Była sobie dziewczynka, która nazywała się Miłość. Każde dziecko powinno rodzić się z takim imieniem. Otoczone ludźmi, którzy je kochają; oraz w miejscu, gdzie mogą czuć się bezpieczne. Nazywam się miłość to literacki debiut Soni Małgorzaty (Białek), z zachwycającymi ilustracjami Oli Szwajdy.
Jest to książka obrazkowa, w której każda strona to mała laurka dla najmłodszych – od rodziców, opiekunów czy dziadków. Jej wspólna lektura umacnia więzi, otwiera dyskusje na temat emocji, ale również staje się metaforyczną podróżą po uczuciach dziecka. Z przyjemnością objęłam tę książkę swoim patronatem medialnym.
➜ Tytuł: Nazywam się miłość
➜ Autorka: Sonia Małgorzata
➜ Ilustracje: Ola Szwajda
➜ Wydawnictwo: self-publishing
➜ Rok wydania: 2026
➜ Objętość: chudzina
➜ Dla kogo: dla najmłodszych , dla tych co sami jeszcze nie czytają, ale dużo już rozumieją , dla samodzielnych w czytaniu
➜ Ocena ogólna: wybitna
Historia opowiedziana przez… Miłość
Dla wielu rodziców miłość ma twarz ich dziecka. Zupełnie naturalnym wydaje się więc uczynienie narratorem tej książki pewną dziewczynkę. Historię opowiada mała Miłość, która przedstawia się czytelnikowi jako ktoś, kto jest obecny już od pierwszych chwil życia.
Miłość pojawia się w momencie narodzin bohaterki – właśnie wtedy, gdy rodzice trzymają ją w ramionach i patrzą jak na największy skarb. Od tej chwili ta emocja towarzyszy jej w poznawaniu świata: w pierwszych obserwacjach domu, rodziny, kota bawiącego się sznurkiem czy w nowych miejscach.
To niezwykle ważna perspektywa narracyjna oraz psychologiczna. Dzięki niej dziecko nie słyszy historii o konflikcie czy rozstaniu dorosłych, ale o niezmiennym uczuciu, które trwa niezależnie od sytuacji rodzinnej, mieszkaniowej czy materialnej.


Świat dziecka pełen zróżnicowanych emocji
Miłość gra w tej książce pierwsze skrzypce. Ona jest fundamentem i na niej można budować codzienność, składającą się na wiele różnych emocji. Na ilustracjach Ola Szwajda przedstawia uczucia jako elementy układanki:
- radość,
- spokój,
- smutek,
- złość.
To bardzo czytelny obraz tego, w jaki sposób dzieci uczą rozpoznawać się swoje stany emocjonalne. Książka nie próbuje ich upraszczać ani ukrywać trudnych doświadczeń – przeciwnie, pokazuje, że wszystkie emocje są naturalną częścią życia. Że dopiero kompletna ich obecność tworzy obraz tego, kim naprawdę jest człowiek.
Dwa domy – jedna miłość
Życie nie składa się bowiem tylko na beztroskie chwile wypełnione szczęściem. Jednak to właśnie miłość pomaga przetrwać w tych bardziej wymagających sytuacjach. Poruszającym fragmentem książki jest moment, gdy bohaterka zaczyna rozumieć, że jej świat nie jest stały – on ciągle się zmienia. Pojawia się metafora pokoi; jedne drzwi prowadzą do mamy, inne do taty, a za kolejnymi nie pali się już światło.
To wizualne nawiązanie do różnych przestrzeni świetnie oddaje doświadczenie wielu dzieci, które po rozstaniu rodziców zaczynają funkcjonować w dwóch domach. Jednocześnie książka bardzo wyraźnie podkreśla, że mimo fizycznego podziału przestrzeni miłość nie dzieli się na pół, tak jak i dziecko nie musi wybierać między rodzicami.
Ilustracje pełne symboliki
Warstwa graficzna książki jest równie ważna co sam tekst. Ilustracje są miękkie, pastelowe oraz pełne symboliki. Pojawiają się w nich obrazy:
- ogromnego kota – będącego w tym przypadku metaforą bezpiecznej, domowej przestrzeni oraz przytulności,
- puzzli symbolizujących emocje,
- klucza otwierającego kolejne uczucia,
Obrazki tworzą kolejną warstwę znaczeń i pogłębiają doświadczenie odkrywania Nazywam się miłość.



Dlaczego warto przeczytać tę książkę z dzieckiem
To pozycja, która może stać się ważnym narzędziem rozmowy – szczególnie w sytuacjach, gdy dziecko doświadcza zmian w rodzinie oraz jego poczucie własnej wartości zostaje zachwiane. Rodzice i opiekunowie powinni po nią sięgnąć, ponieważ Nazywam się miłość:
- pomaga dziecku zrozumieć emocje związane z rozstaniem rodziców,
- pokazuje, że miłość nie znika mimo zmian w rodzinie,
- oferuje wsparcie podczas rozmowy o trudnych uczuciach,
- wzmacnia poczucie bezpieczeństwa i przynależności,
- pokazuje, że dziecko ma prawo kochać oboje rodziców, a uczucie miłości może być stałe – niezależnie od sytuacji.
Dla wielu rodzin może to być pierwszy krok do spokojnej rozmowy o zmianach w życiu dziecka. Jednocześnie, Nazywam się miłość to pozycja dla każdego malucha oraz każdej rodziny. Dzięki niej można się otworzyć oraz porozmawiać o znaczeniu miłości.
Książka, która zostaje z czytelnikiem na długo
Historia daleka jest od moralizowania. To poetycka opowiastka, która zaprasza małych odbiorców do odkrycia czegoś bardzo ważnego – że miłość można znaleźć także w sobie. W finale bohaterka zamyka oczy, kładzie dłoń na sercu i odkrywa, że jej miłość zawsze tam była. Że ona jest Miłością.
To piękna i bardzo potrzebna opowieść, która przypomina, że nawet gdy świat dziecka się zmienia, najważniejsze uczucie pozostaje niezmienne.
Książka dostępna jest na autorskiej stronie Soni Małgorzaty. Znajdziecie ją na u-osteo.pl – podobnie jak Kartę Pracy (do pobrania za darmo), zawierającą zadanie zachęcające dziecka do zajrzenia wgłąb siebie.
FAQ o Nazywam się miłość
O czym jest książka Nazywam się Miłość?
To książka obrazkowa dla dzieci opowiadająca o emocjach związanych ze zmianami w życiu najmłodszych. Historia pokazuje, że mimo rozstań lub pożegnań w rodzinie dziecko nadal jest kochane.
Dla jakiego wieku jest książka Nazywam się Miłość?
Książka najlepiej sprawdzi się dla dzieci w wieku około 3-9 lat.
Czy książka Nazywam się Miłość pomaga dzieciom zrozumieć rozwód rodziców?
Tak. Dzięki metaforom i spokojnej narracji pomaga dziecku oswoić trudne emocje i zrozumieć, że miłość rodziców nie znika po rozstaniu.
Czy to książka terapeutyczna?
Nie jest typowym poradnikiem psychologicznym, ale zawiera elementy biblioterapii – może wspierać rozmowy o emocjach i zmianach w rodzinie.









