➜ Tytuł: ANCYmonstra. Wersja demo
➜ Seria: ANCYmonstra
➜ Scenariusz: Ewa Betlewska
➜ Rysunki: Łukasz Mazur
➜ Wydawnictwo: Selfpublishing
➜ Rok wydania: 2025
➜ Objętość: chudzina
➜ Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
➜ Ocena ogólna: bardzo przyjemna
Pierwsza sprawa, którą należy sobie wyjaśnić już na początku to ta, że ancymonstra nie są arcymonstrami. Bo gdyby tak było, nie mogłyby być nazywane małymi ancymonami, ale stałyby się jakimiś poważnymi arcymistrzami szachowymi, a w tym komiksie zupełnie nie o to chodzi.
Wersja DEMO nowego komiksu dla dzieci
Na rynku polskiej książki dla dzieci właśnie zadebiutowała nowa seria. A właściwie zapowiedź nowej serii, bo na okładce komiksu umieszczono napis ,,Wersja DEMO!”. Natychmiast wróciły do mnie wspomnienia gier, którymi zagrywałam się jako dzieciak – co trzeba przyznać, jest świetnym chwytem marketingowym na rodziców!
Czy jednak ANCYmonstra potrzebują jakichś specjalnych chwytów? Wystarczy szepnąć młodym czytelnikom, że ma się dla nich książkę o potworach i sprawa powinna być załatwiona. Bo które dziecko nie lubi potworów?


Dlaczego dzieci lubią się bać?
Historia literatury pamięta świetne książki dla niedorosłych, poświęcone właśnie temu zagadnieniu. Jeżeli mówimy o komiksach, nie sposób pominąć Małego Wampira (widzę nawiązania do niego w ANCYmonstrach, ale nie wiem czy są one intencjonalne).
Dobrym przykładem jest też na przykład Warren XIII, choć to już inny rodzaj powieści graficznej. Dzieci lubią się bać – oczywiście, w kontrolowanych oraz bezpiecznych okolicznościach przytulnego, domowego fotela.
Możliwość kontrolowania strachu pozwala im poczuć się bardziej dorosłym, ale także uczy jak sobie radzić np. z poczuciem dyskomfortu na dźwięk skrzypiących drzwi czy tajemniczych cieni.


Wampirka, monstrum, duch i mumia
ANCYmonstra, wymyślone przez Ewę Betlewską oraz Łukasza Mazura, trochę z tym strachem i potworami mimo wszystko oszukują. Bo niby mamy głównych bohaterów: małą wampirkę Irkę, monstrum Franka, ducha Henryka oraz mumię, ale oni wcale nie zachowują się specjalnie inaczej, niż zwykłe dzieci w podobnym do nich wieku.
A że należą do grupy określanej bohaterami horrorów i lubią bawić się w prawdziwym, zapajęczonym zamczysku? Wygląda na to, że rodzice im na to pozwalają, więc co nam do tego?
W związku z tym, że ANCYmonstra są wersją demonstracyjną, to zawierają jedną pełną historyjkę, a nie na przykład kilka (zapowiadany pierwszy tom ma mieć 70 stron więc tam spodziewam się zdecydowanie czegoś bardziej złożonego fabularnie). Już jednak dzięki tej opowiastce poznajemy postacie, zarysowują się nam jakieś potencjalne wątki i dowiadujemy się, że w pobliżu czają się ,,tamci”.



Komiks, naklejki oraz zadania aktywizujące
Komiks jest zdecydowanie przygotowywany z myślą o młodych czytelnikach – dużo się w nim dzieje, czasami w warstwie wizualnej można odczuć, że nawet jest trochę zbyt chaotyczny, ale zapewniam… współczesne dzieci bardzo dobrze poradzą sobie z natężeniem onomatopej, zmian kadrowania czy detali tła.
Rekomendowałabym go czytelnikom, którzy już mieli wcześniej styczność z medium komiksowym. ANCYmonstra. Wersja demo będą prawdziwą gratką dla fanów opowieści z dreszczykiem, charyzmatycznych bohaterów i szalonych przygód. Czekam na ich pełną wersję!
Istnieje możliwość dorwać ANCYmonstra w wersji ze świetnymi naklejkami oraz arkuszem aktywizującym, zachęcającym m.in. do szukania drobiazgów w komiksie, rozwiązywania najlepszych z możliwych zadań matematycznych 😀 czy też zrobienia sobie testu osobowości na podobieństwo do bohaterów historii.
Polecam ten komiks poszukującym kreatywnych historii czytelnikom od lat 7. Znajdziecie go tutaj: https://gildia.pl/ancymonstra-wersja-demo.html
A na bieżąco z serią będziecie bezpośrednio na profilu ANCYmonstrów: https://www.instagram.com/ancymonstra









