Pierwsza strona pierwszej rozkładówki i od razu poczułam się jak u swojej babci na wsi w regionie opoczyńskim. Zanim jednak dotarłam do tego momentu, przeczytałam dwa wstępy. Komiks Różanna, uprząż i młyn oraz inne historie to w pełni debiutanckie, autorskie dzieło Jeffersona Costy, który zabiera czytelników do północno-wschodniej Brazylii. Powracając do rodzinnych historii, układa z nich nielinearną opowieść, składając hołd zarówno przodkom, jak i potrzebie prostoty oraz zwyczajności.
➜ Tytuł: Różanna, uprząż i młyn oraz inne historie
➜ Scenariusz: Jefferson Costa
➜ Rysunki: Jefferson Costa
➜ Tłumaczenie: Jakub Jankowski
➜ Wydawnictwo: Timof Comics
➜ Rok wydania: 2025
➜ Objętość: prawie jak encyklopedia!
➜ Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
➜ Ocena ogólna: bardzo przyjemna
Bardziej intensywne doświadczenia czytelnicze
Wracając jednak do wstępów – pierwszy od Octavio Cariello, opiewający talent autora książki. Drugi, od tłumacza Jakuba Jankowskiego, który się tłumaczy… przez co trochę się zaniepokoiłam. Jak ktoś się tłumaczy, albo czuje potrzebę wyjaśniania swoich decyzji, zanim czytelnik ma szansę sam ocenić, w czym rzecz – to można mieć podejrzenia, że tłumacz nie jest pewny odbioru swojego dzieła.
Trzeba jednak uczciwie przyznać, że tutaj ten zabieg był bardziej niż wskazany. Stworzona przez autora stylizacja językowa jest kluczowym elementem całości. Ten język, którym komunikują się bohaterowie, ma za zadanie podkreślać ich prostolinijność. W przekładzie dostajemy więc mieszaninę gwar, regionalizmów, mowy potocznej oraz słowotwórstwa. Chwilę trzeba, żeby wejść w rytm tej historii. Ale kiedy go odnajdziemy – mamy szansę na bardziej intensywne doświadczenia czytelnicze.


O czym jest ten komiks
Przeplatają się w nim dwie narracje oraz różne punkty widzenia, choć wskazanie głównego bohatera nie zawsze ma tu sens. Bardziej niż „ja” stojące w centrum kadru, liczy się pamięć zbiorowa. W pewnym momencie w fabule dziewczyna tonie – całe życie miga jej przed oczami, ale nie zawsze jest to jej życie.
Jefferson Costa w tej historii, w tym zanurzaniu się w mule – jak sam określa – powraca do swojej własnej, rodzinnej i wielopokoleniowej opowieści. Komiks tworzony jest więc na faktach – a właściwie na skrawkach tych faktów, zebranych wspomnieniach oraz wyobrażeniach, które gromadził w sobie przez lata. W Różanna, uprząż i młyn oraz inne historie znajdziecie wiejskie bajania, zmagania z wiatrakami, porzucone aspiracje oraz zwyczajne życie.


Narracja i rysunek Jeffersona Costy – co mówi obraz?
Największą siłą komiksu jest właśnie jego prostolinijność. Pochwała dobrej codzienności, zadowolenie z tego, co się ma – bez oczekiwania niczego ponad to, co jest niezbędne do przeżycia. Bohaterowie dostrzegają piękno w pełnieniu roli koła zębatego w wielkiej machinie miejscowej społeczności. Nie mają jednak innego wyjścia, są niejako w potrzasku. Co innego im zostaje, niż zaakceptować swój własny los?
Wizualny styl Costy wydaje się podążać za tą narracją. Sposób opowiadania w kadrach jest prosty – choć jednocześnie nasycony światłem, cieniami oraz subtelnymi detalami, które tworzą miejsce oraz wzmagają poczucie autentyczności komiksu.


Dla kogo jest ta historia?
Różanna, uprząż i młyn oraz inne historie to książka odpowiednia dla czytelników powyżej 16 lat. Odbiorców poszukujących dobrego komiksu obyczajowego, z elementami fabuły opartej na faktach. Dla osób ciekawych kultur Ameryki Południowej oraz tego, w jaki sposób pamięć kształtuje tożsamość.
I jestem pewna, że nie zgadniecie, po kim ,,Różanna” w tytule dostała swoje imię.
Szukajcie komiksu na stronie wydawnictwa Timof Comics.
FAQ, czyli pytania, na które warto znać odpowiedzi
Czym jest „literatura cordel” i dlaczego pojawia się ona w kontekście Różanny?
To brazylijska tradycja ludowych opowieści/wierszy sprzedawanych w tanich zeszytach, często z okładkami z drzeworytu. Jej rytm i język (mowa potoczna, regionalizmy) rezonują z narracją Costy, opartej na ustnych przekazach rodzinnych.
Czy język polskiego wydania jest trudny?
Jest wymagający – to celowa stylizacja łącząca archaizmy z potocznymi wyrażeniami, która buduje autentyczność bohaterów. Po kilku stronach zaczynacie się jednak do niej przyzwyczajać, aż w końcu staje się atutem komiksu.
Gdzie rozgrywa się akcja i jaki jest jej kontekst historyczny?
W stanach Pernambuco i Bahia, w realiach migracji z północno-wschodniego interioru Brazylii. To wielogłos o rodzinnej pamięci oraz codziennym trudzie prostych ludzi.
Dla kogo jest ten komiks?
Dla czytelników 16+, którzy lubią autobiograficzne i obyczajowe komiksy o pamięci, rodzinie i lokalnych kulturach; także dla osób zainteresowanych Brazylią z poza turystycznej widokówki.








