Zwierzoksiąg. Na tropie zaginionych wspomnień – recenzja

Tytuł: Zwierzoksiąg. Na tropie zaginionych wspomnień
Autor: Mickaël Brun-Arnaud
Ilustracje: Sanoe
Tłumaczenie: Paweł Łapiński
Wydawnictwo: Babaryba
Rok wydania: 2024

Objętość: prawie jak encyklopedia!
Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
Ocena ogólna: wybitna

Pewien księgarz napisał kiedyś książkę. Była to opowieść o poszukiwaniu wspomnień, o wielkiej przyjaźni i o odnalezionych zakończeniach. Tym księgarzem był Mickaël Brun-Arnaud, francuski twórca, który w maju 2018 roku otworzył własną Le Renard Doré2 w piątej dzielnicy Paryża.

Na tropie zaginionych wspomnień

Kiedy przeczytacie jednak tę książkę zrozumiecie, że ma ona z samym autorem całkiem sporo wspólnego. Zwierzoksiąg. Na tropie zaginionych wspomnień to lektura pełna wzruszeń, ciepła, długo wyczekiwanych przygód i bohaterów, których (w większości) chciałoby się mieć zawsze blisko siebie.

To też jednak historia o zapominalii – fikcyjnej chorobie, pewnie szerzej znanej wielu dorosłym. Objawia się ona nieodwracalnym i stale postępującym zapominaniem. Nie ma na nią lekarstwa, jest wymagająca, a każdego kto na nią zapada, wprowadza w stan zagubienia i samotności.

W wyniku zachorowania na zapominalię Ferdynand stał się kimś na kształt podróżnika w czasie, który błąka się między epokami, całkiem jakby przechodził z jednego do drugiego rozdziału w wielkiej księdze życia.

Mickael Brun-Arnaud, W domu Ferdynanda, str. 172

Ponadczasowa powieść dla każdego

Głównym bohaterem powieści jest lis księgarz o dostojnym imieniu Archibald. Można w ogóle odnieść wrażenie, że jest to książka opowiadana z punktu widzenia dobrze wychowanego jegomościa, który ceni ambitną literaturę, poprawny sposób wysławiania się i kulturę – i co więcej, będzie to wrażenie bardzo trafne.

Zwierzoksiąg. Na tropie zaginionych wspomnień ze względu na dobór postaci, ale i miejsce akcji czy też tematykę, wydaje się więc lekturą ponadczasową. Taką, którą można czytać nie tylko niezależnie od czasów, ale i wieku odbiorcy.

Ma to tym większe znaczenie, że na każdym etapie naszego życia, inaczej będziemy ją odbierać. Zawsze będzie jednak to lektura ważna, poruszająca oraz po prostu ciekawa.

Zaginiona autobiografia kreta Ferdynanda 

Pewnego dnia do Archibalda zwraca się z prośbą kret Ferdynand. W księgarni, którą prowadzi lis, znajdują się wyłącznie pojedyncze egzemplarze książek, które podarowały mu zwierzęta. 

Ferdynand także napisał kiedyś powieść. Była to jego autobiografia, wypełniona szczegółami z prywatnego życia. Kiedy kret zaczął tracić pamięć, zapragnął ponownie ją przeczytać i dowiedzieć się, dlaczego jego ukochanej żony Malwiny nie ma już przy nim.

Przypadkowo jednak lis Archibald sprzedał chwilę wcześniej ten egzemplarz tajemniczemu klientowi. Jedyną nadzieją, żeby odzyskać utracone wspomnienia, jest udać się w podróż śladem kilku ocalałych fotografii kreta. Będzie to wyprawa pod wieloma względami wymagająca, a jednak – być może po nitce do kłębka, uda się odnaleźć nawet coś więcej, niż tylko pamięć Ferdynanda.

Zaproszenie do Leśnej Księgarni 

Zwierzoksiąg. Na tropie zaginionych wspomnień to pełna niespodzianek książka, która mnie autentycznie poruszyła. Raz, że jest napisana pięknym językiem – a dwa, że o alzheimerze mówi w sposób niezwykle delikatny, prawie poetycki, oswajając czytelnika z tym trudnym tematem.

Pokochałam Leśną Księgarnię i bardzo się cieszę, że seria składa się aż z czterech tomów. Mam nadzieję, że wydawnictwo Babaryba nie pozwoli nam długo czekać na kontynuację i już niebawem będziemy mogli zanurzyć się ponownie w tym magicznym świecie zwierząt, tak bardzo podobnych do ludzi.

Polecam Zwierzoksiąg. Na tropie zaginionych wspomnień wszystkim czytelnikom powyżej 8 lat.

Link do strony wydawnictwa: https://babaryba.pl/ZWIERZOKSIAG-tom-1-Na-tropie-zaginionych-wspomnien-powiesc-dla-dzieci-i-mlodziezy-Brun-Arnaud-Sanoe



Poprzedni wpis
Książki z przyszłości – zapowiedzi książkowe cz. 82
Następny wpis
Wypadek na polowaniu – recenzja komiksu na faktach
Tags: +10, +100, +11, +12, +13, +14, +15, +16, +17, +18, +8, +9, 2024, alzheimer, Babaryba, blog książkowy, książka o książkach, książki dla dzieci, księgarz, Mickaël Brun-Arnaud, miłość, najpiękniejsze książki dla dzieci, Paweł Łapiński, powieść, przyjaźń, recenzje książek, Sanoe, Wydawnictwo Babaryba, zaginione wspomnienia, Zwierzoksiąg, Zwierzoksiąg Tom 1, Zwierzoksiąg. Na tropie zaginionych wspomnień

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja