Elmer i motylek – recenzja

Tytuł: ,,Elmer i motylek”

Autorzy: David McKee

Ilustracje: David McKee

Tłumaczenie: Maria Szarf

Wydawnictwo: Papilon

Rok wydania: 2018

Objętość:  chudzina

Dla kogo: dla najmłodszych , dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją

Ocena ogólna: bardzo przyjemna

 

 

 

Recenzja:

To chyba jedna z najbardziej emocjonujących opowieści z serii książek o Elmerze!

Kolorowy słoń wpada tym razem w niezłą pułapkę, na szczęście pomoc przychodzi szybciej, niż się tego spodziewał!

 

,,Elmer i motylek” to kolorowy picturebook, który zwraca uwagę czytelnika na kilka ważnych kwestii. Cały cykl opowieści o Elmerze opiera się głównie na tolerancji oraz nieocenianiu przez pryzmat wyglądu. Przeważnie podkreślana jest jednak różnorodność kolorystyczna, występujących w książce zwierząt.

 

W tej części autor skupił się na wielkości. Początkowo, może wydawać się abstrakcyjnym pomysłem fakt, że motyl ratuje słonia. Często jednak istoty, które nie charakteryzują się siłą fizyczną, mają w zanadrzu inne umiejętności, które mogą okazać się przydatne w różnych okolicznościach.

 

W ,,Elmerze i motylku” to najpierw kolorowy słoń trafia na potrzebującego motyla. Słyszy nawołujący głos spomiędzy kamieni i powalonego drzewa. Łatwo udaje mu się usunąć przeszkodę, a wdzięczny motylek odzyskuje wolność. W podziękowaniach obiecuje Elmerowi pomóc w potrzebie, ale słoń tylko się z tego śmieje. Nie wyobraża sobie sytuacji, kiedy mógłby potrzebować wsparcia kogoś tak małego.

 

 

 

 

Wkrótce jednak wybiera się w nieznane sobie rejony lasu i szybko trafia na niebezpieczną ścieżkę wijącą się równolegle do przepaści. Kiedy ziemia pod jego stopami się osuwa, a on zostaje uwięziony w miejscu, z dala od przyjaciół, zaczyna wzywać pomocy.

 

Motyl, co prawda nie jest żadnym siłaczem, ale ma kilka umiejętności, których z pewnością każdy słoń może mu pozazdrościć – potrafi szybko przemieszczać się z miejsca na miejsca i umie latać. Dzięki czemu powiadamia pozostałe słonie o potrzebującym Elmerze i dzięki niemu, pozostałe zwierzęta mogą odnaleźć przyjaciela.

 

,,Elmer i motyl” oprócz cennej lekcji, że nie należy lekceważyć nikogo ze względu na jego wzrost czy rozmiary, zwraca uwagę także na samotne spacery w nieznane miejsca. Przestrzega, że zapuszczanie się w niebezpieczne rejony może mieć bardzo tragiczne skutki.

 

Polecam tę część wszystkim dzieciom powyżej 3. roku życia.

 

Link do strony wydawnictwa: https://publicat.pl/?s=elmer

 

 

Pozostałe recenzje książek o Elmerze:

– Elmer i Róża,

– Urodziny Elmera,

– Elmer,

Elmer i wyjątkowy dzień,

– Gdzie jest Elmer? Wyszukiwanka,

– Elmer w wersji kartonowej (Elmer i kolory, Dzień Elmera, Przyjaciele Elmera, Elmer i pogoda).

 

 

Poprzedni wpis
Elmer i wyjątkowy dzień – recenzja
Następny wpis
Splendor – recenzja gry planszowej
Tags: +3, +4, +5, +6, +7, +8, 2018, 30 urodziny Elmera, David McKee, Elmer, Elmer i motylek, Maria Szarf, motyl, niebezpieczeństwo, Papilon, pomoc, recenzent książek dla dzieci, recenzje książek dla dzieci, recenzje książkowe, różnorodność, tolerancja, Wydawnictwo Papilon

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja