Smoła – recenzja polskiego komiksu Piotra Marca

Tytuł: Smoła
Autor: Piotr Marzec
Wydawnictwo: Kultura Gniewu
Rok wydania: 2024

Objętość: prawie jak encyklopedia!
Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
Ocena ogólna: bardzo przyjemna

Lęki, których czasami doświadczamy w dzieciństwie, mogą później urosnąć do rangi poważnego problemu. A to dlatego, że dziecięca wyobraźnia lubi dopowiadać sobie to, o czym dorośli zazwyczaj nie chcą mówić otwarcie.

Wyróżniający się polski komiks niepokoju

Smoła jest ponad 300-stronicowym komiksem Piotra Marca. Przyznam, że sięgnęłam po tę pozycję pod wpływem jej nominacji do Nagrody Literackiej Warszawy (w kategorii Komiks i Powieść Graficzna), a także nominacji do Nagród ,,Nowej Fantastyki” 2025 (w kategorii Polski Komiks Roku).

I choć finalnie nie udało się Smole zdobyć żadnej nagrody, trzeba uczciwie przyznać, że to książka odważna, wybijająca się ponad przeciętność oraz… niezwykle niepokojąca. Przygotujcie się na mroczną, symboliczną podróż przez twórczość, traumę i rozliczenia z przeszłością.

Fabuła komiksu Smoła – historia o pamięci, przemocy i sztuce

Susan, która zajmuje się tworzeniem komiksów, wyrusza w podróż w poszukiwaniu inspiracji. Po drodze spotyka Sheilę, autostopowiczkę wracającą do domu swojej nieżyjącej już babci, który umiejscowiony jest – nie bez znaczenia – na zupełnym odludziu. 

Kiedy jednak Sheila wysiada z samochodu, niespodziewanie okazuje się, że to jej mamy towarzyszyć w dalszej drodze i że to ona będzie główną bohaterką. Rola Susan nie jest w Smole bez znaczenia, ale bardziej trafnie można byłoby określić ją jako przewodnika po bardzo złożonej przeszłości Sheili. 

To spotkanie będzie więc prowadziło do zmierzenia się z bolesnymi wspomnieniami oraz stawianiem pytań dotyczących granic pamięci, sztuki i przemocy. Smoła jako swego rodzaju komiks grozy psychologicznej, ukazuje horror nie jako wynikową krwiożerczych, namacalnych bestii, ale wewnętrznych potworów, czających się w umyśle bohaterów.

Styl graficzny i narracyjny, czyli wizualna podróż do sedna traumy

Piotr Marzec nie tylko napisał scenariusz, ale również odpowiada za wizualną stronę tej opowieści. Konsekwentnie używa kolorów – w zależności od tego czy mamy do czynienia z akcją rzeczywistą, wspomnieniem, wizją lub snem. 

Komiks jest spójny wizualnie. Można doszukać się w nim nawiązań do Miasteczka Twin Peaks; jego wygaszonej palety z mocniejszymi akcentami kolorystycznymi. Mnogość elementów na rozkładówkach to jednak dosłowne ukazanie chaosu, zagubienia oraz potrzeby uporządkowania swojego życia.

Żeby cieszyć się Smołą, należy poświęcić jej trochę czasu, nie nastawiać się na gotowe odpowiedzi. To komiks dla czytelników dojrzałych, szukających głębokiej, psychologicznej narracji, która nie podaje wszystkiego na tacy. To lektura wymagająca, ale w pewnym sensie także przynosząca satysfakcję. 

Warto pamiętać, że w Smole, to nie smoła jest istotna, która wypływa, i której obecności nie da się przemilczeć. Ważna jest szczelina, która powstawała na skutek konkretnych wydarzeń, i za sprawą której smoła nie może teraz przestać płynąć.

Komiks będzie odpowiedzi na osób powyżej 18 lat.

Link do strony wydawnictwa: https://kultura.com.pl/kultura-gniewu/575-smola.html



Poprzedni wpis
Czarownica Zora. Podziemny świat. Tom 4 – recenzja komiksu
Następny wpis
Bajki dla Idy – recenzja książki dla dzieci w małym formacie
Tags: +18, 2024, komiks grozy, komiks Smoła, komiksy dla dorosłych, Kultura Gniewu, Nagroda Literacka m.st. Warszawy komiks, najlepsze polskie komiksy 2024, Piotr Marzec, Piotr Marzec komiks, polska powieść graficzna, polski komiks, powieść graficzna, samotność, Smoła, strach, sztuka, trauma, twórczość, Wydawnictwo Kultura Gniewu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja