Mira #4 – recenzja nowej części komiksu dla nastolatków

Tytuł: Mira #4
Autorka: Sabine Lemire
Ilustracje: Rasmus Bregnhøi
Tłumaczenie: Zuzanna Zywert
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Rok wydania: 2025
Objętość: więcej niż sto
Dla kogo:  dla samodzielnych w czytaniu
Ocena ogólna: wybitna

Trudno być nastolatką. Trzeba jednocześnie odnaleźć się wśród rówieśników, zapanować nad trudnymi emocjami, zrozumieć kim się jest, a dodatkowo przydarzają się jeszcze te wszystkie rzeczy, na które nie ma się żadnego, nawet najmniejszego wpływu.

Książkowa seria dla nastolatek (i nastolatków)

Jeżeli mieliście już szansę poznać Mirę, w którejś z trzech poprzednich części rewelacyjnego komiksu Sabine Lemire oraz Rasmusa Bregnhoi, to prawdopodobnie wcale nie muszę pisać nic więcej. Wystarczy tylko informacja, że oto jest – nowy, czwarty tom!

Jeśli jednak, jakimś trafem, jeszcze po Mirę nie sięgnęliście, to zróbcie to, a później wróćcie do Miry #4. Dobrze bowiem jest znać losy tej dziewczyny w pełnej chronologii, zanim będzie kontynuować się z nią rozmaite wątki… tym razem m.in. w Paryżu!

Przewrotna wycieczka do Paryża

Czwarty tom częściowo bowiem rozgrywa się w stolicy Francji. Nie jest to jednak ten rodzaj wycieczki, gdzie beztrosko podziwia się panoramę z wieży Eiffla. To słodko-gorzka podróż podszyta grubymi nićmi wspomnień.

Choć Mira nigdy wcześniej nie była w Paryżu, miała wybrać się tam z ukochaną babcią. Los jednak spłatał im figla, a dziewczynie świat wywrócił się do góry nogami.

Żałoba i nauka o samym sobie

Mira #4 jest wizualną opowieścią o powolnym godzeniu się ze śmiercią kogoś bardzo bliskiego. Przejścia z nagłego zatrzymania się świata, do niespiesznego powrotu do rzeczywistości – uboższej, ale jednak nieubłaganej oraz… wypełnionej pięknymi wspomnieniami.

Komiks w sposób wrażliwy i jednocześnie wzbogacony o subtelne poczucie humoru, opowiada historię nastolatki, z którą bardzo łatwo utożsami się wiele rówieśniczek (i wielu rówieśników). To współczesne życie młodej bohaterki z patchworkowej rodziny, uczącej się lepszego rozumienia siebie oraz innych.

Niezmiennie jestem zachwycona tą serią i z zaciekawieniem wypatruję jej kontynuacji. Polecam Mira #4 oraz pozostałe części czytelnikom powyżej 10 lat.

Link do strony wydawnictwa: https://wydawnictwodwiesiostry.pl/katalog/mira-4.html

Recenzje pozostałych komiksów o Mirze:


Poprzedni wpis
Książki z uniwersum Harry’ego Pottera pisane przez fanów – recenzja
Następny wpis
Poznajemy gospodarstwo – recenzja książki z okienkami
Tags: +10, +11, +12, +13, +14, +15, 2025, blog książkowy, Dwie Siostry, Francja, hejt, komiksy, komiksy dla nastolatek, komiksy dla nastolatków, komiksy Mira, komiksy młodzieżowe, książki dla dzieci, Mira, Mira #4, Mira seria komiksowa, odrzucenie, Paryż, Rasmus Bregnhøi, recenzent książek, rodzina patchworkowa, Sabine Lemire, śmierć, śmierć babci, strata, Wydawnictwo Dwie Siostry, żałoba, złamane serce, Zuzanna Zywert

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja