W literaturze dziecięcej zdecydowanie częściej kojarzymy motyw, gdzie mali bohaterowie marzą o posiadaniu swojego własnego kucyka. Rzadziej mamy jednak do czynienia z książkami, w których to… kucyk chciałby mieć swoje własne ludzkie dziecko.
Palomino jest serią, w której to właśnie tytułowa, czterokopytna postać skrywa pewne, bardzo konkretne pragnienie. Ten pomysł Michaëla Escoffiera i Matthieu Maudeta składa się na jedną z bardziej przewrotnych propozycji książkowych dla przedszkolaków.
Trzy wydane po polsku tomy – Palomino, Zwolnij, Palomino! oraz Sto lat, Palomino! – pokazują, że nie chodzi tu jednak wyłącznie o zabawny koncept. To seria o dziecięcych marzeniach, ekscytacji i przyjaźniach, która wydaje się potwierdzać, że absurd bywa czasem najlepszym językiem rozmowy w komunikacji z małymi czytelnikami.
➜ Tytuły: Palomino, Zwolnij, Palomino!, Sto lat, Palomino!
➜ Seria: Palomino
➜ Autor: Michaël Escoffier
➜ Ilustracje: Matthieu Maudet
➜ Tłumaczenie: Paweł Łapiński
➜ Wydawnictwo: Dwie Siostry
➜ Rok wydania: 2026
➜ Objętość: chudzina
➜ Dla kogo: dla najmłodszych , dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją
➜ Ocena ogólna: bardzo przyjemna
Seria Palomino – książka obrazkowa z elementami komiksu
Formalnie Palomino to przede wszystkim książki obrazkowe dla dzieci 3+. Z łatwością jednak można odnaleźć w nich sporo elementów komiksowych. Dużo dzieje się w dialogach, w mimice bohaterów, w rozkładówkach rozdzielanych planszami, a nawet w konkretnych sytuacjach, które składane są na wzór komiksowych kadrów.
Ogromną rolę odgrywają tu ilustracje Matthieu Maudeta. Są proste, wyraziste oraz pełne fantastycznie intensywnych barw. Nie zagłębiałam się czy został tu zastosowany druk Pantone, ale wizualnie tak to właśnie wygląda. I trzeba przyznać, że w kontekście temperamentu głównego bohatera, te kolory sprawdzają się znakomicie.

Palomino – chcę mieć dziewczynkę!
Pierwszy tom, po prostu zatytułowany Palomino, wprowadza czytelników do świata, który można uznać za „odwrócony do góry nogami”. W historii to nie dziecko prosi rodziców o zwierzątko, ale kucyk próbuje przekonać własną rodzinę, że koniecznie potrzebuje dziewczynki.
Rodzice oczywiście wysuwają argumenty dobrze znane każdemu dorosłemu: dziewczynkę trzeba karmić, wyprowadzać, czesać, zajmować się nią w wakacje. Brzmi znajomo? Właśnie na tym polega główna, żartobliwa koncepcja cyklu.


Podobny mechanizm przewrotnego odwrócenia ról pojawiał się już w serii Minus Trzy, gdzie zamiast kucyka mieliśmy dinozaury, a relacja dziecko–zwierzę również została ukazana tam w krzywym zwierciadle. Palomino bazuje właśnie na tym pomyśle, ale opracowany jest pod kątem młodszego odbiorcy. Historie są więc nieco prostsze, jednak równie ciekawe. Escoffier inspiruje się bowiem tematem odpowiedzialności i ma do niego niezwykle kreatywne podejście.
Dziecko, zwykle stawiane w roli opiekuna albo właściciela zwierzątka, staje się tutaj „pupilką” – istotą wymagającą troski, uwagi oraz odpowiedniej organizacji. Ten lekko absurdalny zabieg świetnie się sprawdza, bo nie ma nic wspólnego z moralizowaniem. Maluch może się śmiać z Palomina, ale przy okazji dobrze rozumie, że każda decyzja niesie ze sobą jakieś konsekwencje.

Zwolnij, Palomino!
Drugi tom, Zwolnij, Palomino!, wydaje się jeszcze bardziej rozbrykany. Palomino kocha pęd, wyścigi i wiatr tańczący w grzywie. Chce być zawsze pierwszy, lubi wygrywać oraz ma słabość do poczucia wolności związanego z galopowaniem ile pary w kopytach.
To dobra analogia dla przedszkolnych szaleństw – najpierw dziecko coś zrobi, pobiegnie, podskoczy, a dopiero później będzie miało szansę się zastanowić, czy to aby na pewno było do końca bezpieczne.


Ten tom można odbierać więc jako opowieść o impulsywności, ale znowu – bez moralizowania. Palomino nie jest „niegrzeczny”. To po prostu bardzo energiczny oraz entuzjastycznie nastawiony do świata kucyk. Dzięki niemu dzieci mogą zobaczyć swoje własne reakcje oraz uświadomić sobie, że czasem warto najpierw pomyśleć, zanim coś się zrobi.

Sto lat, Palomino!
W trzecim tomie, Sto lat, Palomino!, bohater obchodzi urodziny. Dostaje prezent i oczywiście nie ma mowy, żeby spokojnie zaczekał na odpowiednie warunki jego odpakowania. Nowe siodło trzeba od razu przetestować.
Kolejny raz dzieci mogą obejrzeć się w Palomino jak w lustrze, bo na pewno wielu z młodych czytelników ma podobnie. Może nie konkretnie z siodłem, ale kiedy dostanie się coś wymarzonego, trzeba od razu zacząć się tym bawić, a wszystko inne przestaje mieć znaczenie.
W tej części szczególnie dobrze widać, jak seria łączy codzienne dziecięce doświadczenia z absurdalnym tonem książek. Urodziny, przyjaciele, prezent, wyprawa, pogoda, burza – wszystko jest znajome, ale przepuszczone przez osobowość kucyka, który w sprawach rozsądku wydaje się być bardzo asertywnym.


Dlaczego warto sięgnąć po serię Palomino?
Palomino to świetna seria dla dzieci, które lubią humor oraz bohaterów, którym często zdarza się popełniać błędy – i to jest w porządku. Palomino jest uparty, impulsywny, czasem bezmyślny, ale nigdy jednowymiarowy. Ma w sobie dziecięcy entuzjazm.
Właśnie dlatego te książki mogą spodobać się przedszkolakom. Są krótkie, intensywne, pełne dialogów oraz wizualnych gagów. Dobrze sprawdzą się zarówno jako pierwsze książki obrazkowe z bardziej komiksową narracją, ale również jako wspólna lektura dla dzieci, które lubią wartką akcję.
Sprawdzajcie dostępność tej serii na stronie Wydawnictwa Dwie Siostry.
FAQ – seria Palomino
O czym jest seria Palomino?
Palomino to pełna humoru seria książek obrazkowych dla dzieci o kucyku, który marzy o własnej dziewczynce. Cykl przewrotnie odwraca znany motyw dziecka proszącego rodziców o zwierzątko – tutaj to zwierzątko chce mieć dziecko.
Jakie tomy serii Palomino ukazały się po polsku?
Po polsku ukazały się trzy tomy serii: Palomino, Zwolnij, Palomino! oraz Sto lat, Palomino!.
Dla jakiego wieku jest seria Palomino?
Seria Palomino przeznaczona jest przede wszystkim dla dzieci od 3. roku życia. To odpowiednie książki dla przedszkolaków, które lubią absurdalny humor, wyraziste ilustracje oraz nietuzinkowych bohaterów.








