Historia o rzekomej katastrofie UFO z 1933 roku w okolicach Vergiate, na północy Włoch, nie jest często omawiana – nawet przez specjalizujących się w tej tematyce twórców podcastów. W wersji krążącej po sieci i powracającej także na Reddicie pojawia się cylindryczny pojazd, dwie tajemnicze istoty, Mussolini, sekretny gabinet badawczy RS/33, Marconi oraz oczywiście Amerykanie, którzy już po wojnie mieli wywieźć wszystko do Stanów Zjednoczonych.
Problem polega na tym, że cała ta teoria nie do końca potwierdzona jest przez samych zainteresowanych: eksperci wzywali do sceptycyzmu wobec późniejszych sensacyjnych twierdzeń Davida Gruscha, Pentagon zaprzeczał wiedzy o „odzyskanych” pozaziemskich statkach, a przedstawiciel włoskich archiwów wprost odrzucił sugestie o dokumentach dotyczących wspomnianych już istot.
Z tej nietuzinkowej mieszanki – politycznego mitu i popkulturowej ufologii – wyrasta Latająca forteca. Lorenzo Palloni i Miguel Vila nie oddają historii zero-jedynkowo. Czuć wyraźną inspiracje tą miejską legendą, ale panowie zamieniają ją w komiks retro z elementami science fiction, noir i political fiction, dodając nowe wątki, kreując głównych bohaterów oraz manipulując szczątkowymi informacjami.
➜ Tytuł: Latająca forteca
➜ Scenariusz: Lorenzo Palloni
➜ Rysunki: Miguel Vila
➜ Tłumaczenie: Agnieszka Bienias
➜ Wydawnictwo: Timof Comics
➜ Rok wydania: 2026
➜ Objętość: prawie jak encyklopedia!
➜ Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
➜ Ocena ogólna: bardzo przyjemna
O czym jest Latająca forteca
Fabuła rozpoczyna się od letniej nocy 1933 roku, kiedy w pobliżu Vergiate rozbija się tajemniczy obiekt, zostawiając po sobie różowy dym, zabijając bydło oraz przypadkowego, bogu ducha winnego chłopca. Sprawę bardzo szybko przejmuje władza, próbując za wszelką cenę ukryć to zdarzenie.
Reżimowi nie do końca zależy na ustaleniu, czym jest tajemniczy obiekt. Początkowo zakładają, że to wrogie wojskie w statku nowoczesnej technologii. Powołany gabinet, który ma przejąć śledztwo i zamknąć temat, odkrywa jednak coś fascynującego – coś, co może być początkiem wielkiej dominacji Włoch na wojennej mapie świata.
Palloni nie zatrzymuje się jednak na samym pomyśle: „a co, gdyby faszyści naprawdę przejęli pozaziemską technologię?”. Twórca łączy science fiction z powieścią historyczną, thrillerem szpiegowskim i dystopijną wizją Europy, w której obcy statek staje się zapalnikiem dla jeszcze większej eskalacji przemocy.


UFO jako dodatek do fabuły o ludziach
W tym komiksie teoria spiskowa pełni funkcję fundamentu. To od niej rozpoczyna się cała machina politycznych wątków, ale także – a może przede wszystkim – życie kilku bohaterów przechodzi całkowitą przemianę. Prawdziwym, pierwszoplanowym tematem Latającej fortecy są właśnie ludzie wrzuceni w tryby autorytarnego systemu.
W Latającej fortecy znajdziecie rozbudowaną, wielopostaciową obsadę, a także całe spektrum ludzkich emocji, słabości i wyzwań. Bohaterowie muszą mierzyć się nie tylko z trudnymi relacjami, ale również ostrożnie podchodzić do kwestii światopoglądowych.
To właśnie dlatego ten komiks jest dużo bardziej pogłębiony oraz wielowymiarowy, niż większość historii o UFO. Sensacyjne wątki z pewnością napędzają fabułę oraz wzmacniają dramaturgię, ale równie intrygujący są w niej ludzie, którym ogranicza się wolność oraz wrzuca w wir politycznych gierek.
Miguel Vila – rysownik, który lubi różowy
Słyszałam wiele opinii, że gdyby Latająca forteca była narysowana w bardziej klasycznym stylu, mogłaby się zamienić w przewidywalny thriller historyczny. Być może. Akurat to nazwisko nie było jednak tym, co przekonało mnie do tego komiksu.
Swego czasu próbowałam przebrnąć przez jego autorską pozycję Mleczna droga i niestety poległam. Miguel Vila choć na pewno intrygujący pod kątem drobiazgowości, niebanalnych kadrów oraz zabawy formatem – nie przekonał mnie jako scenarzysta.
Na szczęście w przypadku Latającej fortecy odpowiadał tylko za wizualną stronę komiksu, dlatego ciężar narracji dzieli się tutaj po równo. Moim zdaniem, ten tytuł powinien być drukowany w większym formacie. Niektóre kadry są tak małe i nadziubdziane, że powinno się je odczytywać z lupą. Trzeba jednak przyznać, że pasują one do stylu science fiction i ściągają ciężar gatunkowy z wątków politycznych, przy okazji może odrobinę je infantylizując.
Czy wybór akurat tego rysownika był w 100% trafiony? Raczej nie. Na pewno chętnie zobaczyłabym tę historię w innej interpretacji, co nie znaczy, że Latająca forteca w tym wydaniu nie jest ciekawa i oryginalna, bo z pewnością to propozycja jedyna w swoim rodzaju.


Czy warto?
Latająca forteca wykorzystuje mało znaną teorię spiskową, ale mówi przede wszystkim o politycznej dyktaturze oraz żądnych władzy ludziach, którzy – nie bacząc na koszty – chcą tylko niszczyć i zwyciężać.
To nie jest lekka rozrywka. To przerysowany album pełen sprzeczności, trudnych wyborów bohaterów oraz nieoczekiwanych splotów akcji. Zdecydowanie lektura dla dorosłego, dojrzałego odbiorcy. Jeżeli interesuje Was tematyka i chcecie przeczytać coś innego – sięgnijcie po ten komiks. Sprawdzajcie dostępność Latającej fortecy na stronie Wydawnictwa Timof Comics.
FAQ
O czym jest komiks Latająca forteca?
Latająca forteca to komiks science fiction i political fiction osadzony we Włoszech lat 30. Punktem wyjścia jest tajemniczy obiekt, który rozbija się w pobliżu Mediolanu w 1933 roku, a śledztwo wokół niego szybko zostaje przejęte przez aparat faszystowskiej władzy.
Czy Latająca forteca bazuje na prawdziwej teorii spiskowej?
Tak. Komiks inspiruje się legendą o rzekomym katastrofie UFO we Włoszech w 1933 roku, czasem nazywanej „włoskim Roswell”. Twórcy przygotowali autorską, fabularną reinterpretację tego mitu.
Kto stworzył komiks Latająca forteca?
Za scenariusz odpowiada Lorenzo Palloni, a za rysunki Miguel Vila.
Dla kogo jest komiks Latająca forteca?
To propozycja przede wszystkim dla dorosłych czytelników, którzy lubią oryginalne, nietuzinkowe komiksy łączące historię, teorie spiskowe, retrofuturyzm i polityczny niepokój.
Czy warto przeczytać Latającą fortecę?
Tak, zwłaszcza jeśli interesują Cię komiksy, które zaczynają się od sensacyjnej zagadki, ale szybko okazują się czymś więcej niż tylko opowieścią o UFO.









