Jeśli Twoje dziecko lubi tajne organizacje, zagadkowe sprawy oraz bezinteresowną pomoc niesioną innym – Ministerstwo rozwiązań Sanne Rooseboom może być strzałem w dziesiątkę. Poniżej znajdziecie recenzję bez spoilerów, w której wyjaśniam, co w tej historii wspiera kompetencje społeczne młodych czytelników (oraz ich emocje), a także dla jakiego wieku będzie ona najbardziej odpowiednia.
➜ Tytuł: Ministerstwo Rozwiązań
➜ Autorka: Sanne Rooseboom
➜ Ilustracje: Mark Janssen
➜ Tłumaczenie: Iwona Mączka
➜ Wydawnictwo: Dwie Siostry
➜ Rok wydania: 2025
➜ Objętość: prawie jak encyklopedia!
➜ Dla kogo: dla samodzielnych w czytaniu
➜ Ocena ogólna: bardzo przyjemna
O czym jest Ministerstwo Rozwiązań?
W Jeżycjadzie Musierowicz mieliśmy ESD – Eksperymentalny Sygnał Dobra, w którym to bohaterowie obdarzali się drobnymi aktami życzliwości. W pierwszym tomie holenderskiej, bestsellerowej serii, która właśnie się ukazała w Polsce – mamy do czynienia z czymś na znacznie większą skalę.
Ministerstwo Rozwiązań to tajemna organizacja, o której wiedzą wyłącznie osoby do niej należące. Jej zadaniem jest pomaganie innym, ale w taki sposób, żeby osoby których ta pomoc dotyczy, nawet nie dowiedziały się o działaniu osób trzecich.

Dlaczego dzieci ją pokochają?
Choć sama idea ministerstwa może brzmieć nieco poważnie – warto zaznaczyć, że narracja prowadzona jest z punktu widzenia dwóch dziesięcioletnich dziewczynek Niny oraz Alfy, które postanawiają podążyć tropem zagadkowego listu. Pewien chłopiec opisuje w nim swoje problemy z prześladowaniem przez rówieśników i prosi o pomoc tajną organizację. Nina, której tata jest listonoszem, przejmuje korespondencję i wraz z koleżanką – postanawiają działać na własną rękę.
Książka składa się na wiele krótkich rozdziałów. Fabuła pozbawiona jest dłużących się opisów – skupia się przede wszystkim na dynamicznej akcji oraz dialogach. Dzięki temu Ministerstwo Rozwiązań czyta się jednym tchem.
Choć mowa w nim o tajnej organizacji, całość jest zaskakująco bardzo realistyczna oraz wiarygodna. To opowieść o dzieciach, które angażują się w pomaganie innym i szukają problemów w swoim najbliższym otoczeniu – chcą pomóc smutnej, zamkniętej w sobie dziewczynce, ocalić podwórkowy murek czy znaleźć towarzystwo dla samotnego staruszka.


Rozwiązywanie problemów w książkach dla dzieci
Ministerstwo Rozwiązań pozwala uwierzyć młodym czytelnikom, że w każdej sytuacji znaczenie ma perspektywa i punkt widzenia. Nie ma takich problemów, których nie sposób rozwiązań – wystarczą chęci, trochę kreatywności oraz dużo empatii. Pomaganie jest dobre samo w sobie, ale może także sprawić mnóstwo frajdy tym, którzy poświęcają dla niego swój wolny czas.
Ta wartościowa książka uwrażliwia na innych, daje poczucie sprawczości i sprawiedliwości, a także pozwala wierzyć, że każdy człowiek zasługuje na szczęście. Z ciekawością będą wypatrywać drugiego tomu Ministerstwa Rozwiązań. Mam nadzieję, że nie trzeba będzie na nie długo czekać. 😉
Książka na stronie wydawnictwa: https://wydawnictwodwiesiostry.pl/katalog/ministerstwo-rozwiazan.html

FAQ Ministerstwo Rozwiązań – Wasze potencjalne pytania
Czy Ministerstwo Rozwiązań nadaje się dla 8–12 lat?
Tak. Najlepiej sprawdzi się w przypadku dzieci, które czytają już samodzielnie; od około 8 do 12 lat, a także do głośnego czytania z młodszymi.
O czym jest Ministerstwo Rozwiązań – bez spoilerów?
O grupie dzieci, które chcą dołączyć do tajnej organizacji, opierającej się na pomaganiu innym. Wątki: empatia, odwaga, praca zespołowa, rozwiązywanie realnych problemów.
Jakie tematy do rozmowy z dzieckiem podsuwa ta książka?
Życzliwość a hejt, odpowiedzialność za słowa i czyny, granice pomagania, proszenie o wsparcie dorosłych, etyka.
Czy Ministerstwo Rozwiązań będzie atrakcyjne jako lektura do szkół/bibliotek?
Tak. Świetnie sprawdzi się na lekcjach wychowawczych, w klubach czytelniczych czy w biblioterapii: znajdziecie w niej dużo punktów wyjścia do ćwiczeń z empatii czy współpracy.
Jakie kompetencje rozwija ta książka?
Czytanie ze zrozumieniem, myślenie przyczynowo-skutkowe, praca w grupie, komunikacja bez przemocy, widzenie problemu z różnych perspektyw.
Czy w środku są ilustracje?
Małe, czarno-białe ilustracje Marka Janssena poprzedzają każdy rozdział.
Czy nadaje się na prezent?
Jak najbardziej – dla młodych czytelników lubiących działanie w grupie, łamigłówki i poczucie sprawczości.







