednak miałam wrażenie, że tom wyraźnie różni się od poprzednich. Magii oczywiście w nim nie brakuje, ale jeszcze mocniej niż zwykle na pierwszy plan wysuwa się zwyczajna codzienność: szkoła, relacje, kompleksy, zauroczenia, rodzina i pytanie o to, kim dziewczyny chciałyby zostać w przyszłości.
➜ Tytuł: Witch. Czarodziejki W.I.T.C.H. Księga 20
➜ Seria: W.I.T.C.H.
➜ Scenariusz: Bruno Enna, Alessandro Ferrari, Augusto Macchetto, Teresa Radice
➜ Ilustracje: Paolo Campinoti, Antonello Dalena, Lucio Leoni, Giada Perissinotto, Alberto Zanon
➜ Tłumaczenie: Joanna Szabunio
➜ Wydawnictwo: Egmont Polska
➜ Rok wydania: 2026
➜ Objętość: prawie jak encyklopedia!
➜ Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
➜ Ocena ogólna: wybitna
Szkoła W.I.T.C.H. i codzienność czarodziejek
Księga 20 składa się z siedmiu rozdziałów, ale zanim rozpocznie się właściwa akcja, czytelników czeka bardzo przyjemny dodatek: Szkoła W.I.T.C.H.. To kilka pierwszych rozkładówek, na których zaglądamy do szkolnych ławek bohaterek, poznajemy ich ulubione miejscówki i bardziej zakulisowe życie w murach placówki. To prawdziwa gratka dla fanów serii, ale także bardzo miłe urozmaicenie, wybiegające nieco poza tę standardową, komiksową formułę przygód.
Pierwszy rozdział poświęcony jest postanowieniom Cornelii. Dziewczyna chce zacząć biegać, być milsza dla rodziny, nauczyć się przepraszać i mniej przejmować swoim wyglądem. Te założenia oraz (nie do końca) skuteczny sposób ich realizacji sprawią czytelnikom mnóstwo frajdy, ale skłonią również ku kilku przemyśleniom. Jestem pewna, że wiele nastolatek bez trudu rozpozna w Cornelii własne ambicje, presję i nie zawsze realistyczne oczekiwania wobec siebie.


Lady Giga, Lady Crash i magia innych żywiołów
W tomie pojawiają się także dwie nowe antagonistki: Lady Giga (nie mylić z Lady Gagą 😀 ) oraz Lady Crash. Są tajemnicze, silne i również czerpią moce z żywiołów, choć zupełnie innego rodzaju niż czarodziejki. Nie za wiele o nich wiadomo, no może oprócz tego, że to siostry i podobno jest ich więcej. Ciekawe, kiedy spotkamy się z kolejną Lady w serii o W.I.T.C.H.?
Drugi rozdział skupia się z kolei na zauroczeniu Hay Lin, a znaczącą rolę odgrywa w nim muzyka. Twórcy komiksu kładą więc nacisk na nastoletnie życie oraz związane z nimi emocje. To bardzo uroczy wątek, rozwijający się wokół kwitnącego uczucia, ale także tęsknocie za potrzebą bliskości drugiej osoby.


Kim będą dziewczyny za 10 lat?
Najciekawszym momentem tomu jest zdecydowanie ten rozdział, gdy czarodziejki dowiadują się kim będą za dziesięć lat. Mieliśmy już do czynienia z podobnym zabiegiem w tej serii, ale wówczas dotyczyło to hipotetycznej przyszłości pozbawionej magii. Tutaj bohaterki mają szanse zderzyć się z własnymi pragnieniami oraz lękami. Nie każda z nich będzie zadowolona z tego, co zobaczy. Nie każda będzie chciała zaakceptować taką wersję przyszłości. Jest jednak jedna czarodziejka, która niczego by nie zmieniła. Jak myślicie, kto to? 😉
Ten rozdział pięknie pokazuje, że W.I.T.C.H. nadal potrafi mówić o dorastaniu bez moralizowania. Przyszłość nie jest tu prostą nagrodą ani karą. Jest pytaniem dotyczącym tego, czego naprawdę się chce i czy jest się w stanie przyjąć konsekwencje własnych wyborów?



Smok w świecie W.I.T.C.H.? Dlaczego nie!
Na uwagę zasługuje także finałowy rozdział, w którym ważną rolę odgrywa mały smoczek. Smok w uniwersum W.I.T.C.H.? Brzmi fantastycznie! Ten motyw dodaje tomowi baśniowej aury i przypomina, że choć seria bardzo często odwołuje się do zwyczajnego życia nastolatek, wciąż pozostaje pełnoprawną opowieścią magiczną.
Księga 20 to tom w którym rzadziej opuszczamy Heatherfield, ale zdecydowanie bardziej poznajemy nasze bohaterki. Pokazuje, że czarodziejki między lekcjami, rodzinnymi sprzeczkami, pierwszymi uczuciami, wizjami przyszłości czy magicznymi przeciwniczkami, wciąż mają mnóstwo do zaoferowania.
Sprawdzajcie dostępność kolekcjonerskich ksiąg Czarodziejek W.I.T.C.H. na stronie Wydawnictwa Egmont Polska.
Moje pozostałe recenzje:
FAQ, czyli pytania o Witch. Czarodziejki W.I.T.C.H. Tom 20
O czym jest W.I.T.C.H. Księga 20?
W.I.T.C.H. Księga 20 to kolejny zbiorczy tom kultowej serii o Will, Irmie, Taranee, Cornelii i Hay Lin. Tym razem obok magicznych pojedynków ważną rolę odgrywają codzienne sprawy bohaterek: szkoła, relacje rodzinne, zauroczenia, postanowienia i pytania o przyszłość.
Ile rozdziałów zawiera W.I.T.C.H. Księga 20?
Tom zawiera siedem rozdziałów oraz dodatkowe materiały otwierające książkę. Szczególnie ciekawy jest rozdział Szkoła W.I.T.C.H., w którym można zajrzeć do szkolnego życia czarodziejek i poznać ich ulubione tam miejsca.
Czy W.I.T.C.H. Księga 20 jest dobra dla nowych czytelników?
Najlepiej czytać W.I.T.C.H. od wcześniejszych tomów, ponieważ relacje między bohaterkami i większe wątki rozwijają się przez wiele ksiąg. Księga 20 może jednak zainteresować także osoby, które lubią komiksy fantasy o nastolatkach, magii i szkolnej codzienności.
Dla kogo jest W.I.T.C.H. Księga 20?
To propozycja dla fanów serii, czytelników wychowanych na magazynie W.I.T.C.H. oraz młodszych odbiorców, którzy lubią komiksy o przyjaźni, magii, dojrzewaniu i emocjach. Tom dobrze łączy nostalgię z tematami bliskimi współczesnym nastolatkom.
Czy warto kupić W.I.T.C.H. Księga 20?
Warto, szczególnie jeśli zbierasz zbiorcze wydania serii albo chcesz zobaczyć bardziej codzienną, szkolną i emocjonalną odsłonę przygód czarodziejek.










