Gdzie kończy się zaufanie, a zaczyna przemoc? Recenzja Nasz mały sekret

Dobrą chwilę zbierałam się do recenzji tego komiksu. Nie dlatego, że jest trudny w odbiorze, ale dlatego, że dotyka rzeczywistości, od której zazwyczaj instynktownie odwracamy wzrok. Nasz mały sekret Emily Carrington to autobiograficzny komiks o przemocy seksualnej wobec nastolatki, o groomingu oraz mechanizmach, które prowadzą do izolacji ofiary – a także o tym, jak łatwo zaufanie może zostać zamienione w narzędzie do wyrządzania krzywdy.

To także jedna z tych publikacji, które – choć bolesne dla autorki – są niezwykle potrzebne. Nie budują napięcia tanim dramatyzmem. Posługują się prostym, klarownym językiem o sytuacjach, które niestety wciąż mają miejsce.

Tytuł: Nasz mały sekret
Scenariusz: Emily Carrington
Rysunki: Emily Carrington
Tłumaczenie: Wojciech Jędrak
Wydawnictwo: Timof Comics
Rok wydania: 2025

Objętość: prawie jak encyklopedia!
Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
Ocena ogólna: bardzo przyjemna

Autobiografia, która rozkłada grooming na czynniki pierwsze

Od wydarzeń, które zupełnie zmieniły życie Emily minęło już kilkadziesiąt lat. Autorka nie opowiada jednak swojej historii  z bezpiecznej perspektywy czasu. Prowadzi czytelnika przez własne doświadczenia z niezwykłą precyzją: pokazuje, jak wyglądała jej codzienność, jakie miała relacje rodzinne i jak stopniowo w jej życiu pojawił się dorosły, który najpierw był jedynym realnym wsparciem, a później stał się oprawcą.

Autorka była piętnastoletnią dziewczyną z rozbitego domu. Rodzice – emocjonalnie nieobecni, przeciążeni własnymi frustracjami, często przerzucający odpowiedzialność na dziecko – nie byli dla niej oazą bezpieczeństwa. Właśnie w takiej przestrzeni grooming zapuszcza korzenie najszybciej. Dorosły, która ma być opiekunem i ostoją, wchodzi w rolę powiernika, kogoś, kto rozumie, słucha, oferuje realną pomoc. To zaufanie jest budowane stopniowo. Komiks bardzo wyraźnie pokazuje, że przemoc nie zaczyna się od dotyku. Zaczyna się od relacji, uwodzenia, manipulacji.

Mechanizmy izolacji i seksualizacji

Jednym z największych atutów Naszego małego sekretu jest to, że nie opowiada on jedynie „co się wydarzyło”. Opowiada w jaki sposób się to stało – pomijając najbardziej drastyczne momenty, używając symboliki czy samej narracji tekstowej.

Carrington pokazuje proces izolowania ofiary od rówieśników, od rodziny, od świata, który mógłby być punktem odniesienia. Wskazuje momenty, w których granice są przesuwane. Jak normalizuje się rzeczy, które nie powinny być normalne. Jak buduje się poczucie winy u dziecka. Jak odpowiedzialność zostaje przerzucona na nastolatkę, a problem staje się tylko jej problemem.

To niezwykle ważny edukacyjnie zapis. Bo dzięki niemu widać, że grooming jest procesem. I że wiele z jego etapów wygląda z zewnątrz niegroźnie. Bardzo ważne jest umiejętne obserwowanie dzieci, które mogą być na niego narażone – oraz reagowanie.

Komiks, który mówi: co robić, jak reagować, gdzie szukać pomocy

To, co odróżnia Nasz mały sekret od wielu innych publikacji o przemocy, to fakt, że nie kończy się on tylko na doświadczeniach autorki. Carrington jasno mówi, jak można reagować, gdzie szukać pomocy, dlaczego sprzeciw, przerwanie milczenia i rozmowa są kluczowe. Nie moralizuje. Nie upraszcza. Nie stawia ofiary w roli osoby, która „powinna była wiedzieć”.

To komiks, który może być realnym narzędziem rozmowy z młodzieżą – nie tylko o zagrożeniach, ale o granicach, o prawie do sprzeciwu, o tym, że dorosły nie może przekraczać tych granic, nawet jeśli zna naszych rodziców, oni mu ufają i otrzymywali jakąkolwiek od niego pomoc.

Warstwa wizualna

Rysunki są minimalistyczne, momentami mogą nawet sprawiać wrażenie niedokończonych. Brak tu estetyzowania traumy. Kadry są podporządkowane narracji i emocjom – ciszy, napięciu, zagubieniu. Ta powściągliwość sprawia, że przekaz staje się jeszcze bardziej przejmujący i dobitny.

Dla kogo jest Nasz mały sekret

To nie jest komiks, który czyta się z doskoku. To książka dla nastolatków, rodziców, nauczycieli, pedagogów, bibliotekarzy – dla tych wszystkich, którzy chcą rozumieć, jak działa grooming i jak można mu zapobiegać. To także bardzo ważna pozycja dla dorosłych, którzy chcą nauczyć się rozmawiać z młodymi ludźmi o bezpieczeństwie, granicach oraz zaufaniu.

Bo to, co pokazuje Carrington, jest brutalnie prawdziwe: przemoc bardzo często nie zaczyna się od przemocy. Zaczyna się od zaufania oraz bierności otoczenia. Sprawdzajcie dostępność Nasz mały sekret na stronie wydawnictwa Timof Comics.

FAQ, czyli pytania, na które warto znać odpowiedzi

Czy Nasz mały sekret to autobiografia?

Tak. Komiks jest autobiograficznym zapisem doświadczeń Emily Carrington z okresu nastoletniego, związanych z groomingiem i przemocą seksualną.

Czy to komiks dla młodzieży?

Tak, ale z wyraźnym zastrzeżeniem tematycznym. To lektura dla starszej młodzieży i dorosłych, najlepiej czytana z opiekunem lub w kontekście rozmowy o bezpieczeństwie oraz stawianiu granic.

O czym jest Nasz mały sekret?

To opowieść o procesie groomingu, izolacji ofiary, seksualizacji i drodze do przerwania przemocy, oparta na prawdziwej historii autorki.

Czy ten komiks może pomóc w edukacji?

Tak. To bardzo wartościowa publikacja edukacyjna, pokazująca mechanizmy przemocy i sposoby reagowania oraz szukania pomocy.

Poprzedni wpis
Recenzja Kocich Ścieżek. Wielka Brytania – najlepszy książkowy przewodnik o UK dla starszych dzieci
Następny wpis
Dlaczego dzieci kochają Bluey? Bluey. Wielki pop-up – recenzja
Tags: +100, +16, +17, +18, 2025, autobiografia, bezpieczeństwo dzieci, edukacja o granicach, Emily Carrington, grooming, komiks autobiograficzny, komiks o przemocy, komiksy non-fiction, książki dla młodzieży, książki do rozmów z nastolatkami, książki interwencyjne, książki o bezpieczeństwie, literatura faktu, Nasz mały sekret, przemoc seksualna, Timof comics, trudne tematy, Wojciech Jędrak, Wydawnictwo Timof Comics

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wpisać prawidłowy adres e-mail.

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

O BAJKOCHŁONCE

Julita Pasikowska-Klica

Moja miłość do książek zrodziła się zanim jeszcze nauczyłam się czytać. Zapach świeżego druku
i szeleszczące kartki pełne przygód były dla mnie tajemnicą, którą chciałam jak najszybciej odkryć.

Na co dzień sięgam po różne tytuły, ale to właśnie bajki mają w mojej biblioteczce miejsce szczególne.

Możesz dowiedzieć się więcej klikając w zakładkę o mnie!

Moja autorska książka

Pisz recenzje z Bajkochłonką!

Losowa recenzja