Czy miłość rodzicielską można zmierzyć albo rozdzielić po równo między dzieci? Wszystkich was kocham najbardziej Sama McBratneya z ilustracjami Anity Jeram to wznowiona po ponad 20 latach książkach o bezustannym zapewnianiu o uczuciu – bardzo prosta, a jednak wyjątkowo potrzebna opowieść o tym, że każde dziecko chce mieć pewność, że jest najlepsze właśnie takie, jakie jest.
➜ Tytuł: Wszystkich was kocham najbardziej
➜ Seria: Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham
➜ Autor: Sam McBratney
➜ Ilustracje: Anita Jeram
➜ Tłumaczenie: Natalia Usenko
➜ Wydawnictwo: HarperKids
➜ Rok wydania: 2026
➜ Objętość: chudzina
➜ Dla kogo: dla najmłodszych , dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją , dla samodzielnych w czytaniu
➜ Ocena ogólna: bardzo przyjemna
Miłość, która musi zostać usłyszana
Zdarza się, że dzieci zadają wielokrotnie te same pytania. Bardzo często znają już na nie odpowiedzi, ale po prostu potrzebują usłyszeć je raz jeszcze. Szczególnie, jeżeli mowa o kwestiach związanych z miłością. Maluchy chcą, żeby potwierdzać je o swoim bezgranicznym do nich uczuciu i przypominać, że są kochane, najlepsze, równie wartościowe co ich rodzeństwo.
Dla niektórych dorosłych takie wątpliwości mogą wydawać się przesadzone, ale dziecku pomagają budować pewność siebie oraz poczuć się bezpiecznie. Zwłaszcza wtedy, gdy ma ono rodzeństwo i siłą rzeczy zaczyna się z nim porównywać.
Wszystkich was kocham najbardziej opowiada właśnie o trzech małych niedźwiadkach, które żyją w kochającej rodzinie, otoczone troską mamy i taty. A jednak w ich głowach pojawia się niepokój. Skoro każde z nich jest inne, czy każde może być kochane równie mocno?
To książka o dziecięcych wątpliwościach, które nie zawsze wynikają z braku miłości. Czasem pojawiają się one też w domu, gdzie miłość jest obecna i wyczuwalna, ale dziecko w naturalny sposób zaczyna ją podważać. Potrzebuje dowodów i zapewnień, które pozwolą mu osiągnąć spokój.


Cierpliwe zapewnienia o miłości
Sam McBratney ma ogromny talent do pisania o uczuciach w bardzo subtelny, poetycki sposób. Wystarczy przywołać jego najsłynniejsze:
- Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham,
- Czy będziesz moim przyjacielem?,
- Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham przez cały rok. Edycja specjalna,
- Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham. Pop-up.
Podobnie jak w Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham, nie potrzebuje skomplikowanej fabuły, żeby poruszyć najważniejsze kwestie. W tej książce wystarczy tylko zarys fabuły, kilka pytań, odpowiedzi oraz ukazanie codzienności bohaterów, żeby stworzyć opowieść, w której wielu rodziców rozpozna sytuacje z własnego domu.
Książka nie próbuje rozwiać dziecięcych wątpliwości za pomocą jakiegoś oczywistego stwierdzenia. Pokazuje jednak, że zapewnianie o miłości jest procesem. Dzieci nie zawsze potrzebują konkretnych argumentów, ale zdecydowanie oczekują cierpliwego powtarzania tego, co chcą usłyszeć.
Anita Jeram i jej ilustracje
Ilustracje Anity Jeram mają w sobie ponadczasowy urok. Czyste, minimalistyczne tła oraz skupienie na misiowych bohaterach, ich gestach, tuleniu, pojedynczych elementach budujących wrażenie przytulności (jak np. gałązki czy trawa otaczające postaci). To wszystko sprawia, że obrazki doskonale uzupełniają tekst.
Na uwagę zasługuje także samo wydanie książki. Złote uszlachetnienia na okładce wskazują na prezentowy charakter pozycji. Z kolei papier o lekko podwyższonej gramaturze oraz beżowym zabarwieniu wpływa na przyjemność ze wspólnej lektury.


Książka dla rodzeństwa, ale nie tylko
Najłatwiej polecić Wszystkich was kocham najbardziej rodzinom, w których jest więcej niż jedno dziecko. To dobry wybór dla rodzeństwa, które się porównuje, rywalizuje o uwagę rodziców albo właśnie uczy się, że miłość nie jest zależna od tego, kto jest najstarszy czy najlepiej uczy się w szkole. Może sprawdzić się również wtedy, gdy w domu pojawia się młodsze dziecko i starszak zaczyna czuć się nieco zagrożony.
Błędem byłoby jednak ograniczać tę książkę tylko do kategorii „książek o rodzeństwie”. To przede wszystkim opowieść o potrzebie emocjonalnego bezpieczeństwa. Takiej, którą ma także jedynak. Bo każde dziecko, niezależnie od sytuacji rodzinnej, może czasem zapytać wprost albo pośrednio: „czy jestem dla ciebie ważne?”. I każde powinno usłyszeć twierdzącą odpowiedź nie tylko raz – ale dokładnie tyle razy, ile tego potrzebuje.
Polecam Wszystkich was kocham najbardziej dzieciom powyżej 2 lat. Sprawdzajcie jej dostępność na stronie Wydawnictwa Harper Kids.
FAQ, czyli pytanie, na które warto znać odpowiedzi
O czym jest książka Wszystkich was kocham najbardziej?
Wszystkich was kocham najbardziej Sama McBratneya z ilustracjami Anity Jeram to czuła książka dla dzieci o miłości rodzicielskiej, dziecięcych wątpliwościach i potrzebie ciągłego upewniania się, że jest się ważnym, kochanym oraz wyjątkowym.
Czy Wszystkich was kocham najbardziej to książka o rodzeństwie?
Tak, to bardzo dobra książka o rodzeństwie, ale nie tylko. Opowiada o trzech niedźwiadkach, które zaczynają się zastanawiać, czy każde z nich może być kochane „najbardziej”. Dzięki temu książka pomaga rozmawiać z dziećmi o porównywaniu się, rywalizacji i potrzebie bliskości.
Dla jakiego wieku jest książka Wszystkich was kocham najbardziej?
To książka odpowiednia przede wszystkim dla przedszkolaków i młodszych dzieci w wieku około 2–6 lat. Sprawdzi się szczególnie podczas wspólnego czytania przed snem, kiedy dziecko łatwiej otwiera się na rozmowy o emocjach, rodzinie i poczuciu bezpieczeństwa.
Czy książka pomaga przy zazdrości między rodzeństwem?
Tak, Wszystkich was kocham najbardziej może być wsparciem przy dziecięcej zazdrości między rodzeństwem. Nie moralizuje i nie tłumaczy emocji wprost, ale pokazuje, że miłość rodziców nie jest czymś, co trzeba dzielić na części albo zdobywać w rywalizacji z bratem czy siostrą.
Czy ta książka nadaje się dla starszego rodzeństwa przed narodzinami dziecka?
Tak, to dobry wybór dla dziecka, które czeka na narodziny młodszego rodzeństwa. Książka może pomóc oswoić lęk, że pojawienie się nowego członka rodziny nie zmieni miejsca starszaka w sercu rodziców.
Czy Wszystkich was kocham najbardziej to dobra książka na prezent?
Tak, szczególnie ze względu na piękne wydanie ze złotymi uszlachetnieniami na okładce. To książka, która sprawdzi się jako prezent dla dziecka, dla rodzeństwa, na narodziny młodszego brata lub siostry, a także jako uniwersalna lektura do domowej biblioteczki.
Dlaczego warto przeczytać dziecku Wszystkich was kocham najbardziej?
Warto, ponieważ to książka, która pomaga nazwać jedną z najważniejszych dziecięcych potrzeb: potrzebę pewności, że jest się kochanym bezwarunkowo.








