Świąteczne książki dla dzieci potrafią być ciepłe, nostalgiczne oraz… przewidywalne. Pandyczne święta Moniki Kamińskiej podążają zupełnie inną drogą. To absurdalna komedia pomyłek, w której uciekinierka-panda wyrusza na Północ, żeby zdobyć ciepłe, czerwone ubranie z plakatu… nie podejrzewając nawet, kim jest Święty Mikołaj, który je nosi. Efekt? Historia pełna humoru oraz przewrotnej logiki, jaką znają wszyscy rodzice małych dzieci.
To książka, która bawi, zaskakuje i pokazuje, że nawet najbardziej nieoczywisty bohater może stać się kimś wyjątkowym – jeśli tylko znajdzie się ktoś, kto w niego uwierzy.
➜ Tytuł: Pandyczne święta
➜ Autorka: Monika Kamińska
➜ Ilustracje: Marcin Południak
➜ Wydawnictwo: Mamania
➜ Rok wydania: 2025
➜ Objętość: chudzina
➜ Dla kogo: dla najmłodszych , dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją , dla samodzielnych w czytaniu
➜ Ocena ogólna: bardzo przyjemna
O czym są Pandyczne święta?
Panda postanawia opuścić zoo i pozwiedzać świat. Zimą okazuje się to jednak kiepskim pomysłem – niskie temperatury szybko dają się jej we znaki. Kiedy na mieście zauważa plakat z postacią w ciepłym, czerwonym płaszczu, dochodzi do wniosku, że potrzebuje dokładnie takiego stroju.
Nie wie, kim jest Mikołaj. Nie rozumie tradycji świąt. Jej jedynym pragnieniem jest pożyczenie ciepłego ubrania, w którym dalej będzie mogła realizować swój plan. Drogę wskazuje jej para gadatliwych gilów, a dalsze wydarzenia to już seria absurdalnych pomyłek, które ostatecznie wciągają Pandę… w rolę samego Świętego Mikołaja. Łącznie z umiejętnością przeciskania się przez kominy, latania w saniach i wszystkimi tego konsekwencjami.


Humor oparty na podobieństwach
Najmocniejszym elementem książki jest komizm sytuacyjny. Panda i Mikołaj fizycznie są do siebie zaskakująco podobni: okrągłe kształty – rozpoznawalna sylwetka. Autorka wykorzystuje to w zręczny sposób, tworząc zabawne sceny, w których bohaterka przypadkiem musi wcielić się w rolę Mikołaja – bez większej świadomości, co tak naprawdę robi.
Świąteczna tradycja pod lupą absurdu
Pandyczne święta przewrotnie pokazują świąteczne zwyczaje:
- wchodzenie przez komin,
- lądowanie na dachach,
- latanie na magicznych saniach.
Z perspektywy kogoś, kto nie zna świąt – wszystkie te elementy brzmią nieprawdopodobnie. A jednak są częścią tradycji i wielu opowieści, którą dzieci przyjmują jako pewnik bez mrugnięcia okiem. Książka subtelnie zadaje więc pytanie: czym różni się wiara od pewności? I dlaczego tak bardzo lubimy wierzyć w coś, co na pozór wydaje się niemożliwe?



Odwaga, wiara i wspólne działanie
Panda wcale nie jest odważną, gotową na wszystko bohaterką. Waha się, ma obawy (uzasadnione) co do wchodzenia do kominów i nie do końca rozumie swoją misję. A mimo to podejmuje kolejne kroki – czasem tylko dlatego, że ktoś obok niej wierzy, że da sobie radę. To bardzo uroczy przekaz: nie trzeba być odważnym w pojedynkę. Czasem wystarczy, że ktoś kogo mamy obok siebie, wierzy razem z nami. Końcowy morał także jest prosty i piękny: każdy może wierzyć w Świętego Mikołaja – nawet jeśli jest to zupełnie dorosłe dziecko.
Interaktywna przygoda dla czytelnika
W pewnym, kluczowym momencie w historii, książka zaprasza czytelnika do większego zaangażowania się w sprawę Pandy. Aby mogła ona dostarczyć prezenty, odbiorca musi udowodnić, że wierzy w Mikołaja. To świetny zabieg narracyjny – dziecko staje się częścią akcji, a książka zmienia się w zabawę. Dzięki tego rodzaju zmiennej narracji oraz bardzo wielu przyjemnych ilustracjach, to pozycja od której trudno się oderwać.
Dla kogo jest ta książka?
Pandyczne święta sprawdzą się szczególnie dobrze u dzieci, które lubią humor i niespodziewane zwroty akcji czy w rodzinach szukających nietypowych historii świątecznych. To książka zarówno dla najmłodszych odbiorców (powyżej 3 lat), jak i tych, którzy święta traktują z przymrużeniem oka. I choć nie do końca spodobał mi się wątek z gryzącymi psami (spokojnie można byłoby go pominąć), to uważam Pandyczne święta za ciepłą, nieszablonową i godną polecenia lekturę. Książkę znajdziecie m.in. na stronie wydawnictwa Mamania.
FAQ, czyli pytania, na które warto znać odpowiedzi
Czy Pandyczne święta to książka o Świętym Mikołaju?
Tak, ale w bardzo nietypowym ujęciu – główną bohaterką jest panda, której przypadkowo przypada jego rola.
Czy książka jest śmieszna?
Humor jest w niej kluczowym elementem – to świetna komedia pomyłek.
Czy książka nadaje się na prezent świąteczny?
Zdecydowanie. To oryginalny, lekki wybór dla dzieci i rodziców.
Od jakiego wieku warto czytać?
Około 3 lat, ale humor docenią także starsze dzieci i dorośli.









