➜ Tytuł: Moje miejsce
➜ Na podstawie powieści: Tęsknota, Gaëla Faye
➜ Scenariusz: Marzena Sowa
➜ Rysunki: Sylvain Savoia
➜ Tłumaczenie: Marta Duda-Gryc
➜ Wydawnictwo: Timof Comics
➜ Rok wydania: 2025
➜ Objętość: więcej niż sto
➜ Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
➜ Ocena ogólna: bardzo przyjemna
Każdego dnia lista ofiar się wydłużała. Tutsi stali się zwierzyną na ogromnym terenie łowieckim… Człowiek winny tego, że się urodził, winny tego, że istnieje. W oczach morderców – szkodnik. Karaluch, którego należało zdeptać. Injenzy.
Savoia, Sowa, Faye, Moje miejsce, str. 83
Nie wiedziałam kim jest Gaël Faye. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że wy także wcześniej o nim nie słyszeliście. Faye początkowo postawił na muzykę. Nagrywał rap oraz hip-hop. Nie zrobił zbyt dużej kariery – na jego kanale na YouTube ma niecałe 140 tysięcy subskrybentów (stan na lipiec 2025).
Najpierw była Tęsknota
Faye miał jednak do opowiedzenia historię, dlatego nie poprzestał na muzyce. W 2016 roku ukazała się jego książka Small Country, która doczekała przekładu na 36 języków – także polski (możecie ją znaleźć pod tytułem Tęsknota). I właśnie ta powieść, nagradzana oraz doceniona, stała się pierwowzorem, po który sięgnęli twórcy komiksowi.
Scenarzystką Mojego miejsca jest Marzena Sowa, mieszkająca i od wielu lat będąca związana z Francją. Z kolei za rysunki odpowiada Sylvain Savoia. Dlaczego historia chłopaka z Burundi, niewielkiego kraju w samym sercu Afryki, może być tak uniwersalna oraz ponadczasowa w swoim przekazie?


Gaby zaczyna dorastać
Moje miejsca prowadzi narrację z perspektywy dziecka, a później nastolatka. Gaby jest synem Francuza oraz kobiety z plemienia Tutsi. Początkowo beztroskie dzieciństwo chłopaka – jego zwyczajne życie oraz zabawa z przyjaciółmi, zaczyna się zmieniać.
Chcąc czy nie chcąc, Gaby dorasta. Na skutek dynamicznej sytuacji politycznej, otoczenie chłopca nie jest już takie samo. Gaby z każdym dniem uczy się dostrzegać więcej, filtrować słowa oraz wiadomości, które do niego docierają. W miejsce beztroski, pojawia się świadomość – ale także strach i niepewność.
Nienawiść na tle rasowym
W Bużumburze, czyli stolicy Burundi, ścierają się dwa punkty widzenia. Tutsi oraz Hutu walczą przeciwko sobie. Chłopak nie potrafi odnaleźć się w tej wojnie, w której nie do końca jest Tutsi, ani tym bardziej Hutu. Nie chce opowiadać się po żadnej ze stron.
Moje miejsca to opowieść o bezsensownej, bezpodstawnej nienawiści. Nienawiści, którą większość ludzi zna tylko z lekcji historii. Kiedy wystarczy miejsce urodzenia lub jakieś konkretne cechy wyglądu, żeby przekreślić drugiego człowieka, a nawet targnąć się na jego życie.


Historia oparta na faktach
To historia o tym, jak mały płomień może prowadzić do wielkiego pożaru. Jak ktoś, kto nigdy nie spodziewałby się czegoś po sobie – pod wpływem innych, manipulacji czy szantażu, robi krok w stronę miejsca, z którego nie ma już powrotu.
Moje miejsce pokazuje, że niektórych obrazów nie da wymazać się z pamięci. Czasami ludzkie doświadczenie składa się z takich rzeczy, po których nie sposób już się podnieść. Ta pisana na kanwie prawdziwych zdarzeń historia to przejmujące świadectwo kraju, z którym jest się związanym, który jest więzieniem i za którym w końcu się tęskni.
Nie czytałam powieści Faye, ale czuję, że Moje miejsce to dobra, kompletna adaptacja, z rysunkami które wiernie oddają tamte czasy. Polecam ten komiks każdemu dojrzałemu odbiorcy.
Do strony wydawnictwa: https://timof.pl/katalog/Moje+miejsce/pokaz.html









