Mona Mysia w kinie – recenzja książki dla dzieci + BONUS

Tytuł: Mona Mysia w kinie
Seria: Mona Mysia
Autor: Marcin Kozioł
Ilustracje: Monika Urbaniak
Wydawnictwo: Bumcykcyk
Rok wydania: 2025

Objętość: chudzina
Dla kogo: dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją , dla samodzielnych w czytaniu
Ocena ogólna: wybitna

Jak opowiedzieć o historii kinematografii dzieciom, które wiele filmów jeszcze po prostu nie widziały? W jaki sposób zarazić je bakcylem do srebrnego ekranu? Jak mówić o wybitnych dziełach, które kształtowały całe pokolenia?

Edukacja artystyczna dzieci – najlepszy możliwy sposób

Trzeba podążyć tropem Mony Mysi oraz jej kolejnej, artystycznej przygody! Ta niewielkich rozmiarów bohaterka potrafi w mgnieniu oka znaleźć się w ekscytujących miejscach, które związane są z szeroko rozumianą sztuką.

W pierwszej części Mona Mysia opowiedziała czytelnikom o największych dziełach malarstwa, a także o słynnych twórcach cenionych obrazów. W Mona Mysia w kinie rzecz jasna, główna bohaterka podąży tropem tego, co można zobaczyć na taśmie filmowej.

Autorem cyklu jest Marcin Kozioł (znany także m.in. z serii Malinka Wombat czy Wombat Maksymilian), a za ilustracje odpowiada Monika Urbaniak. Te wielkoformatowe książki wydało z dużą starannością wydawnictwo Bumcykcyk.

Książka o filmie dla najmłodszych

Mona Mysia umówiła się do kina z żółwiem Żelisławem. Jest on nie tylko wielkim entuzjastą filmu, ale także bardzo wiekowym jegomościem, który dysponuje rozległą wiedzą kinematograficzną.

Początkowo pełni on rolę przewodnika na seansie. Nie mija jednak wiele czasu, kiedy… fabuła zaczyna żyć własnym życiem! Na skutek spotkania z kotem, który bardzo przypomina ,,aktora” z czołówki pewnego studia filmowego, Mona Mysia staje się bohaterką… filmu akcji! 

Najbardziej kultowe sceny w historii kinematografii

No prawie, bo choć fabuła mocno przyspiesza i od rozkładówki do rozkładówki, wpadamy w zupełnie inną scenerię, to bohaterka nie ma wpływu, gdzie za chwilę trafi. Towarzyszą jej jednak postacie ze słynnych filmów. 

Dzięki sprytnemu rozwiązaniu w treści książki, czytelnik ma szansę podróżować po kultowych momentach w istnieniu kina, jego historii, znaczących filmach oraz poznawać rozmaitych twórców. 

Dzięki wspaniałym ilustracjom – szczególnie ci starsi odbiorcy dostrzegą masę podobieństw w rozkładówkach z Moną Mysią! Te urocze nawiązania nie tylko są integralną częścią fabuły, ale w kreatywny i bardzo ciekawy sposób wychodzą poza uniwersum książki, stając się pomostem literatury oraz filmu.

W Mona Mysia w kinie możecie więc trafić na interpretacje autorskie kultowych kadrów z takich filmów jak: Forrest Gump, 2001: Odyseja kosmiczna, Powrót do przyszłości czy Piraci z Karaibów.

Kulisy powstawania recenzji – BONUS

Teraz, tak trochę nietypowo, chciałabym podzielić się kulisami powstania zdjęć do tej recenzji. Otóż, założyłam sobie początkowo, że sfotografuję Monę Mysię w kinie w sąsiedztwie Kina Kosmos w Katowicach – bardzo znanego miejsca na mapie Śląska, z dłuuugą historią.

Nie przewidziałam jednak, że mocno tam się teraz zazieleniło, a praktycznie tuż przed neonem postawiono lampę. Przyznam, że trochę mi to pokrzyżowało plany. I kiedy tak kręciłam się pod kinem, z książką pod pachą, podszedł do mnie pewien starszy pan, zaciekawiony tym co robię. Zaczęliśmy rozmawiać. 

Najlepsze scenariusze pisze życie

Pan Franciszek nie tylko opowiedział mi piękną oraz wzruszającą historię ze swojego życia, ale także zgodził się na zrobienie i publikację tego zdjęcia. Otóż, w 1970 roku zabrał on swoją przyszłą żonę na bardzo ważny dla Śląska film ,,Sól Ziemi Czarnej”. 

Mówił, że razem na nim płakali i podobno to wspólne wzruszenie przekonało dziewczynę, żeby za niego wyszła. Film wyreżyserował Kazimierz Kutz i był to przełomowy moment w  karierze filmowca. 

Jak widać, film łączy ludzi. Kino łączy ludzi. Nie bez powodu od lat chodzenie na seanse na randki i zajadanie popcornu jest tak bardzo popularne. Właśnie dlatego cieszę się, że Mona Mysia w kinie powstała, oraz że jest lekturą niezwykle ciekawą, pełną błyskotliwego humoru oraz doskonałych ilustracji.

Mocno polecam ją wszystkim dzieciom powyżej 4 lat.

Link do strony wydawnictwa, gdzie można kupić książkę z dedykacją autora: https://www.bumcykcyk.com/pl/p/Mona-Mysia-w-kinie-dedykacja%2C-autograf/127



Poprzedni wpis
Wybór – recenzja komiksu opartego na faktach
Następny wpis
Dziki robot chroni – recenzja ważnej książki dla dzieci
Tags: +4, +5, +6, +7, +8, +9, 2025, blog książkowy, Bumcykcyk, film, kinematografia, klasyka filmowa, książka na prezent, książki dla dzieci, książki o filmie, Marcin Kozioł, Mona Mysia, Mona Mysia w kinie, Monika Urbaniak, mysz, wydawnictwo Bumcykcyk, znane filmy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja